Co napisaliśmy poprzednio
20 czerwca 2026 r. opisaliśmy nagłą roszadę na czele największej polskiej inwestycji — CPK po Lasku: co naprawdę wiemy o nagłej zmianie pełnomocnika. Dzień wcześniej premier odwołał Macieja Laska z funkcji pełnomocnika rządu ds. CPK i powołał na jego miejsce Piotra Malepszaka. Pisaliśmy wtedy, że projekt idzie dalej: gotowy jest projekt budowlany terminala, lotnisko ma być technicznie gotowe w 2031 r., a jego uruchomienie zaplanowano na 2032 r. Równolegle rząd ogłaszał odejście od modelu „szprych" na rzecz Zintegrowanej Sieci Kolejowej.
Siedem tygodni później to właśnie ten harmonogram stał się osią otwartego sporu politycznego.
Co się zmieniło
Wtedy napisaliśmy tak: „według zaktualizowanego programu CPK samo lotnisko ma być gotowe technicznie w 2031 r., a jego komercyjne uruchomienie planowane jest na 2032 r.". Nowa weryfikacja pokazuje, że te dwie daty pochodzą z dwóch różnych dokumentów, a nie z jednego.
Źródło: gov.pl
Komunikat Ministerstwa Infrastruktury o przyjętym przez Radę Ministrów Programie Wieloletnim CPK na lata 2024–2032 mówi wyłącznie o tym, że „urealniony harmonogram zakłada uruchomienie do końca 2032 r. pierwszego etapu lotniska CPK i Kolei Dużych Prędkości", a uruchomienie lotniska „pozwoli na przeniesienie ruchu komercyjnego z Lotniska Chopina w Warszawie" (gov.pl). Rok 2031 jako termin zakończenia prac przy terminalu przedstawiał publicznie ówczesny pełnomocnik Maciej Lasek: „prace przy terminalu powinny zakończyć się najpóźniej do końca 2031 r." (portpolska.pl, Business Insider). Jedna data jest deklaracją. Druga — zapisem dokumentu. W bieżącym sporze ta różnica waży dużo.
Druga zmiana dotyczy tego, kto kieruje samą spółką celową — czym poprzednio się nie zajmowaliśmy. Od 31 lipca 2026 r. obowiązki prezesa pełni Marcin Michalski, dotychczasowy członek zarządu oddelegowany przez radę nadzorczą — „do czasu powołania nowej osoby na to stanowisko" (portpolska.pl, money.pl). To on tydzień później odpowiadał na zarzuty z Pałacu Prezydenckiego.
Co nowego
Konferencja w Pałacu Prezydenckim
7 sierpnia 2026 r. o godz. 11:00 w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja „Co dalej z CPK. Bilans, szanse, zagrożenia", współorganizowana przez Kancelarię Prezydenta RP, Stowarzyszenie TakDlaCPK i Stowarzyszenie Tak dla Rozwoju (portalsamorzadowy.pl, money.pl).

Źródło: portalsamorzadowy.pl
Zaprezentowano na niej raport „Czarne chmury nad CPK", opisujący stan realizacji projektu w okresie od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. Szef stowarzyszenia TakDlaCPK Maciej Wilk — w latach 2017–2023 członek zarządu ds. operacyjnych PLL LOT — ujął to tak: „Oceniamy, że kolejne etapy inwestycji nie są prowadzone w zadowalający sposób, a deklarowany przez rząd termin oddania lotniska do użytku na 2032 r. uważamy za coraz mniej możliwy do utrzymania".
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker mówił o „festiwalu minimalizmu" przy realizacji projektu, a zwracając się do rządzących, stwierdził: „Mamy do czynienia z projektem, który jest okrajany z ambicji, która legła u podstaw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego". Jako gwarancję realizacji inwestycji w pierwotnym kształcie wskazał prezydencki projekt ustawy, który — jak podkreślał — zobowiązuje rząd i spółkę celową do wykonania programu „w kształcie i w harmonogramie zawartych w uchwale Rady Ministrów z 24 października 2023 r." (Interia).
Tu potrzebne jest jedno zastrzeżenie. Potwierdzone jest istnienie raportu, jego tytuł, autorstwo i zakres czasowy. Pełnego tekstu dokumentu nie ma w obiegu publicznym, a w dostępnych relacjach z konferencji nie przytoczono jego szczegółowych wyliczeń. Konkretnych zarzutów przypisywanych raportowi — o liczbie kontraktów projektowych dla kolei dużych prędkości, podziale linii „Y" czy roli spółki CPK Development — nie da się dziś zweryfikować, skoro dokumentu nie opublikowano.
Odpowiedź spółki: „zgodnie z przyjętym harmonogramem"
Tego samego dnia spółka CPK wydała komunikat, w którym p.o. prezesa Marcin Michalski wskazał, że projekt jest realizowany „zgodnie z przyjętym harmonogramem" (portalsamorzadowy.pl, money.pl). Spółka konsekwentnie trzyma się tej linii — jej wcześniejsze oficjalne stanowisko nosi tytuł „Projekt CPK nie zwalnia tempa i będzie gotowy już w 2032 roku", z konkluzją: „jego główny element – nowe lotnisko i linia Kolei Dużych Prędkości Warszawa – Łódź, powstanie zgodnie z harmonogramem już w 2032 roku".
Liczby, o które toczy się spór
Najciekawsze jest to, że obie strony operują tym samym zestawem liczb, bo wszystkie pochodzą od spółki CPK.

Źródło: bankier.pl
- 29 postępowań inwestycyjnych na ponad 14 mld zł uruchomiono od początku 2026 r. do końca lipca (portalsamorzadowy.pl, bankier.pl, Do Rzeczy).
- 58 kolejnych zamówień o wartości przekraczającej 40 mld zł spółka planuje ogłosić do końca 2026 r.
- Ponad 90 postępowań przewiduje plan na lata 2026–2028.
- Ponad 24 mld zł ma wynieść wydatek w 2027 r., a blisko 17 mld zł w 2028 r.
- Największe tegoroczne przetargi dotyczą robót budowlanych na linii kolejowej Warszawa–Łódź oraz budowy dróg i infrastruktury lotniskowej.
- W postępowaniu na budowę terminala pasażerskiego wnioski złożyło pięć konsorcjów grupujących 16 firm wykonawczych (cpk.pl).
Dwie rzeczy warto przy tych liczbach powiedzieć wprost. Po pierwsze, wartość postępowania to nie wydatek — to szacunkowa wartość przedmiotu zamówienia, a nie pieniądze wydane ani nawet zakontraktowane. Po drugie, w samych komunikatach spółki jest rozbieżność: sierpniowy sumuje tegoroczne postępowania na „ponad 54 mld zł", podczas gdy plan postępowań inwestycyjnych opublikowany przez spółkę we wrześniu 2025 r. mówił, że „tylko w 2026 roku orientacyjna wartość przetargów sięgnie ok. 40 mld zł". Której wersji dotyczy różnica — aktualizacji planu, innej metody liczenia czy przesunięć — publicznie nie wyjaśniono.
Co o roku 2032 napisała NIK
Najmocniejszy niezależny głos w tej sprawie nie należy do żadnej ze stron konferencji. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie o przygotowaniu i realizacji CPK stwierdziła: „Reasumując, w ocenie NIK projekt przygotowania i realizacji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego nadal jest obarczony licznymi ryzykami, bez gwarancji oddania lotniska do użytkowania w 2032 roku" (nik.gov.pl).
To ważne rozróżnienie: NIK nie stwierdziła opóźnienia, tylko brak gwarancji dotrzymania terminu. Izba ustaliła też, że Polskie Porty Lotnicze SA bezpodstawnie odstąpiły od modernizacji Lotniska Chopina i rozwoju portu w Modlinie, ponosząc jednocześnie wielomilionowe nakłady na budowę lotniska w Radomiu — bez uzasadnienia ekonomicznego (portalsamorzadowy.pl). Trzeba jednak pamiętać, że kontrola dotyczyła stanu przygotowań z lat wcześniejszych, a nie tempa prac w 2026 r.
Prezydencki projekt ustawy — gdzie naprawdę utknął
Tu obiegowa wersja wymaga korekty. Projekt nie czeka na pierwsze czytanie — ono się odbyło.
Ze stenogramu Sejmu X kadencji wynika, że 25 września 2025 r., na 41. posiedzeniu, odbyło się „pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego (druk nr 1631)" (api.sejm.gov.pl). W głosowaniu nad wnioskiem o odrzucenie projektu za odrzuceniem było 203 posłów, przeciw 211, a 12 wstrzymało się od głosu (money.pl). Marszałek Szymon Hołownia podsumował: „Stwierdzam, że Sejm ten wniosek odrzucił, a tym samym skierował ten projekt ustawy do Komisji Infrastruktury w celu rozpatrzenia" (Interia).
I tam projekt leży do dziś — w Komisji Infrastruktury, od września 2025 r., bez sprawozdania komisji i bez skierowania do drugiego czytania. Utknął więc po pierwszym czytaniu, a nie przed nim.
Co konkretnie zawiera prezydencki projekt:
- zobowiązanie rządu, pełnomocnika i spółki celowej do realizacji programu w kształcie i harmonogramie z uchwały Rady Ministrów z 24 października 2023 r.;
- rozwój ok. 2 tys. km nowych linii kolejowych, w tym Kolei Dużych Prędkości, w modelu 10 szprych (ten sam zapis znalazł się także w projekcie obywatelskim);
- finansowanie skarbowymi papierami wartościowymi na co najmniej 66,18 mld zł do 2032 r. (Business Insider);
- zakaz dofinansowywania połączeń lotniczych przez podmioty państwowe;
- twardy termin dla starego portu: „cywilny ruch lotniczy na Lotnisku Chopina w Warszawie ma trwać do najpóźniej do 31 grudnia 2032 r." (Forsal).
10 szprych kontra Zintegrowana Sieć Kolejowa
Różnicę między dwiema wizjami polskiej kolei najlepiej opisuje sam rząd. W materiale spółki czytamy: „Zamiast 10 »szprych«, czyli ok. 2000 km nowych linii kolejowych […] zrealizowanych zostanie 4700 km nowych linii kolejowych, które będą elementami m.in. 19 magistrali" (portpolska.pl).
Źródło: gov.pl
Rządowa sieć jest więc ponad dwukrotnie większa — ale rozłożona na zupełnie inny czas. Z 4700 km ok. 1000 km ma zostać uruchomionych do 2035 r., a rdzeniem pierwszego etapu jest 480 km linii „Y" na trasie Warszawa – nowe lotnisko – Łódź – Sieradz – Poznań/Wrocław. Pełne domknięcie sieci rząd szacuje na lata 2050–2060 (zsk.gov.pl).
Na tym polega istota sporu. Prezydencki model jest mniejszy, ale spięty terminem 2032 r. i konkretną kwotą w ustawie. Rządowy jest większy, obejmuje 19 magistrali i 27 miast, ale jego horyzont sięga połowy stulecia. Kiedy jedna strona mówi „opóźnienie", mierzy odchylenie od uchwały z października 2023 r. Kiedy druga mówi „zgodnie z harmonogramem", ma na myśli program wieloletni przyjęty w grudniu 2024 r. Obie mogą mieć rację — we własnych ramach.
Co wciąż aktualne
- Piotr Malepszak nadal jest pełnomocnikiem rządu ds. CPK. Decyzję z 19 czerwca 2026 r. — o której pisaliśmy w naszym artykule z 20 czerwca — potwierdza teraz kolejny zestaw źródeł cytujących treść komunikatu: „Z dniem 19 czerwca 2026 r. następuje zmiana na stanowisku Pełnomocnika Rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego" (turystyka.rp.pl, nbi.com.pl).
- Parametry Zintegrowanej Sieci Kolejowej się nie zmieniły. Nadal jest to 4700 km nowych linii i ok. 610 mld zł — z podziałem na 410 mld zł na nowe trasy i 200 mld zł na modernizację istniejących (gov.pl, portalsamorzadowy.pl). To te same wartości, które opisywaliśmy w czerwcu.
- Rok 2032 pozostaje oficjalnym terminem po obu stronach dokumentów. Wpisany jest zarówno w rządowy program wieloletni, jak i w prezydencki projekt ustawy — spór nie dotyczy tego, czy 2032 r. jest celem, tylko czy jest osiągalny.
- Termin 2028 r. nigdy nie był traktowany serio. W dokumentach z czasów poprzedniego rządu rok 2028 pojawiał się wyłącznie w wariancie opisanym jako teoretyczny, a ówczesny pełnomocnik Marcin Horała nazywał go „najambitniejszym z możliwych" (money.pl, Onet).
Podsumowanie
Czy CPK jest opóźnione? Zależy, od czego liczyć — i to nie jest wykręt, tylko sedno sprawy. Pałac Prezydencki mierzy odchylenie od uchwały rządu z października 2023 r.; spółka i rząd — od programu wieloletniego przyjętego rok później. Przy dwóch różnych punktach odniesienia obie strony mogą mówić prawdę i się nie zgadzać.
Twarde ustalenia są takie: liczby, którymi obie strony się posługują, są zgodne i pochodzą od spółki CPK — 29 postępowań na ponad 14 mld zł do końca lipca, plan 58 kolejnych zamówień na ponad 40 mld zł do końca roku, ponad 24 mld zł wydatków w 2027 r. i blisko 17 mld zł w 2028 r. Spór dotyczy tego, czy taki rozkład w czasie to normalny rytm inwestycji, czy przesuwanie ciężaru na przyszłość. Prezydencki projekt ustawy nie czeka na pierwsze czytanie — przeszedł je 25 września 2025 r. stosunkiem 211 do 203, po czym utknął w Komisji Infrastruktury bez sprawozdania. A najbardziej wyważona ocena terminu 2032 r. nie należy do żadnej ze stron sporu: NIK napisała, że nie ma gwarancji oddania lotniska w 2032 roku — co nie jest tym samym co stwierdzenie, że termin już przepadł.
Czego nie wiemy: pełnej treści raportu „Czarne chmury nad CPK", bo nie został opublikowany. I tego, czy kwoty na 2027 i 2028 r. znajdą pokrycie w budżecie — projekt ustawy budżetowej na 2027 r. na dzień konferencji jeszcze nie istniał.