Nóż w Opactwie i teza, która ruszyła w sieć

24 września 2026 roku, teren Jarosławskiego Opactwa. 31-letni obywatel Ukrainy, Ihor M., zaatakował nożem pięć osób. Zginął ksiądz Stanisław. Cztery osoby zostały ranne. Napastnika zatrzymano na miejscu.

Wkrótce w sieci pojawiła się teza: sprawca mógł się swobodnie poruszać, bo miał polski numer PESEL, a numery te wydawano „jak cukierki". Informacja o jego numerze — obok paszportu ukraińskiego i niemieckiego — pochodzi z nieoficjalnych ustaleń Radia ESKA. Prokuratura jej oficjalnie nie potwierdziła.

To, co prokuratura potwierdziła, wygląda inaczej. Ihor M. od kilku lat mieszkał w Niemczech. W nocy z 23 na 24 września wjechał do Polski i kierował się na przejście w Korczowej, bo chciał wrócić na Ukrainę.

A sam numer? Jak zauważyła „Rzeczpospolita", polski PESEL sprawcy nie uprawniał go do podróży do Niemiec ani po Unii. Obywatele Ukrainy z paszportem biometrycznym od czerwca 2017 r. mogą przebywać w strefie Schengen bez wizy przez 90 dni w każdym okresie 180 dni. PESEL nie ma z tym nic wspólnego. To identyfikator w rejestrze ludności, nie dokument podróży.

Reszta tezy też nie znajduje pokrycia w przepisach. Ani ustawa o ewidencji ludności z 2010 r., ani specustawa z 12 marca 2022 r. nie wymagały przy nadaniu PESEL sprawdzania niekaralności ani stanu zdrowia. Nadanie numeru to czynność ewidencyjna: weryfikuje się tożsamość i dokumenty. Kontrola bezpieczeństwa cudzoziemców odbywa się gdzie indziej — na granicy, gdzie Straż Graniczna sprawdza podróżnych m.in. w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS) i w wykazie cudzoziemców niepożądanych w Polsce. U Ihora M. ostre zaburzenia psychotyczne biegli stwierdzili dopiero po ataku, w toku śledztwa. Nie ma publicznych informacji, by wcześniej był diagnozowany lub leczony psychiatrycznie w Polsce.


Dwa tryby, jedna zasada

Do ataku doszło 24 września 2026 r. na terenie Jarosławskiego Opactwa. Wśród pięciu zaatakowanych było trzech duchownych i dwie osoby świeckie. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu postawiła 31-latkowi zarzuty m.in. zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Sąd zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy, wykonywany w warunkach szpitalnych. Przebieg pierwszych dni śledztwa opisywaliśmy w artykule o ataku w opactwie w Jarosławiu.

Po ataku zareagowali prezydent RP i premier. Premier przekazał, że sprawca, obywatel Ukrainy, jest w rękach policji i „będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa". Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał po polsku, że obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni i powinien ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z prawem; atak potępiła także ambasada Ukrainy.

Ruch bezwizowy z Ukrainą

Źródło: strazgraniczna.pl

Żeby ocenić tezę o „cukierkach", trzeba rozdzielić dwie rzeczy. Numer PESEL to identyfikator w rejestrze ludności. Prawo wjazdu i pobytu wynika z paszportu, ruchu bezwizowego albo tytułu pobytowego. To nie to samo.

Rozróżnienie jest ważne, bo dla obywateli Ukrainy istniały dwa tryby. Pierwszy to zwykły PESEL dla cudzoziemca, nadawany na podstawie ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności. Drugi to PESEL ze statusem UKR, utworzony ustawą z 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy (Dz.U. 2022 poz. 583), stosowaną z mocą od 24 lutego 2022 r. Równolegle Rada UE decyzją wykonawczą z 4 marca 2022 r. uruchomiła dla uchodźców z Ukrainy ochronę czasową na podstawie dyrektywy 2001/55/WE.


Sprawca i jego numer: co potwierdzone, co tylko nieoficjalne

Prokuratura potwierdziła, że Ihor M. przyjechał do Polski z Niemiec w nocy z 23 na 24 września i jechał na przejście graniczne w Korczowej, bo chciał wrócić na Ukrainę. Według „Rzeczpospolitej" był wcześniej notowany w Niemczech, a w Czechach wpisano go do bazy osób niepożądanych za nielegalne przekroczenie granicy. Radio ESKA podało nieoficjalnie, że miał paszport ukraiński i niemiecki oraz nadany wcześniej polski PESEL, a także że służył w ukraińskiej armii. Żadnej z tych informacji prokuratura oficjalnie nie potwierdziła. Publicznie nie wiadomo więc, kiedy i w jakim trybie nadano mu numer ani czy był on wtedy aktywny.

W sprawie zdrowia psychicznego rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu przekazała, że wątpliwości co do przesłuchania dotyczyły przede wszystkim kondycji psychicznej zatrzymanego. Według komunikatu przytoczonego przez RMF24 jego „aktualny stan psychiczny (…) nie pozwala na jego udział w czynnościach procesowych". Diagnozę ostrych zaburzeń psychotycznych postawili biegli już po ataku. Brak publicznych informacji, by wcześniej leczył się psychiatrycznie w Polsce.

Zwykły PESEL dla cudzoziemca: ewidencja, nie kontrola

Na podstawie ustawy o ewidencji ludności cudzoziemiec, który melduje się na pobyt stały lub czasowy (według gov.pl — powyżej 30 dni), dostaje PESEL z urzędu. Niezameldowany może złożyć wniosek w dowolnej gminie, jeśli przepis szczególny wymaga od niego numeru. Musi wtedy wskazać podstawę prawną i okazać dokument tożsamości.

Ustawa określa nadanie numeru jako czynność materialno-techniczną. Sprawdza się tożsamość i dokumenty, a nie niekaralność czy stan zdrowia. Od 1 stycznia 2026 r. cudzoziemcy spoza UE, EOG i Szwajcarii muszą złożyć taki wniosek osobiście.

PESEL UKR: jakie dokumenty i jakie sprawdzenia

W trybie specustawy wniosek składało się osobiście w dowolnej gminie. Trzeba było okazać dokument, na podstawie którego przekroczono granicę (paszport, paszport wewnętrzny, Kartę Polaka, akt urodzenia dziecka), i dołączyć fotografię. Pobierano odciski palców: w pierwotnym brzmieniu przepisów od osób, które ukończyły 12 lat; od 1 września 2024 r. od dzieci, które ukończyły 6 lat. Dane były automatycznie porównywane z rejestrem obywateli Ukrainy prowadzonym przez Straż Graniczną.

Czego na liście nie było, mówi tu więcej niż to, co było. Nie było zaświadczenia o niekaralności ani sprawdzania karalności w kraju pochodzenia. Wśród wymaganych dokumentów nie było też zaświadczeń medycznych.

📄 Instrukcja rejestracji obywatela Ukrainy o statusie UKR (PDF, źródło: samorzad.pap.pl)

Specustawa dopuszczała wyjątek. Zwłaszcza w pierwszych miesiącach wojny tożsamość można było ustalić na podstawie oświadczenia złożonego pod rygorem odpowiedzialności karnej. Ustawodawca później wrócił do tych przypadków. Osoby, które dostały PESEL UKR na podstawie oświadczenia, musiały potwierdzić tożsamość dokumentem do 31 sierpnia 2026 r. Kto tego nie zrobił, od 1 września 2026 r. traci status UKR, który zmienia się na NUE. To oznacza utratę ochrony czasowej.

📄 Ulotka o potwierdzeniu statusu UKR (PDF, źródło: dokumenty.men.gov.pl)

Przepisy stopniowo zaostrzano. Nowelizacja wprowadziła obowiązek złożenia wniosku w ciągu 30 dni od przekroczenia granicy. PESEL UKR nie przysługiwał osobom, które miały już w Polsce inny tytuł pobytowy albo ochronę czasową w innym państwie UE. Wyjazd z Polski na ponad 30 dni (wcześniej: ponad miesiąc) powoduje utratę statusu UKR. Straż Graniczna zaleca, by osoba wracająca po krótszej nieobecności informowała funkcjonariusza o korzystaniu z ochrony czasowej i okazywała dokument Diia.pl.

Gdzie odbywa się kontrola bezpieczeństwa

Weryfikacja bezpieczeństwa odbywa się przy przekraczaniu granicy. Straż Graniczna sprawdza, czy dane podróżnego nie figurują w SIS i w wykazie cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany. Dyrektywa 2001/55/WE pozwala też państwom wyłączyć z ochrony czasowej osobę, wobec której istnieją poważne podstawy, by sądzić, że popełniła poważne przestępstwo lub zagraża bezpieczeństwu.

Skala i odpowiedzialność polityczna

Sam Urząd Miasta Krakowa od marca 2022 r. do lipca 2024 r. rozpatrzył ponad 67 tys. wniosków o PESEL dla obywateli Ukrainy. W kwietniu 2026 r. status ochrony czasowej miało w Polsce 971 255 obywateli Ukrainy. Według danych policji obywatele Ukrainy są największą grupą wśród podejrzanych cudzoziemców, ale na tysiąc Ukraińców podejrzanych jest około trzech. Odsetek cudzoziemców wśród wszystkich podejrzanych utrzymuje się na poziomie kilku procent.

Pytanie o odpowiedzialność rządu dotyczy więc konstrukcji prawa, a nie decyzji konkretnego urzędnika. Ustawa o ewidencji ludności pochodzi z 2010 r., specustawę uchwalono w marcu 2022 r. Później była wielokrotnie nowelizowana, m.in. od 2023 r. uchodźcy w miejscach zbiorowego zakwaterowania musieli pokrywać część kosztów pobytu. W sierpniu 2025 r. prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową nowelizację. Domagał się uzależnienia świadczeń, m.in. 800+, od aktywności zawodowej. Ustawę wygaszającą specustawę przygotował rząd Donalda Tuska, a Rada Ministrów przyjęła jej projekt 20 stycznia 2026 r. Ani ustawa o ewidencji ludności, ani specustawa nie przewidywały przy nadaniu numeru sprawdzania karalności. NIK skontrolowała działania administracji na rzecz obywateli Ukrainy (kontrola P/23/003).


Co pozostaje otwarte

  • Kiedy, w jakiej gminie i w jakim trybie Ihor M. otrzymał polski PESEL oraz czy numer był aktywny w chwili ataku. Te informacje nie zostały oficjalnie potwierdzone.
  • Czy czeski wpis o osobie niepożądanej był widoczny w SIS przy jego wjeździe do Polski z Niemiec.
  • Ostateczna ocena poczytalności sprawcy, która zależy od dalszych opinii biegłych psychiatrów.

Podsumowanie

Numer PESEL nie jest wizą ani dokumentem podróży i nie daje prawa do poruszania się po Unii Europejskiej. Obywatele Ukrainy z paszportem biometrycznym od 2017 r. mogą podróżować po strefie Schengen bez wizy. Przepisy o nadawaniu PESEL cudzoziemcom, także w specjalnym trybie dla uchodźców z 2022 r., nie wymagały sprawdzania karalności ani zdrowia psychicznego. Sprawdzano tożsamość, dokumenty, odciski palców i dane w rejestrze Straży Granicznej, a kontrola bezpieczeństwa odbywa się na granicy. U sprawcy ataku w Jarosławiu zaburzenia psychotyczne stwierdzono dopiero po ataku. Informacja o jego polskim numerze PESEL pochodzi z nieoficjalnych doniesień medialnych, a prokuratura jej nie potwierdziła.