Kluczowe ustalenia
-
Prokuratura Europejska (EPPO) zwróciła się do Sejmu o uchylenie immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi. Wniosek złożyła Europejska Prokurator Generalna Laura Codruța Kövesi, a komunikat EPPO ukazał się 5 maja 2026 — początkowo bez ujawnienia nazwiska posła.
-
To pierwszy tego rodzaju wniosek skierowany do Sejmu przez Prokuraturę Europejską. Jak podkreślił dyrektor Biura Obsługi Merytorycznej Sejmu, „sprawa ma charakter precedensowy i wymaga szczegółowej analizy proceduralnej”.
-
Zarzut to płatna protekcja: według EPPO Król miał przyjąć ponad 1,4 mln zł (ok. 330 tys. euro) łapówki za załatwienie w śląskim urzędzie marszałkowskim 27 mln zł dotacji ze środków UE na budowę kompleksu biurowego „Stara Huta” w Chorzowie.
-
Sprawa jest częścią szerszego śledztwa CBA prowadzonego pod nadzorem EPPO, dotyczącego zmowy przetargowej i korupcji przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii — inwestycji dofinansowanej przez UE kwotą ok. 1,9 mld zł (448,3 mln euro, lata 2007–2027).
-
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty 3 czerwca 2026 skierował wniosek do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych — wcześniej wytknął mu błędy formalne, które EPPO usunęła.
Kontekst i tło
Prokuratura Europejska (EPPO) to niezależny organ Unii Europejskiej, który prowadzi postępowania przygotowawcze, wnosi i popiera akty oskarżenia przeciwko sprawcom przestępstw naruszających interesy finansowe Unii. Innymi słowy: tam, gdzie nadużycia dotyczą unijnych pieniędzy, EPPO może działać niezależnie od krajowej prokuratury. Definicję tę powtarzają zgodnie polskie i unijne źródła oficjalne — Prokuratura Krajowa, Komisja Europejska i baza EUR-Lex.
Polska nie należała do EPPO od początku jej działania. Przystąpiła do niej dopiero 1 czerwca 2024 roku, za rządu Donalda Tuska — czyli około dwóch lat przed wnioskiem w sprawie posła Króla. To istotne tło: dopiero przystąpienie Polski do tej instytucji otworzyło drogę, by unijny prokurator mógł sięgnąć po sprawę z udziałem polskiego parlamentarzysty.
Wojciech Król to poseł Koalicji Obywatelskiej związany ze Śląskiem. Po ujawnieniu sprawy rada regionu KO w województwie śląskim odwołała go z funkcji wiceprzewodniczącego zarządu partii w regionie. Według części doniesień mimo to nadal pełni funkcję przewodniczącego Rady Mediów Narodowych — choć tej drugiej informacji nie potwierdzają wszystkie źródła.
Szczegółowa analiza
Chronologia wniosku. Pierwszy publiczny sygnał pojawił się na początku maja. Jak podała 5 maja 2026 redakcja Fakt.pl, Prokuratura Europejska poinformowała, że zwróciła się do Sejmu o uchylenie immunitetu jednemu z posłów, ale „nie ujawniła, o którego posła chodzi”. Nazwisko ustalili dziennikarze: „Rzeczpospolita” już w publikacji z 5 maja wskazywała nieoficjalnie na „Wojciecha K.”. Sam poseł na początku maja przekazał PAP, że w sprawie wniosku „wie tyle samo, co w mediach”.
Co dokładnie zarzuca EPPO. Prokuratura Europejska podejrzewa Króla o udzielenie płatnej protekcji przy modernizacji infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Według ustaleń mediów, na które powołuje się m.in. portal Wprost, poseł „miał przyjąć ponad 1,4 mln zł łapówki za załatwienie w śląskim urzędzie marszałkowskim 27 mln zł dotacji z unijnych środków na budowę kompleksu biurowego »Stara Huta« na terenie dawnej Huty Kościuszko w Chorzowie”. Tu warto rozróżnić dwie liczby, które łatwo pomylić: 1,4 mln zł to domniemana łapówka dla posła, a 27 mln zł to wartość unijnej dotacji, którą miał pomóc „załatwić”.
Kwoty w całym schemacie. Sprawa Króla jest fragmentem większego śledztwa. Centralne Biuro Antykorupcyjne, działając pod nadzorem EPPO, bada zmowę przetargową i korupcję przy modernizacji tramwajów prowadzonej przez spółkę Tramwaje Śląskie. Działalność tej spółki była — jak podaje CBA i potwierdza komunikat EPPO — „finansowana przez UE kwotą 1,9 mld zł (448,3 mln euro) w latach 2007–2027”. Śledczy oszacowali, że łączna wartość korzyści przyjętych przez osoby uczestniczące w korupcyjnym procederze wynosi blisko 2,7 mln zł (637 tys. euro) — to suma obejmująca cały schemat, nie tylko samego posła. Według części doniesień (m.in. ustaleń Onetu cytowanych przez Wprost) Król miał dodatkowo otrzymać ok. 27 tys. zł od trzech osób — kwota ta bywa zresztą mylona z 27 mln zł dotacji.
Spór o formalności. Droga wniosku przez Sejm nie była gładka. Marszałek Włodzimierz Czarzasty publicznie wskazał, że w ocenie służb prawnych Kancelarii Sejmu wniosek zawierał błędy formalne: brak wskazania podstawy prawnej oraz to, że nie został złożony marszałkowi za pośrednictwem prokuratora generalnego. Czarzasty zwrócił się więc do EPPO o usunięcie uchybień. Jak relacjonowało Radio Zet, 28 maja europejska prokurator generalna poinformowała Kancelarię Sejmu, że „zastrzeżenie dotyczące podstawy prawnej zostały uznane i wniosek został uzupełniony”. Po tym uzupełnieniu, 3 czerwca 2026 marszałek skierował dokument do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Czarzasty zaznaczył przy tym, że — według przekazanej mu informacji — wniosek „może pójść poprzez Sejm albo poprzez prokuratora generalnego”.
Po co uchylenie immunitetu. Sam wniosek nie przesądza o winie posła — to dopiero zgoda na dalsze kroki śledcze. Jak precyzował marszałek, dokument dotyczy „wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej oraz zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Króla”. Innymi słowy, dopóki immunitet obowiązuje, wobec posła nie można zastosować tych środków.
Co pozostaje otwarte
- Pełna treść wniosku i zarzutów nie została opublikowana. Wszystkie szczegóły kwotowe pochodzą z relacji medialnych oraz komunikatów CBA i EPPO, a nie z samego dokumentu procesowego skierowanego do Sejmu.
- Termin prac komisji nie jest potwierdzony. Pojawiały się medialne przypuszczenia o lipcu 2026, ale żadne źródło oficjalne nie wskazało konkretnej daty posiedzenia — traktujemy harmonogram jako otwarty.
Podsumowanie
To prawda, że Prokuratura Europejska po raz pierwszy zwróciła się do Sejmu o uchylenie immunitetu polskiemu posłowi — Wojciechowi Królowi z Koalicji Obywatelskiej. Zarzut dotyczy płatnej protekcji: poseł miał przyjąć ponad 1,4 mln zł za pomoc w przyznaniu 27 mln zł unijnej dotacji na chorzowski projekt „Stara Huta”. Sprawa jest częścią większego śledztwa o korupcji przy modernizacji śląskich tramwajów, gdzie łączna wartość korzyści szacowana jest na blisko 2,7 mln zł. Marszałek Czarzasty, po usunięciu błędów formalnych wniosku, skierował go 3 czerwca 2026 do sejmowej komisji. Polska należy do EPPO od czerwca 2024 roku, a sam wniosek to dopiero początek procedury, nie wyrok.