Co napisaliśmy poprzednio
Pismo byłego wiceministra sprawiedliwości trafiło do Sądu Okręgowego w Warszawie z adresem w Tyraspolu, w nieuznawanym Naddniestrzu. Opisaliśmy ten wniosek 19 sierpnia 2026 r. w artykule „Gdzie jest Marcin Romanowski? Naddniestrze zamiast Serbii — co się zmieniło od czerwca”. Sprawę wylosował sędzia Konrad Mielcarek, a Prokuratura Krajowa stwierdziła, że brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia wniosku. Wyjaśnialiśmy wtedy, czym jest list żelazny, i wskazywaliśmy, że mimo brzmienia art. 281 § 2 k.p.k. część orzecznictwa przyjmuje, iż sąd nie jest związany sprzeciwem prokuratora. Wcześniej, w czerwcu, analizowaliśmy spór o europejski nakaz aresztowania — gdy Romanowski miał przebywać w Serbii.
Co się zmieniło
Do 19 sierpnia sąd nie wydał publicznie znanego rozstrzygnięcia. W środę 30 września 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał Romanowskiemu list żelazny. Decyzję podjął sędzia Konrad Mielcarek (Wirtualna Polska). Jako pierwszy poinformował o niej obrońca, mec. Bartosz Lewandowski (Polsat News). Sąd jednocześnie uchylił tymczasowe aresztowanie, ale ze skutkiem dopiero od uprawomocnienia się postanowienia (Onet). Decyzja jest nieprawomocna (Polsat News).

Źródło: rmf24.pl
18 sierpnia Prokuratura Krajowa przekazała sądowi stanowisko, że „brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia” wniosku (Do Rzeczy). Teraz sąd uznał, że ten sprzeciw go nie wiąże. Prokurator Piotr Woźniak, prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, po wyjściu z sali powiedział: „Po wysłuchaniu uzasadnienia postanowienia przez sąd, nie podzielam tej argumentacji. Już na tym etapie mogę stwierdzić, iż to postanowienie zostanie zaskarżone”. Prokuratura ma na zażalenie 7 dni, a rozpozna je Sąd Apelacyjny w Warszawie (Polsat News, Wirtualna Polska).
Wcześniej teza, że sąd nie jest związany sprzeciwem prokuratora, pochodziła z komentarzy prawnych. Teraz sąd tę wykładnię zastosował i poszedł dalej: uznał sam przepis za sprzeczny z Konstytucją. Szczegóły niżej.
Co nowego
Jak sąd uzasadnił decyzję. Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek tłumaczyła, że ze względu na charakter i wagę sprawy „lepszą decyzją będzie — skoro poprzednie metody zastosowane były nieskuteczne — wydanie listu żelaznego i umożliwienie wyjaśnienia tej sprawy”. Wśród nieskutecznych metod wymieniła europejski nakaz aresztowania (RMF FM, Rzeczpospolita). W uzasadnieniu sąd zaznaczył, że „list żelazny nie ma charakteru »nagrody«, ani szczególnego »przywileju«, którego uzyskanie uzależnione byłoby od pozytywnej oceny dotychczasowej postawy podejrzanego” (Rzeczpospolita).
Jakie warunki. Ustawowe warunki listu żelaznego wymienia art. 282 § 1 k.p.k.: list zapewnia pozostawanie na wolności do prawomocnego zakończenia postępowania, jeśli oskarżony stawia się na każde wezwanie, nie wydala się bez zgody sądu z obranego miejsca pobytu w kraju i nie nakłania do fałszywych zeznań ani w inny bezprawny sposób nie utrudnia postępowania. Relacje z 30 września nie wskazują, czy sąd dodatkowo uzależnił list od poręczenia majątkowego, na które kodeks pozwala.
Który przepis sąd pominął. Chodzi o art. 281 § 2 k.p.k.: „W postępowaniu przygotowawczym list żelazny może być wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu”. To brzmienie wprowadziła ustawa z 20 kwietnia 2021 r., która weszła w życie 22 czerwca 2021 r. — wynika to z projektu zmiany k.p.k. dołączonego do petycji samorządu adwokackiego:
📄 Załącznik do petycji — projekt zmiany k.p.k. (adwokatura.pl)
Przepis powstał, gdy ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro, a jego zastępcą — Marcin Romanowski (Business Insider, Rzeczpospolita).
Na jakiej podstawie go pominął. Sędzia Mielcarek uznał, że „sprzeciw prokuratora, o którym mowa w art. 281 § 2 k.p.k., nie ma charakteru wiążącego dla sądu okręgowego”, i powołał się na orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Warszawie (Rzeczpospolita). Sąd stanął też na stanowisku, że zastosowanie przepisu uzależniającego wydanie listu od stanowiska prokuratora jest sprzeczne z Konstytucją i przepisami prawa międzynarodowego, bo decyzja niezawisłego sędziego zależałaby od jednej ze stron postępowania (RMF FM). Sam sędzia powiedział „Rzeczpospolitej”: „Swoje stanowisko wyraziłem w obszernym uzasadnieniu postanowienia, istotny jego fragment odnosi się do przyjętej przeze mnie wykładni tego przepisu”.
Czy sąd powszechny może tak zrobić bez wyroku Trybunału Konstytucyjnego? To jest sporne. Zwolennicy tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjności wskazują na art. 8 ust. 2 Konstytucji (bezpośrednie stosowanie jej przepisów) i art. 178 ust. 1 (sędziowie podlegają Konstytucji i ustawom) — tak argumentował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich. Przeciwnicy odpowiadają, że o zgodności ustaw z Konstytucją orzeka Trybunał Konstytucyjny (art. 188), a sąd może jedynie zadać mu pytanie prawne; ostrzegają, że rozproszona kontrola „mogłaby doprowadzić do chaosu prawnego” (Prawo.pl). Postanowienie z 30 września nie przesądza tego sporu — oceni je Sąd Apelacyjny.
Kim jest sędzia Mielcarek. Nominację do Sądu Okręgowego w Warszawie otrzymał 23 lutego 2021 r. z rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2018 r. (Portal Samorządowy). Za rządów PiS był komisarzem wyborczym w Siedlcach (TVN24), a w 2022 r. podpisał listę poparcia kandydata do KRS Stanisława Zduna (Wprost). W innej sprawie — Amerykanina oskarżonego o zabójstwo matki — Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że Sąd Okręgowy był „nienależycie obsadzony”, bo w jego składzie zasiadał właśnie Mielcarek, i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (TVN24).
Czy to unieważnia postanowienie? Nie automatycznie. Uchwała połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. przyjęła, że udział sędziego powołanego na wniosek KRS ukształtowanej po 2018 r. prowadzi do nienależytej obsady sądu, jeśli wadliwość powołania w konkretnych okolicznościach narusza standard niezawisłości i bezstronności (Rzeczpospolita). Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyrokach m.in. Reczkowicz przeciwko Polsce, Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce oraz Advance Pharma przeciwko Polsce stwierdzał naruszenie prawa do sądu ustanowionego ustawą (Helsińska Fundacja Praw Człowieka). Jak jednak streszcza stanowisko TSUE Rzecznik Praw Obywatelskich, sam fakt takiego powołania „nie stanowi podstawy do automatycznego uznania nieważności wszystkich orzeczeń wydanych przez tego sędziego” (RPO). Status sędziego może więc być argumentem w zażaleniu, ale nie jest sam w sobie „unieważnieniem” decyzji.
Spór ministra z sędzią. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek jako problem wskazał to, że w sprawie „orzekał tzw. neosędzia”; jego zdaniem bez tego decyzja byłaby inna (RMF FM, TVN24). Mielcarka nazwał „neosędzią ze stajni Zbigniewa Ziobry” (Fakt), a o samym postanowieniu mówił: „mamy takie wprost niezastosowanie się sądu do istniejącego przepisu. To budzi poważne wątpliwości” (TVN24). W relacjach głównych redakcji nie znaleźliśmy natomiast dosłownego sformułowania „nielegalnie powołany sędzia” ani słów o wydaniu postanowienia „z naruszeniem przepisów” — sens krytyki jest zbliżony, ale tych słów nie należy przypisywać ministrowi jako cytatu. Żurek przyznał też, że błędem prokuratury był brak wniosku o odsunięcie sędziego Mielcarka od sprawy (Wirtualna Polska).

Źródło: polsatnews.pl
Sędzia odpowiedział 2 października w „Rzeczpospolitej”: „Tak, zamierzam wystąpić z powództwem o ochronę dóbr osobistych. Pan minister Waldemar Żurek przekroczył granice dopuszczalnej krytyki orzeczenia sądowego i wkroczył w sferę personalnego ataku na sędziego” (Rzeczpospolita, Polsat News).
Dlaczego prokuratura nie ufa. Prok. Woźniak mówił po posiedzeniu: „w tej sprawie, w tym postępowaniu i temu konkretnemu podejrzanemu nie możemy zaufać, tak jak to uczynił sąd” (Wirtualna Polska). Według relacji rzeczniczki sądu jednym z argumentów prokuratury było to, że Romanowski posługuje się fałszywą tożsamością, co sam przyznał we wniosku złożonym do sądu (Polsat News).
Co list żelazny zmienia wobec ENA — i kiedy. Obrońca przekonuje, że „w momencie uprawomocnienia się tego orzeczenia upada, mówiąc kolokwialnie, zarówno tymczasowe aresztowanie, Europejski Nakaz Aresztowania, list gończy i Marcin Romanowski będzie mógł bezpiecznie przyjechać do Polski” (Polsat News). Kluczowe jest słowo „uprawomocnienie”. Kodeks stanowi, że postanowienie o uchyleniu tymczasowego aresztowania staje się wykonalne z dniem uprawomocnienia się postanowienia o wydaniu listu żelaznego, a na samo postanowienie przysługuje zażalenie (Prawo.pl). Dlatego dziś zarówno list gończy, jak i ENA nadal obowiązują (Bankier.pl). Dopiero jeśli Sąd Apelacyjny utrzyma postanowienie, polityk będzie mógł wrócić do Polski i odpowiadać z wolnej stopy — pod warunkiem przestrzegania warunków listu (Wirtualna Polska). Decyzję sądu bronią niektórzy prawnicy: mec. Tymoteusz Paprocki ocenił w „Fakcie”, że może ona zakończyć trwający od miesięcy „spektakl” wokół byłego wiceministra (Fakt).
Co wciąż aktualne
Zarzuty pozostają. Prokuratura Krajowa postawiła Romanowskiemu 11 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości (Prokuratura Krajowa), w tym zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej z art. 258 k.k. (Do Rzeczy). List żelazny ich nie uchyla — zapewnia jedynie pozostawanie na wolności do prawomocnego zakończenia postępowania, dopóki podejrzany przestrzega warunków (LexLege).
Europejski nakaz aresztowania z lutego wciąż obowiązuje. Sąd Okręgowy w Warszawie wydał go postanowieniem z 17 lutego 2026 r. (Polsat News) — jak pisaliśmy w artykule z 19 sierpnia, nie sięga on terytoriów poza UE.
Miejsce pobytu nadal nie jest potwierdzone. Choć wniosek nadano z Naddniestrza, sąd przy wydawaniu listu stwierdził, że nie ma żadnego potwierdzenia, aby Romanowski był na terytorium Naddniestrza (Wirtualna Polska).
Podsumowanie
Czy sąd mógł wydać list żelazny mimo sprzeciwu prokuratury? Zrobił to, opierając się na orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Warszawie i na ocenie, że przepis z 2021 r. dający prokuratorowi faktyczne weto jest niezgodny z Konstytucją. Czy sąd powszechny ma prawo sam pominąć ustawę bez wyroku Trybunału Konstytucyjnego? To jeden z najostrzejszych sporów polskiego prawa i ta sprawa go nie rozstrzyga.
Czy Romanowski wraca do Polski bez aresztu? Jeszcze nie. Postanowienie jest nieprawomocne, prokuratura zapowiedziała zażalenie, a do decyzji Sądu Apelacyjnego obowiązują areszt, europejski nakaz aresztowania i list gończy. Nawet po uprawomocnieniu list żelazny nie zdejmuje zarzutów — wymaga stawiania się na wezwania i pobytu w obranym miejscu w kraju.
Czy status sędziego unieważnia decyzję? Nie automatycznie. Mielcarek został powołany z rekomendacji KRS ukształtowanej po 2018 r., a Sąd Apelacyjny już raz uznał skład z jego udziałem za nienależycie obsadzony. To może być mocny argument w zażaleniu — ale ostatecznie oceni to sąd drugiej instancji, nie minister.