Kluczowe ustalenia

  • 5. Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC 2026) odbywa się 25-26 czerwca 2026 w Gdańsku — to pierwsza edycja współorganizowana przez Polskę i Ukrainę, po Lugano (2022), Londynie (2023), Berlinie (2024) i Rzymie (2025).
  • Konferencję otworzył premier Donald Tusk; do Gdańska przyjechały delegacje blisko 70 państw, organizacji międzynarodowych i instytucji finansowych.
  • Premier Ukrainy Julia Swyrydenko zapowiedziała oczekiwanie podpisania ponad 160 umów wartych 10 mld euro w ciągu dwóch dni (organizatorzy zapowiadali łącznie około 200 dokumentów).
  • Komisja Europejska uruchomiła pierwszą transzę 3 mld euro (3,2 mld euro wg części źródeł) z szerszej pożyczki dla Ukrainy o wartości 90 mld euro.
  • Prezydent Wołodymyr Zełenski nie przyjechał mimo statusu spodziewanego współgospodarza — jego absencję media wiążą ze sporem z prezydentem Karolem Nawrockim wokół kwestii historycznych.

Kontekst i tło

Ukraine Recovery Conference to coroczne, międzynarodowe forum koordynujące odbudowę Ukrainy po rosyjskiej inwazji. Pierwsza edycja odbyła się w lipcu 2022 r. w szwajcarskim Lugano, kolejne w Londynie, Berlinie i Rzymie. Gdańska edycja jest piątą z kolei i — co istotne — pierwszą współorganizowaną przez Polskę wspólnie z Ukrainą, co podkreślają zarówno komunikaty Ministerstwa Obrony Narodowej, jak i materiały Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Niemal 70 państw: Gdańsk w centrum światowych rozmów o odbudowie Ukrainy

Źródło: gdansk.pl

Skala potrzeb jest ogromna. Według najnowszego raportu RDNA5, przygotowanego wspólnie przez ONZ, Bank Światowy, Komisję Europejską i rząd Ukrainy, łączny koszt odbudowy i rekonstrukcji kraju w ciągu najbliższych 10 lat oszacowano na około 588 mld dolarów. Na tym tle deklarowane w Gdańsku 10 mld euro to ułamek całości — ale konferencja od początku miała charakter praktyczny: jej celem było nie tyle pokrycie potrzeb, ile uruchomienie konkretnych umów, listów intencyjnych i mechanizmów finansowania.

Gospodarczo Polska jest już głęboko związana z ukraińskim rynkiem. W 2025 r. wartość polskiego eksportu do Ukrainy przekroczyła 56,9 mld zł, co czyni Ukrainę siódmym największym odbiorcą polskich towarów.


Szczegółowa analiza

Otwarcie i skala wydarzenia. Dwudniową konferencję w Gdańsku otworzył premier Donald Tusk, który — jak relacjonuje Business Insider — odwołał się do symboliki Gdańska jako miejsca rozpoczęcia II wojny światowej i przemian 1989 roku. Do miasta zjechały delegacje blisko 70 państw, organizacji międzynarodowych i instytucji finansowych. Organizatorzy z Urzędu Miejskiego w Gdańsku zapowiadali, że efektem konferencji ma być podpisanie około 200 umów, porozumień i listów intencyjnych — liczbę tę potwierdzał pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal.

Pieniądze: deklaracje kontra przepływy. Premier Ukrainy Julia Swyrydenko, prowadząca delegację Kijowa, oświadczyła podczas inauguracji: „W ciągu dwóch dni Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy oczekujemy podpisania ponad 160 umów wartych 10 mld euro”. Warto rozróżnić dwie kategorie. Z jednej strony są deklaracje i listy intencyjne — jak ten podpisany przez czterech polskich gigantów energetycznych. Z drugiej — realne przepływy finansowe: szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że jeszcze tego samego dnia do Ukrainy trafi pierwsza płatność z unijnej pożyczki — 3,2 mld euro (część źródeł podaje 3 mld) z całości opiewającej na 90 mld euro. To jeden z niewielu twardych transferów kapitału ogłoszonych na konferencji.

Polski biznes wchodzi w energetykę. Jednym z najgłośniejszych krajowych akcentów było podpisanie listu intencyjnego przez szefów PGE, Orlenu, Enei i Tauronu w sprawie odbudowy ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Trzeba jednak czytać ten dokument precyzyjnie: jak wynika z komunikatów, list ma „skoordynować działania” największych krajowych firm paliwowo-energetycznych przy wsparciu i modernizacji zniszczonego wojną systemu energetycznego Ukrainy — bez ujawnionych konkretnych zobowiązań finansowych ani przypisanej kwoty inwestycji. To deklaracja koordynacji, a nie wiążący kontrakt z budżetem.

Koordynacja państwowego kapitału: polscy giganci energetyczni łączą siły, by odbudować Ukrainę — fot. bankier.pl

Źródło: bankier.pl

Pusty fotel Zełenskiego. Najbardziej rzucającym się w oczy elementem była nieobecność prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Był on wcześniej spodziewany jako współgospodarz, jednak — jak potwierdził Guardian — ostatecznie zrezygnował z udziału, a delegację poprowadziła premier Swyrydenko. Media międzynarodowe — POLITICO, Euractiv, India Today i Guardian — łączą tę absencję ze sporem dyplomatycznym z polskim prezydentem Karolem Nawrockim wokół kwestii historycznych z czasów II wojny światowej.

Sedno sporu: Order Orła Białego i „Bohaterowie UPA”. Tłem napięcia jest konkretna decyzja. Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego — najwyższego polskiego odznaczenia. Uzasadnił to wprost: „wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy Bohaterów UPA, po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy”. Genezą sporu jest dekret Zełenskiego z maja 2026 r., nadający Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorową nazwę odwołującą się do „Bohaterów UPA” — co w Polsce wywołało falę krytyki ze względu na rolę UPA w rzezi wołyńskiej. To pokazuje, że historia i bieżąca polityka odbudowy splotły się na gdańskiej scenie w jeden, trudny do rozdzielenia węzeł.


Podsumowanie

URC 2026 w Gdańsku to dla Polski wydarzenie bez precedensu — pierwszy raz współgospodarzy ona światowe forum odbudowy Ukrainy, z udziałem delegacji blisko 70 państw. Padły duże liczby: oczekiwanie ponad 160 umów wartych 10 mld euro, około 200 zapowiadanych dokumentów, uruchomienie pierwszej transzy 3 mld euro z unijnej pożyczki. Część z tego to realny transfer kapitału (płatność Komisji Europejskiej), część to deklaracje i listy intencyjne — jak porozumienie czterech polskich firm energetycznych, podpisane bez ujawnionych kwot. Całość rozgrywa się w cieniu kryzysu polsko-ukraińskiego: prezydent Zełenski nie przyjechał, a tłem jest spór o odebrany przez Karola Nawrockiego Order Orła Białego i ukraiński dekret odwołujący się do „Bohaterów UPA”. Skala potrzeb pozostaje przy tym ogromna — odbudowa Ukrainy szacowana jest na około 588 mld dolarów w ciągu dekady.