Kluczowe ustalenia
- 13 maja 2026 r. prezydent Karol Nawrocki wraz z prezydentem Rumunii Nicușorem Danem otworzyli w stolicy Rumunii szczyt Bukareszteńskiej Dziewiątki i państw nordyckich.
- W szczycie uczestniczyli liderzy państw B9, przedstawiciele Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji, sekretarz generalny NATO Mark Rutte, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz przedstawiciele administracji USA jako obserwatorzy.
- Wspólna deklaracja sygnatariuszy „zdecydowanie potwierdza niezachwiane wsparcie dla Ukrainy” oraz odwołuje się do „euroatlantyckich aspiracji Ukrainy”, ale NIE zawiera bezpośredniego, terminowego zobowiązania do akcesji Ukrainy do NATO lub UE.
- Po dwustronnym spotkaniu z Nawrockim Zełenski napisał na X: „Pan prezydent potwierdził, że wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane”.
- Deklaracja kończy się zapowiedzią: „Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie w Rzeczypospolitej Polskiej” — następny szczyt B9 odbędzie się w 2027 r. w Warszawie.
- W publicznym wystąpieniu Nawrockiego w Bukareszcie oraz w komunikacie po spotkaniu z Zełenskim temat ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej publicznie nie padł — w przeciwieństwie do kampanijnej wypowiedzi z 15 stycznia 2025 r. w Turku, w której Nawrocki uzależniał przyszłość Ukrainy w UE i NATO od rozwiązania tej kwestii.
Kontekst i tło

Źródło: polsatnews.pl
Bukareszteńska Dziewiątka (B9) to inicjatywa współpracy państw wschodniej flanki NATO — Polski, Rumunii, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Węgier i Bułgarii. Format powstał z inicjatywy prezydentów Polski i Rumunii — Andrzeja Dudy i Klausa Iohannisa — i został oficjalnie zainaugurowany 4 listopada 2015 r. w Bukareszcie, w reakcji na rosyjską aneksję Krymu.
Szczyt z 13 maja 2026 r. odbywał się tuż przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze (7–8 lipca 2026 r.) i miał służyć wypracowaniu wspólnego stanowiska państw regionu.
Sam Nawrocki obejmował urząd prezydenta z bagażem twardych deklaracji wobec Ukrainy. 15 stycznia 2025 r. w Turku — w dniu wizyty Zełenskiego u premiera Donalda Tuska i ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy w Warszawie — kandydat PiS na prezydenta powiedział:
„Upominając się o polskie interesy, powtórzyłbym z całą pewnością jasno, że do czasu rozwiązania naszych spraw, w tym ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego na Ukrainie, nie widzę przyszłości Ukrainy w Unii Europejskiej i w NATO”.
W lutym 2025 r. Nawrocki uściślił: „Nie widzę formalnej ani prawnej możliwości do tego, żeby Ukraina weszła do NATO, kiedy znajduje się w stanie wojny”. W sierpniu 2025 r., już jako prezydent, zawetował trzy ustawy dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy — m.in. przedłużenie ochrony tymczasowej do 4 marca 2026 r. i regulacji świadczenia 800 plus. W marcu 2026 r. podpisał natomiast ustawę o niekaraniu Polaków walczących po stronie Ukrainy w konflikcie z Rosją.
W styczniu 2026 r. komentatorzy zauważyli przełamanie kohabitacyjnego konfliktu w sprawach Ukrainy — „koniec sporów o obronność”, jak ujął to nagłówek bankier.pl. Wcześniej premier Tusk publicznie deklarował, że razem z prezydentem Nawrockim będą starali się kształtować jedną linię w sprawach zagranicznych.
Szczyt B9 13 maja 2026 r. odbywał się także w cieniu wcześniejszych prób negocjacyjnych — w maju 2025 r. Władimir Putin niespodziewanie ogłosił gotowość do bezpośrednich rozmów z Ukrainą w Stambule, Coalition of the Willing (Polska, Francja, Niemcy, Wielka Brytania) zażądała wówczas 30-dniowego, bezwarunkowego zawieszenia broni od 12 maja 2025, a rosyjska delegacja pod przewodnictwem doradcy prezydenta Rosji Władimira Medyńskiego rzeczywiście pojechała do Stambułu. Negocjacje nie doprowadziły jednak do zawieszenia broni.
Szczegółowa analiza
Co zadeklarował Nawrocki — i jak to zabrzmiało

Źródło: polsatnews.pl
Otwierając wspólnie z prezydentem Rumunii Nicușorem Danem sesję plenarną szczytu, Nawrocki powiedział:
„Nasz region nie jest już peryferiami NATO. Jest strategicznym środkiem ciężkości Sojuszu. Od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne i coraz częściej po daleką Północ bezpieczeństwo Europy jest każdego dnia bronione przez determinację, gotowość i jedność naszych narodów”.
Polski prezydent przypomniał, że jedenaście lat temu Polska i Rumunia, tworząc format B9, ostrzegały, że „myśl imperialna wróciła do Europy”. O wojnie w Ukrainie powiedział: „Agresja Rosji przeciwko Ukrainie nie jest konfliktem odizolowanym. To bezpośrednie wyzwanie dla całego euroatlantyckiego porządku bezpieczeństwa. Kreml dąży do przywrócenia stref wpływów, osłabienia spójności NATO i podważenia suwerenności demokratycznych narodów w naszym regionie”.
W kwestii wydatków obronnych Nawrocki podkreślił, że Polska w 2026 r. przeznaczy na obronność blisko 5 proc. PKB — co stanowi jeden z największych wkładów w ramach NATO. Sojusz na szczycie w Hadze (czerwiec 2025 r.) podniósł kierunkowy cel inwestycji obronnych z 2 proc. do 5 proc. PKB, z horyzontem 2035 r.
Po zakończeniu szczytu polski prezydent ogłosił, że następny szczyt B9 odbędzie się w 2027 r. w Warszawie — decyzja, według relacji wprost.pl, miała zapaść „jednogłośnie, bez głosu sprzeciwu”.
Spotkanie z Zełenskim: „wsparcie będzie kontynuowane”

Źródło: dorzeczy.pl
Na marginesie szczytu odbyło się dwustronne spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy — uczestniczył w nim również nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Zełenski napisał na X:
„With the President of Poland, Karol Nawrocki, on the sidelines of the Bucharest Nine Summit, we had a substantive discussion on bilateral relations between Ukraine and Poland. Importantly, we share a common position: these relations must be truly strong and..”. („Z prezydentem Polski Karolem Nawrockim, na marginesie szczytu Bukareszteńskiej Dziewiątki, odbyliśmy merytoryczną dyskusję o relacjach dwustronnych między Ukrainą a Polską. Co istotne, podzielamy wspólne stanowisko: relacje te muszą być rzeczywiście silne i..”.).
W osobnym poście podsumowującym spotkanie ukraiński prezydent przekazał: „Pan prezydent potwierdził, że wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane. Doceniamy to oraz nasz konstruktywny dialog”. Cytat ten powtórzyły m.in. Polska Agencja Prasowa, Polsat News i TVN24 jako oficjalny komunikat strony ukraińskiej po rozmowie.
Co stoi we wspólnej deklaracji B9+Nordic — i co w niej znaczące, że NIE stoi
Tekst wspólnej deklaracji opublikowały oficjalne strony kancelarii prezydenta Polski (president.pl), rządu Norwegii (regjeringen.no) i kancelarii prezydenta Rumunii (presidency.ro).
Najważniejsze ustalenia dokumentu:
- Rosja jako zagrożenie: „Rosja jest i pozostanie najbardziej znaczącym, długoterminowym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Sojuszników”.
- Wschodnia flanka: „Powtarzające się naruszenia przestrzeni powietrznej na wschodniej flance podkreślają pilną potrzebę dalszego wzmacniania obrony powietrznej i rakietowej NATO, w tym przed zagrożeniami UAS”.
- 5% PKB: „Sojusznicy dążą do zobowiązania 5% PKB. Znaczący postęp został osiągnięty do tej pory w całym Sojuszu, a niektórzy Sojusznicy już osiągnęli lub przekroczyli cel inwestycji w obronność”.
- Wsparcie dla Ukrainy: „B9 i Sojusznicy Nordyccy pozostają niezłomni w potępianiu rosyjskiej wojny agresywnej przeciwko Ukrainie i ponownie potwierdzają nasze wsparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”.
- Akcesja: „Stoimy przy naszych decyzjach dotyczących euroatlantyckich aspiracji Ukrainy, odzwierciedlonych w poprzednich szczytach NATO” — fraza odsyłająca do wcześniejszych zobowiązań NATO (Bukareszt 2008, Wilno 2023, Waszyngton 2024), ale bez wyznaczenia nowego harmonogramu ani jednoznacznej deklaracji o aktualnym poparciu szybkiej ścieżki.
- Zakończenie: „Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie w Rzeczypospolitej Polskiej” — potwierdzenie, że szczyt B9 2027 r. będzie w Polsce.
- Węgry: dokument zawiera przypis: „Węgry chciałyby zasygnalizować swoją konstruktywną wstrzemięźliwość” — Budapeszt nie zerwał z formatem, ale zdystansował się od części zapisów.

Źródło: regjeringen.no
Ukraińska agencja Ukrinform podsumowała wymowę dokumentu lapidarnie: „Bucharest Nine, Nordic countries to continue support of Ukraine” („Bukareszteńska Dziewiątka i państwa nordyckie będą kontynuować wsparcie dla Ukrainy”). Rzeczywiście — deklaracja potwierdza wsparcie, ale nie deklaruje konkretnego harmonogramu akcesji Ukrainy do NATO ani UE. Jest to znacząca dystynkcja: tekst używa formuły „euroatlantyckich aspiracji” — czyli formuły z poprzednich dokumentów NATO — a nie nowych, kategorycznych zobowiązań.
Cisza w sprawie Wołynia
Najbardziej widoczna zmiana w retoryce Nawrockiego w Bukareszcie dotyczy nie tego, co powiedział — tylko tego, czego NIE powiedział.
W styczniu 2025 r. — w dniu wizyty Zełenskiego u Tuska i Dudy — wówczas kandydat PiS na prezydenta zadeklarował w Turku:
„Upominając się o polskie interesy, powtórzyłbym z całą pewnością jasno, że do czasu rozwiązania naszych spraw, w tym ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego na Ukrainie, nie widzę przyszłości Ukrainy w Unii Europejskiej i w NATO”.
W rozmowie z Rzeczpospolitą sformułował to jeszcze ostrzej: „Uważam natomiast, że warunkiem wstąpienia Ukrainy do struktur europejskich i NATO musi być zgoda na ekshumacje Polaków na Wołyniu. To cywilizacyjny test”.
W oficjalnym komunikacie prezydent.pl ze szczytu B9 13 maja 2026 r., w wystąpieniu Nawrockiego cytowanym przez Polsat News, w relacji TVN24, w komunikacie Do Rzeczy o spotkaniu z Zełenskim, w postach Zełenskiego na X — temat ekshumacji wołyńskich publicznie nie padł ani razu. Nawrocki w Bukareszcie mówił o „strefach wpływów Kremla”, o „strategicznym środku ciężkości Sojuszu”, o 5 proc. PKB na obronność — nie o Wołyniu.
Czy temat został podniesiony w rozmowie kuluarowej z Zełenskim? Z dostępnych publicznych źródeł nie da się tego potwierdzić ani wykluczyć. Komunikaty obu stron koncentrują się na „merytorycznej dyskusji o relacjach dwustronnych” i zapewnieniach o „kontynuacji wsparcia”.
Kontekst polityczny: kohabitacja
Szczyt w Bukareszcie wypadł w okresie wyraźnej deeskalacji konfliktu między prezydentem a rządem. W styczniu 2026 r. nagłówek bankier.pl zwiastował „koniec sporów o obronność” — „Tusk i Nawrocki zgodni w kwestii Ukrainy i Rosji”. W marcu 2026 r. Nawrocki podpisał ustawę o niekaraniu polskich obywateli walczących po stronie Ukrainy (abolicja obejmuje czyny od 6 kwietnia 2014 r.).
Ta konsolidacja stanowiska nie zmienia jednak faktu, że głowa polskiego państwa publicznie ewoluowała od kategorycznego „nie widzę przyszłości Ukrainy w UE i NATO” (styczeń 2025 r.) do pragmatycznego „wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane” (Bukareszt, maj 2026 r.). Mainstreamowe media (TVN24, RP) odnotowały tę zmianę jako rozdźwięk. Media prawicowe (Do Rzeczy, wPolityce) kładą nacisk na zbudowanie „silnego wspólnego stanowiska” regionu jako dyplomatycznego sukcesu formatu B9.
Podsumowanie
Prezydent Karol Nawrocki w Bukareszcie 13 maja 2026 r. zapewnił Wołodymyra Zełenskiego o dalszym wsparciu Polski dla Ukrainy. Wspólna deklaracja B9 i państw nordyckich potwierdza „niezachwiane wsparcie” dla Ukrainy oraz odwołuje się do jej „euroatlantyckich aspiracji” — ale bez kategorycznego, terminowego zobowiązania do akcesji do NATO lub UE. Temat ekshumacji wołyńskich, który Nawrocki w kampanii prezydenckiej (Turek, 15 stycznia 2025 r.) stawiał jako warunek wstępny poparcia drogi Ukrainy do struktur euroatlantyckich, w Bukareszcie publicznie nie został podniesiony. Następny szczyt B9 odbędzie się w 2027 r. w Polsce.