Kluczowe ustalenia
- Deficyt budżetu państwa po maju 2026 r. wyniósł ok. 108,2 mld zł — wynika z szacunkowego wykonania budżetu opublikowanego przez Ministerstwo Finansów.
- To 39,8 proc. rocznego ustawowego limitu deficytu wynoszącego 271,74 mld zł. Po pięciu z dwunastu miesięcy upłynęło 41,7 proc. roku — wykonanie limitu jest więc nieco poniżej liniowego tempa.
- Wydatki sięgnęły 341,5 mld zł wobec 331,3 mld zł rok wcześniej — wzrost o 10,2 mld zł (ok. 3,1 proc.).
- Dochody z VAT wyniosły 140,6 mld zł i wzrosły tylko o 1,6 proc. rok do roku, podczas gdy CIT urósł o 19 proc. do 43,8 mld zł.
- Resort finansów Andrzeja Domańskiego tłumaczy słabość VAT czynnikami sezonowymi i jednorazowymi; krytycy (FOR, Konfederacja Lewiatan) mówią o „rekordowym deficycie” i „niekonstytucyjnym długu”.
Źródło: gov.pl
Kontekst i tło
Ministerstwo Finansów co miesiąc publikuje szacunkowe wykonanie budżetu państwa. Dane za okres styczeń–maj 2026 r. resort ujawnił w połowie czerwca (ok. 15 czerwca 2026 r.), a temat szybko stał się polem sporu politycznego i ekonomicznego.
Kluczowa dla zrozumienia liczb jest różnica między dwiema miarami deficytu. Deficyt budżetu państwa (108,2 mld zł po maju) to miara kasowa wynikająca z ustawy budżetowej — pokazuje różnicę między wpływami a wydatkami samego budżetu centralnego. Odrębną wielkością jest deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych (tzw. general government, liczony według unijnej metodyki ESA), planowany na 2026 r. na poziomie ok. 6,5 proc. PKB. To właśnie ta druga miara jest punktem odniesienia w unijnej procedurze nadmiernego deficytu (EDP), którą Rada UE objęła Polskę. Zalecenie ze stycznia 2025 r. zakłada likwidację nadmiernego deficytu do 2028 r.
Polska uzyskała w ramach EDP elastyczność na wydatki obronne. Prognozowane tempo wzrostu wydatków w latach 2024–2026 jest wyższe od zaleconego przez Radę UE, ale odchylenie rzędu 0,4 proc. PKB mieści się w przyznanej elastyczności na zbrojenia. W tle rośnie też zadłużenie: państwowy dług publiczny na koniec I kwartału 2026 r. wyniósł ok. 2,008 bln zł.
Szczegółowa analiza
Skala deficytu w relacji do planu. Sam fakt przekroczenia 100 mld zł deficytu po pięciu miesiącach brzmi alarmująco, ale w odniesieniu do całorocznego planu obraz jest mniej jednoznaczny. Ustawa budżetowa na 2026 r. dopuszcza deficyt do 271,74 mld zł, więc 108,2 mld zł to 39,8 proc. tego limitu. Ponieważ koniec maja to 41,7 proc. roku (5/12), wykonanie deficytu jest formalnie poniżej liniowego tempa. Resort finansów przekazał, że to wynik m.in. kalendarza wpływów podatkowych i przesunięć o charakterze jednorazowym, a nie strukturalnej utraty kontroli nad finansami.
Dlaczego VAT prawie stoi, a CIT mocno rośnie. Najwięcej pytań budzi rozjazd między podatkami. Dochody z VAT (140,6 mld zł) wzrosły zaledwie o 1,6 proc. rok do roku, podczas gdy CIT (43,8 mld zł) skoczył o ok. 7,0 mld zł, czyli 19 proc. Słabość VAT resort wiąże z dwoma celowymi decyzjami. Pierwsza to obniżka stawki VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc. w ramach programu CPN (celowej obniżki cen paliw) — to świadoma rezygnacja z części wpływów. Druga to skutek wdrożenia obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), który skrócił termin zwrotu VAT z 60 do 40 dni. Szybszy zwrot oznacza jednorazowe przesunięcie kasowe, które w pierwszych miesiącach roku obniża dochody VAT netto. Oba czynniki są więc po stronie decyzji rządu, a nie samego osłabienia konsumpcji.
PIT i samorządy. Niższe wpływy z PIT do budżetu centralnego resort tłumaczy wzrostem wysokości udziałów PIT przekazywanych samorządom — to drugi rok funkcjonowania reformy dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Pieniądze nie znikają, lecz w większej części trafiają bezpośrednio do gmin, powiatów i województw, a nie do kasy centralnej.
Twarde wydatki: obronność, ZUS, odsetki. Po stronie rozchodów resort wskazuje pozycje, które ciążą budżetowi niezależnie od koniunktury. Wydatki na obronność po maju sięgnęły ok. 38 mld zł, transfery i dotacja do ZUS/FUS ok. 78,3 mld zł, a koszt obsługi długu ok. 31,6 mld zł. Ten ostatni element rośnie najszybciej — w całym budżecie 2026 r. na same odsetki zaplanowano ok. 90 mld zł, więc po pięciu miesiącach wykorzystano już ponad jedną trzecią tej puli.
Źródło: businessinsider.com.pl
Spór o interpretację. Tu narracje się rozchodzą. Ministerstwo Finansów akcentuje sezonowość i jednorazowość — wpływy podatkowe nie rozkładają się równo w roku, a część ubytku VAT to świadome decyzje i efekty kasowe. Krytycy z fundacji FOR i Konfederacji Lewiatan czytają te same liczby jako sygnał strukturalnej dziury, używając określeń „rekordowy deficyt” i „niekonstytucyjny dług” — ten drugi zarzut dotyczy omijania konstytucyjnego limitu długu (60 proc. PKB, art. 216 Konstytucji RP) przez fundusze pozabudżetowe. To etykiety strony krytycznej, a nie rozstrzygnięcie sporu.
📄 Analiza Biura Analiz Sejmowych „Deficyt budżetowy” (PDF, źródło: orka.sejm.gov.pl)
Podsumowanie
Po maju 2026 r. budżet państwa miał 108,2 mld zł deficytu, czyli niespełna 40 proc. tego, na co pozwala ustawa na cały rok — formalnie nieco poniżej tempa wynikającego z kalendarza. Wydatki rosną (341,5 mld zł wobec 331,3 mld zł rok wcześniej), a po stronie dochodów uwagę zwraca słaby VAT (+1,6 proc.) przy mocnym CIT (+19 proc.). Ministerstwo Finansów tłumaczy to czynnikami sezonowymi i jednorazowymi — obniżką VAT na paliwa, szybszym zwrotem podatku i przekazaniem większej części PIT samorządom. Krytycy widzą w tych samych danych sygnał trwałego napięcia, zwłaszcza przy rosnących kosztach obsługi długu (ok. 31,6 mld zł) i zadłużeniu sięgającym 2 bln zł. Same liczby z komunikatu resortu nie rozstrzygają sporu — pokazują budżet pod presją, ale na razie mieszczący się w rocznym planie.