Kluczowe ustalenia
- „87 proc. mniej wiz" — taki spadek rzeczywiście wynika z komunikatu MSWiA z 9 czerwca 2026 r. (MSWiA to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji). Haczyk w tym, że liczba dotyczy tylko wiz pracowniczych — czyli wiz wydawanych po to, żeby cudzoziemiec mógł w Polsce legalnie pracować — i tylko z I kwartału 2026 r., czyli pierwszych trzech miesięcy roku (16 tys.) w porównaniu z I kwartałem 2022 r. Premier przedstawił to jako spadek „wydawania wiz" w całym 2026 r.
- 69 proc. mniej zezwoleń na pracę — zezwolenie na pracę to osobny dokument niż wiza; urząd wydaje je po to, by cudzoziemiec mógł podjąć konkretną pracę. Takiego spadku nie znaleźliśmy w publicznie dostępnych danych. Według MRPiPS (resortu pracy) w 2022 r. wydano 365,5 tys. zezwoleń, w 2023 r. 320,6 tys., w 2024 r. 322,9 tys., a w 2025 r. o 22 proc. mniej niż rok wcześniej. MSWiA w czerwcu pisało o „ponad połowę mniej" zezwoleń.
- Rekord zezwoleń na pracę padł w 2021 r., gdy wydano 504,2 tys. dokumentów. Wynik z 2024 r. był minimalnie wyższy niż w 2023 r., ale wyraźnie niższy niż w latach 2021–2022.
- 200 proc. więcej deportacji niż w 2022 r. — deportacja to tu decyzja o zobowiązaniu do powrotu, czyli urzędowy nakaz opuszczenia Polski. W zebranych danych Straży Granicznej nie ma liczb za 2022 ani za 2026 r., więc nie da się tego sprawdzić. Za 2025 r. Straż Graniczna podaje ponad 9,4 tys. wykonanych takich decyzji, w tym ponad 2 tys. w trybie przymusowym (gdy cudzoziemiec nie wyjeżdża sam i odstawiają go służby).
- „Około miliona wiz rocznie" w latach 2018–2023 — zgadza się z ustaleniami NIK, czyli państwowego kontrolera: Polska wydała w tym czasie 6 166 080 wiz, średnio ok. 1 mln rocznie. To jednak liczba dokumentów, a nie liczba osób, które przyjechały i zostały.
- Granica z Białorusią — według MSWiA w I połowie 2026 r. odnotowano 235 prób nielegalnego przekroczenia granicy i żadna nie zakończyła się powodzeniem.
Kontekst i tło
Nagranie zatytułowane „Kto wpuszczał imigrantów do Polski?" premier Donald Tusk opublikował 19 października 2026 r. Powiązał je z zamieszkami we Francji i przekonywał, że brak problemów migracyjnych w Polsce to „skutek naszej pracy, a nie szczęścia". Porównania wiz i deportacji premier odnosił do 2022 r., który — mówiąc o deportacjach — nazwał „pisowskim" rokiem.

Źródło: oko.press
To, który rok wybierzemy na punkt odniesienia, ma duże znaczenie. W 2022 r., po rosyjskiej inwazji, przybyła do Polski fala uchodźców z Ukrainy. Większość z nich wjeżdżała jednak bez wiz — korzystali z ochrony czasowej potwierdzanej numerem PESEL, czyli uproszczonego, specjalnego statusu pobytu dla uchodźców, który nie wymaga wizy. Statystyki wizowe tej fali więc nie obejmują. Jednocześnie 2022 r. był rokiem bardzo dużej liczby wiz krajowych (to wizy na dłuższy pobyt, wydawane przez samą Polskę, w odróżnieniu od krótkich wiz Schengen). Według NIK wiz krajowych wydanych „w celu inne" było 66 290, wobec kilkunastu tysięcy w latach 2018–2019.
Tłem jest też afera wizowa. W październiku 2024 r. NIK przedstawiła liczący ok. 150 stron raport o nadzorze MSZ (Ministerstwa Spraw Zagranicznych) nad konsulatami w latach 2018–2023 i oceniła ten nadzór negatywnie. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przyznał wówczas, że w latach 2018–2023 MSZ utraciło kontrolę nad systemem wizowym.
Skalę napływu pracowników w poprzednich latach pokazują dane Eurostatu, które opisywała m.in. „Rzeczpospolita": w ciągu trzech lat Polska ściągnęła blisko 2 mln nowych pracowników spoza UE, najwięcej ze wszystkich państw członkowskich. To w tym wymiarze ma pokrycie teza premiera, że rząd PiS otworzył Polskę dla migrantów „najszerzej ze wszystkich państw europejskich".
Szczegółowa analiza
Wizy: 87 proc. to jeden kwartał i jedna kategoria
Premier mówił: „Myśmy zredukowali wydawanie wiz o 87 proc., jeśli porównamy rok 2026 z 2022". Ta sama liczba pojawiła się wcześniej w komunikacie MSWiA zatytułowanym „Osiem razy mniej wiz do Polski dla obcokrajowców". Resort pisał w nim, że w I kwartale 2026 r. Polska wydała 16 tys. wiz pracowniczych — osiem razy mniej niż w tym samym okresie 2022 r. Osiem razy mniej to właśnie ok. 87,5 proc. Komunikat porównywał więc jeden kwartał i jedną kategorię wiz, a nie wszystkie wizy z dwóch pełnych lat. Pełnych danych o wszystkich wizach wydanych w 2026 r. nie znaleźliśmy.
Inne dostępne dane też pokazują spadek, choć mniejszy. Według „Rzeczpospolitej" liczba wiz Schengen (to krótkie wizy na pobyt w strefie Schengen) wydanych przez Polskę spadła ze 105 223 w 2023 r. do 40 316 w 2024 r. — przy czym ta druga liczba obejmowała tylko część roku, do dnia publikacji tekstu.
Dla porównania MSZ podało w 2023 r., że od stycznia 2021 r. do czerwca 2023 r. wydano łącznie 1 951 176 wiz, z czego 990 116 obywatelom Ukrainy, 586 171 Białorusinom i 374 889 obywatelom innych państw. To średnio ok. 780 tys. wiz rocznie. Zdecydowaną większość stanowiły wizy krajowe: wiz Schengen Polska wydała w 2021 r. 39 362, a w 2022 r. 73 023. Właśnie te ostatnie dane MSZ przedstawiało jesienią 2023 r. jako dowód, że Polska zajmuje dopiero 15. miejsce w UE. NIK oceniła później, że MSZ podało nierzetelne dane, bo do strefy Schengen można wjechać także na podstawie wizy krajowej.
Zezwolenia na pracę: skąd 69 proc.?
Premier mówił o spadku liczby zezwoleń na pracę o 69 proc. i dodał, że „bardzo często są to zezwolenia na pracę fikcyjną tylko po to, żeby móc przyjechać". W cytowanych relacjach nie sprecyzował wprost, do którego roku się odnosi. Według danych MRPiPS cytowanych przez PAP w 2022 r. wydano 365,5 tys. zezwoleń, w 2023 r. 320,6 tys., a w 2024 r. 322,9 tys. W 2025 r. — jak wyliczył Konkret24 — wydano ich o 22 proc. mniej niż w 2024 r. Same wstępne dane za pierwsze cztery miesiące 2025 r. mówiły o 103,2 tys. zezwoleń.
Policzmy, co musiałoby się stać, żeby liczby premiera się zgadzały. Żeby spadek wobec 2022 r. wyniósł 69 proc., w całym 2026 r. musiałoby zostać wydanych ok. 113 tys. zezwoleń, a wobec rekordowego 2021 r. — ok. 156 tys. Danych za 2026 r. w takiej formie nie znaleźliśmy. MSWiA w czerwcowym komunikacie pisało jedynie o „ponad połowę mniej zezwoleń na pracę".
Zezwolenia to zresztą tylko jedna ścieżka legalnej pracy cudzoziemców. Z informacji urzędów pracy za 2024 r. wynika, że pracodawcy złożyli wtedy ponad 440 tys. oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi (to prostsza i szybsza ścieżka niż zezwolenie, przewidziana dla krótszej pracy), a 428 tys. wpisano do ewidencji — więcej niż wydano zezwoleń.
Deportacje: brak punktu odniesienia
Wzrost „o 200 proc." oznaczałby, że deportacji jest trzy razy więcej niż w 2022 r. Straż Graniczna w podsumowaniu 2025 r. podała, że ponad 9 tys. cudzoziemców zrealizowało decyzje o zobowiązaniu do powrotu, w tym ponad 2 tys. w trybie przymusowym. Onet, korzystając z danych SG, podał dokładniej ponad 9,4 tys. wykonanych decyzji. Przymusowych powrotów było w 2025 r. mniej więcej dwa razy więcej niż w 2024 r. W zebranych źródłach nie ma jednak liczb za 2022 r. ani za 2026 r., a premier nie sprecyzował, czy chodzi o wydane decyzje, wszystkie wykonane powroty, czy tylko powroty przymusowe.
Studenci i granica
W czerwcowym komunikacie MSWiA podało, że w I kwartale 2026 r. wydano „kilkadziesiąt procent mniej wiz studenckich", bez dokładnej liczby. Według OPI PIB (państwowego instytutu, który bada m.in. naukę i szkolnictwo) liczba studentów zagranicznych w Polsce spadła w ciągu roku o ponad 7 tys., a na pierwszy rok w roku akademickim 2025/2026 przyjęto o blisko 9 tys. cudzoziemców mniej niż rok wcześniej. Najbardziej ubyło studentów z Białorusi, Azerbejdżanu i Zimbabwe, przybyło z Czech, Kolumbii i Chin. Od rekrutacji na rok 2026/2027 wizy studenckiej nie dostanie osoba bez znajomości języka studiów co najmniej na poziomie B2 i bez uznanego świadectwa szkoły średniej.
Na granicy z Białorusią MSWiA odnotowało w I połowie 2026 r. 235 prób nielegalnego przekroczenia i żadna się nie powiodła. To dane o próbach zarejestrowanych przez służby.
Milion wiz i 3 tys. migrantów dziennie
Premier twierdził, że „rząd PiS każdego dnia wpuszczał do Polski 3 tys. legalnych migrantów". W skali roku to ok. 1,1 mln osób. NIK wyliczyła, że w latach 2018–2023 Polska wydała 6 166 080 wiz, czyli ok. 1,03 mln rocznie i ok. 2,8 tys. dziennie. Rząd wielkości się zgadza, ale premier utożsamia wizę z migrantem. A wiza to dokument, a nie osoba, która osiedliła się w Polsce — i według danych MSZ z lat 2021–2023 wydawano średnio ok. 780 tys. wiz rocznie.
Co ustaliła NIK
NIK uznała działania ministra spraw zagranicznych za niezgodne z prawem, nierzetelne, niecelowe i niegospodarne. Według Izby co najmniej od 21 listopada 2022 r. do 4 maja 2023 r. w MSZ działał „nietransparentny i korupcjogenny mechanizm" wpływania na niektórych konsulów. Mówiąc wprost: ministerstwo wyznaczało placówkom minimalne liczby wniosków do rozpatrzenia i zakazywało konsulom sprawdzania kwalifikacji pracowników.
Wideo: nik.gov.pl
Po inwazji na Ukrainę wydano blisko 2 tys. wiz obywatelom Rosji mimo ograniczeń wjazdowych. Jednocześnie rosła liczba odmów: według MSZ było ich 16 665 w 2020 r., 36 586 w 2021 r. i 61 021 w 2022 r.
Co pozostaje otwarte
- Na jakich danych premier oparł liczby 69 proc. i 200 proc. oraz jakiego okresu 2026 r. dotyczą.
- Ile wiz wszystkich kategorii, w tym studenckich, Polska wydała w 2026 r. — opublikowano jedynie dane kwartalne i procentowe.
- Ile decyzji o zobowiązaniu do powrotu wykonano w 2022 r. i w 2026 r. według tej samej metody liczenia.
Podsumowanie
Część liczb z nagrania premiera ma oparcie w oficjalnych danych, ale w węższym zakresie, niż sugerował. Spadek o 87 proc. dotyczy wiz pracowniczych w pierwszym kwartale 2026 r. w porównaniu z pierwszym kwartałem 2022 r., a nie wszystkich wiz z całego roku. Spadku zezwoleń na pracę o 69 proc. ani wzrostu deportacji o 200 proc. nie da się potwierdzić w opublikowanych danych. Liczba zezwoleń na pracę była najwyższa w 2021 r., a w 2025 r. spadła o 22 proc. wobec 2024 r. Twierdzenie, że w latach 2018–2023 wydawano około miliona wiz rocznie, zgadza się z wyliczeniami NIK — ale liczba wiz to nie to samo co liczba migrantów.