Kluczowe ustalenia

  • Premier Donald Tusk 2 lipca 2026 r. zrzekł się immunitetu poselskiego, aby móc odpowiedzieć przed sądem z prywatnego aktu oskarżenia, który przygotowuje Fundacja „Instytut Polski Suwerennej” Zbigniewa Ziobry.

Tusk zrzekł się immunitetu. Chodzi o spór z instytutem Ziobry

Źródło: polsatnews.pl

  • Chodzi o immunitet poselski wynikający z mandatu posła, a nie o odpowiedzialność konstytucyjną członka rządu przed Trybunałem Stanu.
  • Zarzut fundacji dotyczy zniesławienia — twierdzeń Tuska, że Instytut był finansowany przez podmioty powiązane z giełdą Zondacrypto.
  • Zrzeczenie potwierdził rzecznik rządu Adam Szłapka, który zapowiedział „konfrontację”: „jak chcą iść do sądu, to niech idą, tyle że przegrają”.
  • Tłem sporu jest afera Zondacrypto, którą Tusk nazwał „największą aferą ostatnich dekad” — z dziesiątkami tysięcy poszkodowanych klientów i stratami liczonymi w setkach milionów złotych.

Kontekst i tło

Zondacrypto to dawna giełda kryptowalut BitBay — największa polska platforma tego typu, której prezesem zarządu jest Przemysław Kral. Wiosną 2026 r. giełda pogrążyła się w kryzysie: klienci zaczęli zgłaszać problemy z wypłatami, a niezależne analizy wskazały na masowe transfery aktywów poza platformę.

Sprawa szybko przeniosła się na scenę polityczną. Na początku kwietnia 2026 r., podczas posiedzenia rządu, Donald Tusk — powołując się na notatkę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego — publicznie połączył giełdę z finansowaniem fundacji związanych z politykami prawicy. To właśnie te wypowiedzi stały się podstawą zapowiadanego przez Fundację „Instytut Polski Suwerennej” prywatnego aktu oskarżenia.

Fundacją kieruje Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny (w pytaniu czytelnika występuje jako „Instytut Zbigniewa Ziobry”). Warto odróżnić dwie procedury: immunitet, którego zrzekł się Tusk, to immunitet poselski. Wniosek o jego uchylenie bada sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych, a skuteczność zrzeczenia potwierdza marszałek Sejmu.


Szczegółowa analiza

Bezpośrednim powodem decyzji premiera jest prywatny akt oskarżenia o zniesławienie, który — jak podają zgodnie PAP, RMF FM i „Rzeczpospolita” — przygotowuje Fundacja „Instytut Polski Suwerennej”. Zniesławienie z prywatnego aktu oskarżenia to tryb, w którym pokrzywdzony sam wnosi sprawę do sądu, bez udziału prokuratury; immunitet poselski normalnie chroniłby premiera przed takim postępowaniem, stąd konieczność jego zrzeczenia się. Rzecznik rządu Adam Szłapka oświadczył, że Instytut był finansowany przez podmioty związane z Zondacrypto, i zapowiedział, że rząd jest gotów na proces.

Sedno zarzutów Tuska dotyczy pieniędzy. Według premiera — który powoływał się na ustalenia ABW — prezes Zondacrypto Przemysław Kral wpłacił 450 tys. zł na rzecz Fundacji „Instytut Polski Suwerennej”. Drugą organizacją, która według Tuska otrzymała środki powiązane z giełdą, była fundacja związana z Przemysławem Wiplerem. Wpłaty miały nastąpić na przełomie października i listopada 2025 r. — czyli, jak podkreślał premier, na około miesiąc przed głosowaniem nad wetem prezydenta do ustawy regulującej rynek kryptowalut.

Skala afery jest znaczna. Według analizy firmy Recoveris w okresie od 18 grudnia 2025 do 2 kwietnia 2026 r. z giełdy Zondacrypto wytransferowano w 511 przelewach aktywa o wartości ponad 21 mln USD (76,1 mln zł) w 30 różnych kryptowalutach — w tym bitcoiny warte 4,59 mln USD. W reakcji na zarzuty o przywłaszczenie środków klientów prezes Kral ujawnił adres portfela z 4500 bitcoinami, aby wykazać, że aktywa nie zniknęły.

Kontrowersje wokół giełdy Zondacrypto. Prezes pokazał portfel bitcoinów

Źródło: interia.pl

Sprawą zajmuje się już wymiar sprawiedliwości: 17 kwietnia 2026 r. Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia oszustwa i prania pieniędzy. Prokuratura zwróciła się do pokrzywdzonych z instrukcją zgłaszania roszczeń, a szacowane szkody sięgają setek milionów złotych. Osobnym, najbardziej kontrowersyjnym wątkiem jest rosyjski trop: Donald Tusk publicznie łączył Zondacrypto z rosyjską grupą przestępczą (tzw. grupą tambowską, „pieniędzmi rosyjskiej mafii”). Prezes Kral kategorycznie temu zaprzeczył, nazywając te sugestie „absurdem”.

W tle całej sprawy toczy się też zmiana regulacyjna: krajowe licencje giełd kryptowalut w Polsce zachowują ważność do 1 lipca 2026 r., po czym do dalszej działalności wymagana jest nowa licencja CASP zgodna z unijnym rozporządzeniem MiCA. Afera Zondacrypto wybuchła więc dokładnie w momencie, gdy cały rynek przechodził na nowe unijne zasady nadzoru.


Co pozostaje otwarte

  • Rozstrzygnięcie sądowe — proces z prywatnego aktu oskarżenia dopiero się rozpocznie; nie wiadomo, czy Tuskowi zostanie postawiony zarzut zniesławienia ani jaki będzie wynik.
  • Wątek rosyjski — powiązania Zondacrypto z grupą tambowską pozostają na etapie tezy premiera i dementi prezesa giełdy; wiarygodność kluczowych ustaleń wymaga potwierdzenia w postępowaniu.
  • Los poszkodowanych klientów — sposób odzyskania środków przez dziesiątki tysięcy osób zależy od przebiegu śledztwa katowickiej prokuratury.

Podsumowanie

Premier Donald Tusk 2 lipca 2026 r. zrzekł się immunitetu poselskiego, żeby móc odpowiedzieć przed sądem z prywatnego aktu oskarżenia, który szykuje fundacja Zbigniewa Ziobry. Fundacja zarzuca premierowi zniesławienie — chodzi o jego twierdzenia, że była finansowana przez podmioty związane z giełdą kryptowalut Zondacrypto. Tłem jest afera wokół tej giełdy: śledztwo prokuratury w Katowicach o oszustwo i pranie pieniędzy, wytransferowane aktywa za dziesiątki milionów złotych oraz dziesiątki tysięcy poszkodowanych klientów. Rzecznik rządu zapowiedział, że rząd jest gotów na sądową konfrontację i liczy na wygraną.