Kluczowe ustalenia
- 18 września 2026 minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info, że zarząd Orlenu złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie inwestycji Olefiny III.
- Sama decyzja zarządu zapadła wcześniej — Balczun mówił o „raptem trochę ponad tygodniu”, co lokuje ją w okolicach 8–11 września 2026. W cytowanej wypowiedzi minister nie wskazał ani jednostki prokuratury, do której trafiło pismo, ani kwalifikacji prawnej zarzucanych czynów.

Źródło: bankier.pl
- Balczun argumentował, że przy Olefinach III „podpisywano umowę i podejmowano decyzję na poziomie zarządu i rady nadzorczej” i że Daniel Obajtek „nie może się schować za swoimi członkami zarządu”.
- To nie jest pierwsze zawiadomienie spółki. W grudniu 2025 roku Orlen złożył dwa, dotyczące m.in. przetargu na Główny Punkt Zasilania GPZ-3 w płockiej elektrociepłowni o wartości blisko 340 mln zł.
- Niezależnie od zawiadomień spółki Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi pod sygnaturą 2010-1.Ds.63.2023 wielowątkowe śledztwo dotyczące m.in. postępowań zakupowych przy budowie Kompleksu Olefiny III w Płocku oraz umów zawieranych w związku z tą inwestycją. W grudniu 2025 roku nikt nie usłyszał w tym śledztwie zarzutów.
- Ścieżka kosztowa jest udokumentowana: program petrochemiczny wyceniony pierwotnie na 8,3 mld zł, w czerwcu 2023 roku nakłady na sam kompleks podniesione ponad trzykrotnie do 25 mld zł przy jednoczesnym okrojeniu zakresu, a w listopadzie i grudniu 2024 roku — szacunek 45–51 mld zł łącznie z infrastrukturą.
- Kwota 51 mld zł nie jest zatwierdzonym budżetem inwestycji, lecz szacunkiem samego Orlenu z komunikatu z grudnia 2024 roku, obejmującym koszty okołoprojektowe: linie energetyczne, podstacje i infrastrukturę niezbędną do uruchomienia instalacji.
- Kary umowne rzędu 1,2 mld dolarów to na razie twierdzenie ministra Balczuna, a nie liczba, którą potwierdziliśmy w opublikowanych raportach giełdowych. Osobno udokumentowany jest inny pakiet kar — po 25 mln dolarów za naruszenie każdej z umów z Synthosem, łącznie do 250 mln dolarów, czyli około 1 mld zł.
- W sprawozdaniu za II kwartał 2026 roku Orlen zapowiedział odpisy aktualizujące na 1,9 mld zł, głównie z tytułu nakładów na projekt Nowa Chemia.
Kontekst i tło
Olefiny III to petrochemiczna inwestycja Orlenu w zakładzie produkcyjnym w Płocku, rozpoczęta w 2021 roku za prezesury Daniela Obajtka. Finalna decyzja inwestycyjna zapadła w maju 2021 roku, a umowa z konsorcjum Hyundai Engineering Poland, Hyundai Engineering Co. Ltd. i hiszpańskiej Técnicas Reunidas S.A. — generalnym wykonawcą kompleksu — została podpisana w czerwcu 2021 roku.
Liczba 8,3 mld zł, którą dziś przywołuje obecny zarząd, dotyczyła całego Programu Rozwoju Petrochemii, a nie wyłącznie kompleksu olefin. W jego ramach zakładano także budowę kompleksu Pochodnych Aromatów i rozbudowę zdolności produkcyjnych Fenolu. Równolegle, w maju 2021 roku, spółka komunikowała, że sam kompleks Olefiny III powstanie za ok. 13,5 mld zł i zostanie oddany do użytku w pierwszym kwartale 2024 roku.

Źródło: bankier.pl
Pierwsza duża rewizja nastąpiła 29 czerwca 2023 roku. Tego dnia Orlen opublikował raport bieżący nr 30/2023 „Rozwój segmentu petrochemicznego w Grupie Kapitałowej ORLEN”, w którym podał, że koszt budowy kompleksu wyniesie ok. 25 mld zł. Tego samego dnia dziennik „Parkiet” opisał, że kompleks nie zostanie oddany w 2024 roku, lecz dopiero w 2027, a spółka tłumaczyła zmianę wojną i wzrostem zakresu prac. Skok kosztów i przesunięcie terminu były więc znane publicznie już półtora roku przed decyzją o zatrzymaniu projektu.
W grudniu 2024 roku Orlen ogłosił zatrzymanie Olefin III w dotychczasowym zakresie i zapowiedział, że powstała infrastruktura stanie się bazą dla nowego projektu pod nazwą Nowa Chemia. Daniel Obajtek jest dziś europosłem Prawa i Sprawiedliwości.
Szczegółowa analiza
Wrześniowe zawiadomienie i to, czego o nim nie wiadomo. Wypowiedź Balczuna z 18 września 2026 roku padła w telewizyjnym programie, nie w komunikacie giełdowym ani prokuratorskim. Minister potwierdził dwie rzeczy: że zarząd Orlenu podjął decyzję o złożeniu doniesienia „w kolejnej kwestii związanej z realizacją inwestycji za czasów pana prezesa Obajtka” oraz że stało się to nieco ponad tydzień wcześniej. Nie padła nazwa jednostki prokuratury ani kwalifikacja prawna czynów. To istotne rozróżnienie, bo równolegle toczy się starsze postępowanie — Prokuratura Regionalna w Warszawie od 2023 roku prowadzi śledztwo o sygnaturze 2010-1.Ds.63.2023, obejmujące postępowania zakupowe związane z zaprojektowaniem i wykonaniem infrastruktury przy Kompleksie Olefiny III oraz umowy zawierane w związku z tą inwestycją przez Orlen z innymi spółkami. Według stanu z grudnia 2025 roku nikt nie usłyszał w nim zarzutów. Dla porównania, w innym wątku dotyczącym koncernu prokuratura doszła już do etapu sądowego: 7 sierpnia 2026 roku skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko trzem osobom w sprawie zakupu wenezuelskiej ropy przez spółkę Orlen Trading Switzerland.
Cztery różne liczby i spór o to, którą z nich traktować jako punkt odniesienia. Pytanie „o ile podrożała inwestycja” ma różne odpowiedzi w zależności od tego, co uznać za bazę. Orlen konsekwentnie podaje 8,3 mld zł, ale była to wycena całego programu obejmującego trzy inwestycje, w tym Pochodne Aromatów i Fenol. Obajtek publicznie zakwestionował tę bazę, pisząc „nie 8, a 13,5 mld zł” — i rzeczywiście taką kwotę spółka komunikowała w maju 2021 roku dla samego kompleksu olefin. Były prezes twierdził też, że „niejednokrotnie powtarzano, że inwestycja w projekt ma kosztować 40 mld zł”. W czerwcu 2023 roku przewidywany koszt wzrósł ponad trzykrotnie, do 25 mld zł, przy jednoczesnym ograniczeniu zakresu o najbardziej perspektywiczne chemikalia zaawansowane, a termin przesunięto z 2024 na 2027 rok. Rok później, w listopadzie 2024 roku, spółka podała w raporcie bieżącym, że nakłady i koszty związane z realizacją projektu wyniosłyby ok. 45–51 mld zł, a kontynuacja w dotychczasowym zakresie jest nierentowna.
Skąd bierze się 51 mld zł. To górna granica szacunku Orlenu, a nie zatwierdzony budżet inwestycyjny. Spółka w komunikacie z grudnia 2024 roku zaznaczyła, że chodzi o „rzeczywisty koszt realizacji inwestycji, uwzględniający budowę infrastruktury niezbędnej do działania instalacji” — a więc także linie wysokiego napięcia, podstacje energetyczne i infrastrukturę towarzyszącą, których nie było w wycenie samej instalacji petrochemicznej. Tą samą kwotą spółka uzasadniała tezę o sześciokrotnym przekroczeniu pierwotnie zakładanych kosztów. Różnica metodologiczna jest więc realna: 25 mld zł to instalacja, 45–51 mld zł to instalacja plus otoczenie.
Kary umowne: twierdzenie ministra i udokumentowany kontrapunkt. Balczun powiedział, że „ówczesne władze spółki wiedziały, że ta umowa nie zostanie zrealizowana w terminie, a zgodziły się na wpisanie kar umownych rzędu 1,2 mld dolarów”. Tej kwoty nie odnaleźliśmy w opublikowanych raportach bieżących ani sprawozdaniach koncernu — treść umowy z generalnym wykonawcą nie jest jawna, więc na dziś jest to stanowisko ministra, nie liczba wynikająca z dokumentu dostępnego publicznie. Udokumentowany jest natomiast inny, mniejszy pakiet zobowiązań: Orlen musiał zapłacić 25 mln dolarów za naruszenie którejkolwiek z umów zawartych z Synthosem, a łączna suma kar mogła sięgnąć 250 mln dolarów, czyli około 1 mld zł. Skala jest inna — to mniej więcej jedna piąta kwoty, o której mówi Balczun.
Ile to kosztowało akcjonariuszy. Wpływ decyzji z grudnia 2024 roku da się prześledzić na dwóch poziomach. Księgowo: Orlen zapowiedział, że w skonsolidowanym sprawozdaniu za II kwartał 2026 roku dokona odpisów aktualizujących wartość aktywów na łącznie 1,9 mld zł, głównie z tytułu nakładów na projekt Nowa Chemia, realizowany od 2021 roku. Giełdowo: w dniu ogłoszenia wstrzymania budowy kurs Orlenu spadał o 1,6 proc. mimo wysokich obrotów — ale miesiąc wcześniej, gdy koncern jedynie zasygnalizował możliwość wstrzymania lub modyfikacji projektu, notowania zyskały blisko 4 proc. W dłuższym ujęciu obraz jest ciemniejszy: w ciągu kilku sesji po zatrzymaniu inwestycji akcje straciły ponad 8 proc., a od początku 2024 roku — 22 proc. Sam Orlen deklaruje, że zatrzymanie projektu uchroniło spółkę przed stratą ok. 15 mld zł. Skarb Państwa jest największym akcjonariuszem koncernu z pakietem 49,90 proc. akcji — a więc odczuwa skutki proporcjonalnie, ale nie ma większości pozwalającej samodzielnie przesądzać o decyzjach spółki.

Źródło: pb.pl
Ocena zarządu i audyt. Krytyka ze strony obecnych władz spółki nie zaczęła się we wrześniu 2026 roku. Już w sierpniu 2024 roku prezes Orlenu Ireneusz Fąfara ocenił, że rozpoczęcie inwestycji, której wartość wzrosła z początkowych 8 mld zł do 25 mld zł, nie było oparte na racjonalnych przesłankach. W tym samym czasie Business Insider Polska dotarł do wstępnych ustaleń audytu prowadzonego w koncernie przez PwC, z których wynikało, że mimo ponad 200 spotkań spółka zdecydowała się na inwestycję, która nie spełniała podstawowych wskaźników biznesowych. Pełny raport z tego audytu nie został opublikowany.
Kontrnarracja Obajtka. Były prezes ocenia decyzję odwrotnie: jego zdaniem zastąpienie Olefin III programem Nowa Chemia oznacza oddanie polskiego rynku petrochemicznego producentom zagranicznym. „Ta decyzja to oddanie rynku firmom niemieckim” — stwierdził, pytając, czy „obecny Zarząd koncernu oddaje pole Niemcom” w gałęzi, w którą inwestują m.in. Stany Zjednoczone, Arabia Saudyjska, Belgia i Niemcy. Punkt wyjścia tego argumentu ma oparcie w danych rynkowych: Polska jest importerem netto olefin i poliolefin, a niemieccy producenci należą do głównych dostawców polimerów do Europy Środkowej. Otwarte pozostaje natomiast, czy dokończenie kompleksu za 45–51 mld zł zmieniłoby ten bilans na tyle, by uzasadnić nakład, a takiej kalkulacji nie przedstawiła publicznie żadna ze stron.
Co pozostaje otwarte
- Adresat i kwalifikacja prawna wrześniowego zawiadomienia. Ani wypowiedź ministra, ani cytowane doniesienia nie wskazują, do której jednostki prokuratury trafiło pismo i jakie przepisy w nim wskazano.
- Kwota 1,2 mld dolarów kar umownych. Dopóki treść umowy z generalnym wykonawcą pozostaje niejawna, to twierdzenie ministra, a nie liczba z dokumentu dostępnego publicznie.
- Metodologia oszczędności 15 mld zł. Orlen podaje tę kwotę jako korzyść z zatrzymania projektu, ale nie opublikował wyliczenia ani niezależnej weryfikacji tego szacunku.
- Przełożenie na ceny paliw. To pytanie wraca w debacie publicznej, ale nie znaleźliśmy udokumentowanego bezpośredniego związku między nakładami inwestycyjnymi na petrochemię a cenami na stacjach.
Podsumowanie
Dokumenty potwierdzają twardy szkielet tej historii: koszt Olefin III rósł skokowo — z 8,3 mld zł dla całego programu petrochemicznego i 13,5 mld zł dla samego kompleksu, przez 25 mld zł w czerwcu 2023 roku, aż po szacunek 45–51 mld zł w listopadzie 2024 roku. Termin przesunął się z 2024 na 2027 rok, a zakres inwestycji okrojono. Wszystkie te liczby pochodzą z raportów bieżących i komunikatów samej spółki.
Nie wszystko jednak ma taki sam status. Kwota 51 mld zł to szacunek Orlenu obejmujący infrastrukturę towarzyszącą, a nie zatwierdzony budżet inwestycji. Kary umowne rzędu 1,2 mld dolarów i teza, że ówczesne władze wiedziały o niemożności dotrzymania terminu, to na dziś stanowisko ministra aktywów państwowych — umowa z wykonawcą nie jest jawna. Deklarowane 15 mld zł oszczędności to z kolei wyliczenie spółki, nieopublikowane wraz z metodologią.
W śledztwie Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczącym Olefin III do grudnia 2025 roku nikt nie usłyszał zarzutów. Spór o to, czy inwestycja była błędem, czy jej zatrzymanie było błędem, rozstrzygnie się więc najpierw w prokuraturze, a nie w wypowiedziach telewizyjnych obu stron.