Kluczowe ustalenia

  • UPA i powiązane formacje OUN-B (Służba Bezpeky, oddziały samoobrony, kuszczowi) zamordowały łącznie około 100 tysięcy polskich cywilów w ramach czystki etnicznej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945. Sama rzeź wołyńska w 1943 r. pochłonęła ok. 50–60 tysięcy ofiar, a Galicja Wschodnia i tereny sąsiednie w latach 1944–1945 — dodatkowe 25–40 tysięcy.

  • Liczba zamordowanych cywilów była wielokrotnie wyższa niż liczba żołnierzy radzieckich poległych w bezpośrednich walkach z UPA (szacowanych na ok. 11–15 tysięcy, choć dane te są obarczone dużą niepewnością) — dysproporcja rzędu od kilku do kilkunastu razy na korzyść ofiar cywilnych.

  • Jednocześnie UPA rzeczywiście prowadziła wieloletnią walkę partyzancką z ZSRR — z NKWD, wojskami wewnętrznymi i aparatem bezpieczeństwa — trwającą aż do początku lat 50. To nie była więc wyłącznie formacja antycywilna, lecz jej najkrwawszym przedsięwzięciem była eksterminacja Polaków.

  • Sejm RP uchwałą z 22 lipca 2016 r. uznał zbrodnie UPA i OUN na Polakach za ludobójstwo, szacując liczbę ofiar na ponad 100 tysięcy obywateli II RP.

  • Po stronie polskiej zbrodnie na ludności ukraińskiej również miały miejsce (m.in. Pawłokoma, Sahryń), ale ich łączna skala — szacowana na ok. 1 tys. do 15–20 tys. ofiar — była kilkanaście do kilkudziesięciu razy mniejsza i miała inny charakter doktrynalny.


Kontekst i tło

Pytanie, czy UPA była przede wszystkim formacją zbrojną walczącą z Armią Czerwoną, czy organizacją, której główną działalnością było mordowanie cywilów, wraca regularnie w sporach polsko-ukraińskich o pamięć. Odpowiedź historyków jest jednoznaczna co do faktów, choć złożona co do interpretacji.

Ukraińska Powstańcza Armia powstała w 1942–1943 r. jako zbrojne ramię frakcji banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B). Walczyła z różnymi przeciwnikami: Niemcami, polskim podziemiem, a po wkroczeniu Sowietów w 1944 r. — z Armią Czerwoną i aparatem represji ZSRR. Ta ostatnia walka była realna i długotrwała: według polskiej Wikipedii UPA na terenie ZSRR walczyła z regularnymi oddziałami Armii Czerwonej, istriebitielnymi batalionami, milicją oraz wojskami NKWD i MGB aż do początku lat 50. Pod tym względem teza, że UPA „nie walczyła z Sowietami”, jest fałszywa.

Problem polega na proporcjach. Jak ujął to historyk prof. Mirosław Szumiło w wypowiedzi przytoczonej przez dziennik.pl: ukraińscy nacjonaliści „najpierw wymordowali 100 tysięcy Polaków, a walkę z Sowietami podjęli dopiero później”, a „wrogiem numer jeden byli dla nich Polacy”. Eksterminacja ludności cywilnej wyprzedziła w czasie i przewyższyła rozmiarem konfrontację z Armią Czerwoną.

75 lat temu powstała UPA — zbrodnicza organizacja ukraińskich nacjonalistów (fot. rmf24.pl)

Źródło: rmf24.pl


Szczegółowa analiza

Skala mordów na Polakach. Czołowy polski badacz UPA, prof. Grzegorz Motyka, oraz małżeństwo Władysław i Ewa Siemaszko zgodnie wskazują na rząd wielkości około 100 tysięcy zamordowanych polskich cywilów. Na samym Wołyniu w 1943 r. zginęło — według Siemaszków ok. 60 tysięcy, według Motyki 40–60 tysięcy — co stanowiło kulminację czystki etnicznej. W Galicji Wschodniej oraz na Lubelszczyźnie i Polesiu w latach 1944–1945 dołączyło do tego kolejne 25–40 tysięcy ofiar. Charakter tych mordów był ludobójczy: całe wsie palono, mordowano kobiety, dzieci i starców, często z wyjątkowym okrucieństwem.

Massacres of Poles in Volhynia and Eastern Galicia

Źródło: pl.wikipedia.org

Doktryna, nie efekt uboczny. Kluczowe ustalenie dotyczy intencji. Z dokumentów wynika, że usunięcie ludności polskiej było odgórnie zaplanowanym celem programowym OUN-B, a nie ubocznym skutkiem walk partyzanckich. Jak podaje Centralna Biblioteka Wojskowa, „przed starciem z Sowietami postanowiono oczyścić z ludności polskiej wszystkie tereny uznawane za ukraińskie” i „nie ukrywano, że chodzi o eliminację fizyczną wszystkich Polaków”. Celem było zbudowanie jednolitego etnicznie państwa ukraińskiego.

📄 Pełny tekst opracowania prof. Grzegorza Motyki „Antypolska akcja — ludobójcza czystka etniczna OUN-B i UPA 1943–1945” (PDF, źródło: repozytorium.uni.wroc.pl)

Ocena prawna i naukowa. Sejm RP w uchwale z 22 lipca 2016 r. jednoznacznie uznał te zbrodnie za ludobójstwo, szacując liczbę ofiar na ponad 100 tysięcy obywateli II RP. Decyzja ta wywołała krytyczną reakcję MSZ Ukrainy. Prof. Motyka, w wywiadach i pracach naukowych, ocenia akcję antypolską jako czystkę etniczną, która jednocześnie spełnia definicję ludobójstwa, i podkreśla, że zbrodni UPA nie można równać z odwetem AK.

Ofiary nie tylko polskie. UPA mordowała także ludność nie-polską: tysiące Ukraińców sprzeciwiających się OUN-B (szacunki od ok. 2 do 20 tysięcy), ukrywających się Żydów oraz mniejszą liczbę Czechów. Pokazuje to, że przemoc OUN-B była wymierzona we wszystkich, którzy stali na drodze projektu etnicznie jednorodnego państwa.

A co z polskimi zbrodniami na Ukraińcach? Pytanie o symetrię jest uzasadnione — i odpowiedź jest negatywna co do skali. Łączna liczba ukraińskich ofiar cywilnych przypisywanych polskiemu podziemiu (AK, Bataliony Chłopskie, samoobrona) w latach 1943–1947 szacowana jest na rząd wielkości od ok. 1 tysiąca do 15–20 tysięcy — czyli kilkanaście do kilkudziesięciu razy mniej niż polskie ofiary UPA. Do najgłośniejszych należą dwie zbrodnie. W Pawłokomie w dniach 1–3 marca 1945 r. polskie oddziały partyzanckie zamordowały ukraińskich mieszkańców wsi — śledztwo IPN ustaliło ponad 368 ofiar narodowości ukraińskiej, choć relacje uczestników podają liczby niższe (ok. 80–150). W Sahryniu 10 marca 1944 r. oddziały AK i Batalionów Chłopskich spacyfikowały wieś, zabijając — według różnych szacunków polskich i ukraińskich — od ok. 150 do nawet 600–800 cywilów.

Różnica doktrynalna. Zasadnicza różnica między AK a OUN-UPA leży nie tylko w liczbach, ale w doktrynie. Dowództwo Armii Krajowej nie wydawało rozkazów eksterminacji ludności ukraińskiej — polskie zbrodnie były lokalnymi akcjami odwetowymi lub ekscesami, często wbrew rozkazom przełożonych. OUN-B natomiast wydała odgórny rozkaz usunięcia ludności polskiej jako element budowy państwa. Warto też uściślić częsty błąd atrybucji: Romuald Rajs „Bury”, odpowiedzialny za pacyfikacje wsi prawosławnych (Zaleszany, Szpaki, Zanie, Końcowizna) i zabójstwo ok. 79 osób — w tym 30 furmanów k. Puchał Starych — w latach 1945–1946 dowodził 3. Brygadą Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW), a nie Armią Krajową, którą rozwiązano 19 stycznia 1945 r.

Operacja „Wisła”. Przymusowe wysiedlenie ok. 140 tysięcy osób ludności ukraińskiej i łemkowskiej z południowo-wschodniej Polski w 1947 r. było działaniem państwa polskiego (ludowego Wojska Polskiego), przeprowadzonym jako odpowiedź na działalność UPA. Nie była to akcja Armii Krajowej (już wówczas nieistniejącej) — choć pozostaje przedmiotem krytycznej oceny jako represja zbiorowa wobec ludności cywilnej.

Akcja „Wisła” — wysiedlenia ludności ukraińskiej i łemkowskiej

Źródło: przystanekhistoria.pl


Podsumowanie

UPA była formacją, która prowadziła rzeczywistą, wieloletnią walkę partyzancką z Armią Czerwoną i sowieckim aparatem represji — ale jej najkrwawszym przedsięwzięciem było zaplanowane wymordowanie około 100 tysięcy polskich cywilów na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Liczba ofiar cywilnych była wielokrotnie wyższa niż liczba poległych w walkach żołnierzy radzieckich. Sejm RP uznał te zbrodnie za ludobójstwo, a historycy podkreślają, że eksterminacja Polaków była programowym celem OUN-B, a nie skutkiem ubocznym wojny partyzanckiej. Polskie podziemie również dopuszczało się zbrodni na ludności ukraińskiej (Pawłokoma, Sahryń), lecz ich skala była kilkanaście do kilkudziesięciu razy mniejsza i — co kluczowe — nie wynikała z odgórnego rozkazu eksterminacji.