Kluczowe ustalenia

  • 22 czerwca 2026 r. obrońca Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, złożył wniosek o uchylenie ENA, argumentując, że nakaz jest nieskuteczny, bo Romanowski ma przebywać w Serbii — poza Unią Europejską.
  • Argument ma realną podstawę w mechanizmie ENA: to instrument wprowadzony decyzją ramową 2002/584/WSiSW, który działa wyłącznie między państwami członkowskimi UE. Serbia jest jedynie krajem kandydującym, więc nie wykonuje ENA.
  • To jednak nie znaczy, że sam nakaz wygasa lub staje się nieważny. Aby sprowadzić kogoś z państwa trzeciego, właściwym narzędziem jest procedura ekstradycyjna, a nie ENA — i ściganie trwa.
  • Nowy nakaz wystawiono 18 lutego 2026 r. (postanowienie z 17 lutego), wydała go sędzia Izabela Ledzion z Sądu Okręgowego w Warszawie.
  • Tłem jest upadek azylowej osłony: Romanowski uzyskał azyl na Węgrzech w grudniu 2024 r., ale po wygranej opozycyjnej TISZY w wyborach z 12 kwietnia 2026 r. ochrona ta faktycznie przestała działać.

Kontekst i tło

Sprawa dotyczy byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, ściganego w związku ze śledztwem Prokuratury Krajowej dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Postępowanie ma charakter rozległy: wśród zarzutów stawianych Romanowskiemu jest m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, kwalifikowany z art. 258 kodeksu karnego.

Romanowski długo korzystał z politycznej i prawnej osłony. W 2024 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy uchyliło jego immunitet — decyzję tę środowisko PiS i sam zainteresowany uznają za nielegalną i motywowaną politycznie. W grudniu 2024 r., za rządów Viktora Orbána, otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Czerwona nota Interpolu — międzynarodowy odpowiednik listu gończego — nie została wobec niego wydana w pełnym zakresie, m.in. z uwagi na podnoszony polityczny charakter sprawy (art. 3 statutu Interpolu).

Sytuacja zmieniła się jednak po stronie węgierskiej. Według doniesień służb i mediów Romanowski ma obecnie przebywać w Serbii — i to ten fakt stał się osią najnowszego wniosku obrony.

Ruch obrony w sprawie Romanowskiego — do sądu złożono wniosek ws. ENA

Źródło: interia.pl


Szczegółowa analiza

Czy argument obrony jest prawnie poprawny? Częściowo — i to ważne rozróżnienie. Europejski nakaz aresztowania faktycznie jest instrumentem współpracy sądowej działającym tylko wewnątrz Unii Europejskiej. Wynika to z decyzji ramowej Rady 2002/584/WSiSW, a po stronie polskiej z art. 607a kodeksu postępowania karnego, który pozwala sądowi okręgowemu wydać ENA, gdy zachodzi podejrzenie, że ścigany może przebywać na terytorium państwa członkowskiego UE. Serbia członkiem Unii nie jest — to kraj kandydujący — więc nie realizuje europejskich nakazów aresztowania. W tym sensie nakaz wobec osoby ukrywającej się w Serbii rzeczywiście nie zadziała jako narzędzie zatrzymania.

To jednak nie jest to samo co „wygaśnięcie” czy „nieważność” nakazu. Jak wyjaśniają eksperci cytowani przez Fakt, aby sprowadzić osobę z państwa trzeciego takiego jak Serbia, ENA jest po prostu niewystarczający — właściwą drogą jest procedura ekstradycyjna (m.in. na podstawie Europejskiej konwencji o ekstradycji z 1957 r.). Innymi słowy: przebywanie poza UE zmienia narzędzie, którym można posłużyć się do ujęcia poszukiwanego, ale nie kończy samego ścigania. Prokuratura Krajowa w oficjalnym stanowisku ws. wniosku obrony podtrzymała ściganie i przypomniała, że ENA był modyfikowany jeszcze 23 października 2025 r.

Chronologia samego ENA jest wielowątkowa i sporna. Pierwszy europejski nakaz aresztowania wobec Romanowskiego wydał w 2024 r. sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie. 23 października 2025 r. ten sam sędzia wydał postanowienie modyfikujące nakaz, uzupełniając go o dodatkowe czyny. Następnie — w relacjach umiejscawianych przed świętami 2025 r. — Łubowski uchylił wcześniejszy ENA, powołując się na ryzyko prześladowania politycznego. Prokuratura Krajowa uznała to postanowienie za bezzasadne, a sam sędzia został później wyłączony (odsunięty) od ponownego rozpoznania sprawy i mówił publicznie o naciskach i szykanach.

Sędzia Dariusz Łubowski przed KRS o „próbie ustawiania sprawy" Romanowskiego

Źródło: prawo.pl

To otworzyło drogę do nowego nakazu z lutego 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie 17 lutego, a sam nakaz formalnie wystawiono 18 lutego 2026 r. Wydała go sędzia Izabela Ledzion. Obrona natychmiast zakwestionowała legalność tego postanowienia, twierdząc, że sędzię wyznaczono z pominięciem procedury losowania — to jeden z głównych zarzutów proceduralnych w sprawie.

📄 Dokument Sądu Okręgowego w Warszawie ws. wyznaczenia sędziego (PDF, źródło: bip.warszawa.so.gov.pl)

Dlaczego akurat teraz Serbia? Kluczowa była zmiana władzy na Węgrzech. Azyl, który Romanowski otrzymał za rządów Orbána, przestał faktycznie chronić go po wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia 2026 r., w których opozycyjna partia TISZA pod przywództwem Pétera Magyara pokonała rządzący Fidesz, zdobywając większość konstytucyjną; trzecią siłą w parlamencie została skrajnie prawicowa Mi Hazánk. Nowe władze zapowiedziały weryfikację statusów uchodźców, a Magyar publicznie wiązał miejsce pobytu Romanowskiego z Serbią. To właśnie przeniesienie do kraju spoza UE dało obronie nowy argument prawny.

Koniec ery Orbána — historyczne zwycięstwo opozycji na Węgrzech

Źródło: rmf24.pl

Skala sprawy karnej. Romanowskiemu postawiono (lub zamierzano postawić) 19 zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz nadużycie uprawnień. Dla porównania, na wcześniejszym etapie postępowania w 2024 r. Prokuratura Krajowa planowała przedstawić mu 11 zarzutów — liczba zarzutów rosła więc wraz z rozwojem śledztwa o Funduszu Sprawiedliwości.


Podsumowanie

Argument obrony, że europejski nakaz aresztowania nie zadziała wobec osoby przebywającej w Serbii, ma realną podstawę prawną — ENA faktycznie obowiązuje tylko między państwami Unii Europejskiej, a Serbia jest jedynie krajem kandydującym. To jednak nie oznacza, że nakaz „wygasa” ani że ściganie się kończy. Aby sprowadzić poszukiwanego z kraju spoza UE, służy inna droga — ekstradycja. Prokuratura Krajowa podtrzymuje ściganie Romanowskiego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, w której postawiono mu kilkanaście zarzutów. Cała sprawa jest mocno spolaryzowana politycznie: obrona kwestionuje legalność kolejnych nakazów i wyznaczania sędziów, a tłem jest upadek azylowej osłony po przegranych przez Orbána wyborach na Węgrzech.