Kluczowe ustalenia
-
Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny 26 maja 2026 r. Projekt przygotowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
-
Resort opisuje go jako pierwszy w polskim prawie system bezpieczeństwa socjalnego dla twórców kultury. W rządowym wykazie zadań figuruje jako priorytet P50.
-
Sednem ustawy są dopłaty z budżetu państwa do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne — adresowane wyłącznie do artystów o najniższych dochodach, spełniających kryteria dochodowe. Dobrze zarabiające „gwiazdy” nie kwalifikują się do wsparcia.
-
Ustawa nie wprowadza gwarantowanego wynagrodzenia dla artystów, nie reguluje stawek za umowy o dzieło czy zlecenie i nie ustanawia dochodu podstawowego — porządkuje wyłącznie kwestie ubezpieczeń.
-
Wbrew krążącym opiniom finansowanie dopłat ma pochodzić z budżetu państwa, a pomysł z opłatą reprograficzną to odrębny mechanizm — nie źródło finansowania tej ustawy.
Źródło: gov.pl
Kontekst i tło
Postulaty środowiska artystycznego dotyczące zabezpieczenia socjalnego nie są nowe. Szefowa resortu kultury, przypominając genezę projektu, sięgnęła do strajku artystów z 2012 roku i pierwszych rozmów z resortem pracy. Od tego czasu kolejne ekipy podejmowały próby uregulowania statusu twórców.
Obecna propozycja jest kontynuacją wcześniejszych, nieuchwalonych projektów „ustawy o statusie artysty zawodowego” oraz „o artystach zawodowych” z lat 2021–2024. Jak odnotował portal Bankier, zapowiedź takiego rozwiązania pojawiała się już wcześniej, a obecny tekst to efekt kolejnych wersji prac legislacyjnych.
Problem, który ustawa ma rozwiązać, jest konkretny. Osoby pracujące na nieregularnych umowach — zleceniach i dziełach — po zakończeniu umowy tracą tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego. Po 30 dniach od ustania umowy wypadają z rejestru Narodowego Funduszu Zdrowia i tracą prawo do bezpłatnej opieki medycznej, mimo że często odprowadzają podatki. To reguła systemowa, którą potwierdzają również poradniki branżowe opisujące sytuację po zakończeniu umowy zlecenia.
Sam proces legislacyjny przebiegał etapami. Konsultacje publiczne projektu trwały w okresie kwiecień–maj 2025 r., a tekst opatrzony datą 28 kwietnia 2025 r. trafił do Biuletynu Informacji Publicznej MKiDN. Według rządowej osi czasu projekt został zaprezentowany w Sejmie w styczniu 2026 r., a w maju 2026 r. przyjęła go Rada Ministrów.
Szczegółowa analiza
Kto i jak otrzyma wsparcie. Mechanizm ustawy opiera się na objęciu osób wykonujących zawód artystyczny tytułem do ubezpieczeń — emerytalnego, rentowego, chorobowego i wypadkowego oraz zdrowotnego. Jak podaje Portal Samorządowy, beneficjenci nabędą prawo do dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Państwo dofinansuje część składki tym, którzy sami nie są w stanie jej w pełni opłacić.

Źródło: tvp.info
Kluczowe jest adresowanie wsparcia. Dopłaty nie są powszechne — kierowane są do twórców o najniższych dochodach, zarabiających na poziomie zbliżonym do minimalnego wynagrodzenia krajowego. Premier Donald Tusk, komentując projekt, podkreślał, że to „nie są kokosy”, odnosząc się do skali świadczeń. Artyści osiągający wysokie dochody nie kwalifikują się do dofinansowania.
Status artysty zawodowego. Aby skorzystać z systemu, trzeba uzyskać status osoby wykonującej zawód artystyczny. Przyznawany jest osobie fizycznej, która spełnia łącznie trzy kryteria. Analiza projektu w czasopiśmie Lege Artis wskazuje na: udokumentowany dorobek artystyczny, poświęcenie istotnej części aktywności zawodowej działalności artystycznej oraz wykazanie dochodów z tej działalności w każdym z trzech ostatnich lat podatkowych. To projektowane warunki wstępne dostępu do wsparcia.
Jak ustawa definiuje artystę. Projekt rozumie zawód artystyczny jako profesjonalną działalność twórczą, artystyczną, rzemieślniczą lub podobną w dziedzinie kultury, prowadzoną w sposób stały — a nie hobbystycznie. Katalog dziedzin objętych ustawą jest szeroki: obejmuje muzykę, sztuki wizualne, sztuki performatywne (w tym cyrk), teatr, film, literaturę, taniec, twórczość audiowizualną oraz twórczość ludową. To granica, która ma oddzielić zawodowych twórców od amatorów.
Czego ustawa nie obejmuje. Zakres pomocy ma wyraźne granice. Ustawa nie wprowadza gwarantowanego, minimalnego wynagrodzenia dla artystów, nie reguluje stawek za umowy o dzieło czy zlecenie ani nie ustanawia dochodu podstawowego. Reguluje wyłącznie kwestie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Z systemu wykluczeni są też hobbyści oraz osoby bez udokumentowanego dorobku i dochodów z działalności artystycznej, a dopłaty nie przysługują tym, których dochody przekraczają określony próg.
Mit o finansowaniu z opłaty od smartfonów. W debacie publicznej dopłaty dla artystów bywają mylone z reformą opłaty reprograficznej — i to nieporozumienie warto rozwiać. Opłata reprograficzna w Polsce funkcjonuje już dziś: pobierają ją organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (jak ZAiKS czy Kopipol), a środki dzielone są między twórców, artystów wykonawców, producentów i wydawców. Dyskutowane rozszerzenie tej opłaty na smartfony, tablety i laptopy budzi sprzeciw branży elektronicznej, importerów i konsumentów obawiających się wzrostu cen sprzętu, a pojawiają się też wątpliwości co do zgodności takich przepisów z prawem. To jednak osobny, równolegle toczący się wątek — finansowanie dopłat do składek ma pochodzić z budżetu państwa, a powiązanie z opłatą reprograficzną w odniesieniu do tej ustawy jest, jak ujął to dziennik Rzeczpospolita, nieaktualne.
Co pozostaje otwarte
Część szczegółów wymaga potwierdzenia w finalnej wersji ustawy i w ocenie skutków regulacji. Nie potwierdziliśmy w niezależnych, oficjalnych źródłach:
- dokładnej maksymalnej kwoty dopłaty ani progów dochodowych i pełnego kosztu budżetowego — krążące w mediach krytycznych liczby (np. dopłaty rzędu kilkuset czy tysiąca kilkuset złotych) nie znajdują potwierdzenia w dokumentach rządowych;
- ostatecznego składu i nazwy organu przyznającego status artysty — konkretne liczby członków podawane w niektórych omówieniach dotyczyły wcześniejszych wersji konsultacyjnych i nie zostały potwierdzone w przyjętym projekcie;
- okresu, na jaki przyznawany jest status, oraz zasad jego odnawiania.
Osobnym tematem wartym śledzenia jest polityczna recepcja projektu oraz dalszy los reformy opłaty reprograficznej, która toczy się równolegle.
Podsumowanie
Rząd przyjął projekt ustawy, która ma dać artystom o najniższych dochodach realny dostęp do systemu ubezpieczeń. Państwo dopłaci im część składek na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne — tak, by twórcy pracujący na nieregularnych umowach nie wypadali z systemu i nie tracili prawa do leczenia. To wsparcie dla najmniej zarabiających, a nie dla dobrze zarabiających gwiazd. Ustawa nie gwarantuje artystom pensji ani nie ustala stawek za ich pracę — porządkuje wyłącznie kwestię ubezpieczeń. Dopłaty mają iść z budżetu państwa, a nie z opłaty doliczanej do ceny smartfonów, którą często się z nimi myli.