Kluczowe ustalenia
- Do śmiertelnego wypadku doszło w czwartek 23 kwietnia 2026 roku około godziny 13:20 na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej — drodze łączącej miasto z Sosnowcem.
- Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy uderzył w niego samochód osobowy marki Mitsubishi Colt, prowadzony przez 57-letniego mieszkańca Sosnowca.
- Według wstępnych ustaleń Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej kierowca zjechał na przeciwległy pas i doprowadził do czołowego zderzenia z rowerzystą. Policja jako roboczą hipotezę wskazała, że kierowca „najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą”. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący był trzeźwy; pobrano mu krew do dalszych badań.
- Mimo reanimacji prowadzonej przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe lekarz stwierdził zgon na miejscu zdarzenia.
- Sekcja zwłok wykazała rozległe obrażenia kończyny dolnej; bezpośrednią przyczyną śmierci był masywny krwotok z przeciętych głównych naczyń krwionośnych. Pobrano materiał do badań toksykologicznych i histopatologicznych — także od kierowcy.
- 25 kwietnia 2026 r. Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zastosował wobec 57-latka trzymiesięczny tymczasowy areszt, dopuszczając jednocześnie wyjście za kaucją 40 tys. zł w terminie 14 dni.
- 28 kwietnia 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu poinformowała, że podejrzany opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia. Mężczyzna jest objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju. Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu — uznała, że wyłącznie bezwzględne aresztowanie zapewni prawidłowy przebieg śledztwa.
- Tego samego dnia w Sejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty otworzył obrady od oficjalnej informacji o śmierci posła; izba uczciła pamięć Litewki minutą ciszy.
- Policja śląska 28 kwietnia zdementowała „sensacyjne” informacje krążące w mediach społecznościowych, wskazując, że są nieprawdziwe.
Kontekst i tło
Łukasz Karol Litewka urodził się 9 maja 1989 roku w Sosnowcu. W chwili śmierci miał 36 lat. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku uzyskał mandat poselski na Sejm X kadencji z listy Lewicy w okręgu wyborczym nr 32 (sosnowieckim). Był członkiem partii Nowa Lewica.
Litewka był rozpoznawalny przede wszystkim z działalności społecznej. Założył fundację charytatywną #TeamLitewka. Jego polityczny profil koncentrował się na prawach zwierząt oraz pomocy osobom wykluczonym społecznie — chorym dzieciom, bezdomnym, seniorom. Ten profil podkreślali w pierwszych wpisach po jego śmierci politycy Lewicy, m.in. europoseł Robert Biedroń.
Wypadek wpisuje się w szerszą statystykę zdarzeń drogowych z udziałem niechronionych uczestników ruchu w aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej, jednak rezonans medialny i polityczny wynika z tego, że ofiarą był urzędujący poseł na Sejm RP. Sprawę od pierwszego dnia prowadzi Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej.
Szczegółowa analiza
Mechanizm zdarzenia. Według komunikatu Śląskiej Policji z wieczora 23 kwietnia o wypadku zaalarmowali służby przejeżdżający kierowcy. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że zginął rowerzysta — 36-letni mieszkaniec Sosnowca. Wstępne ustalenia: kierowca Mitsubishi Colt zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącym z naprzeciwka cyklistą. Ulica Kazimierzowska była na kilka godzin zamknięta dla ruchu — prowadzono oględziny i zabezpieczano ślady.
Stan kierowcy. Kierujący samochodem był trzeźwy, co potwierdzono badaniem na miejscu. Pobrano mu krew do dalszych badań. Robocza hipoteza policji — „zasłabł lub zasnął” — pozostaje jedną z kilku rozważanych wersji. Prokurator Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu poinformował, że 57-latek został poddany szerokim badaniom szpitalnym, których celem jest „weryfikacja wersji o zasłabnięciu lub zaśnięciu”.
Przyczyna śmierci. Sekcja zwłok wykazała, że doszło do przecięcia kluczowych arterii kończyny dolnej i w konsekwencji do wykrwawienia — to masywny krwotok był bezpośrednią przyczyną zgonu. Materiał pobrano także do histopatologii i toksykologii — równolegle u ofiary i u kierowcy. Wyniki tych badań nie były publicznie znane na 28–29 kwietnia 2026 r.
Postępowanie prokuratorsko-sądowe. Po wniosku Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Górniczej Sąd Rejonowy w sobotę 25 kwietnia zastosował wobec 57-latka tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące, jednocześnie zastrzegając, że podejrzany może opuścić areszt po wpłaceniu 40 tys. zł poręczenia majątkowego w ciągu 14 dni. We wtorek 28 kwietnia kaucja została wpłacona; mężczyzna wyszedł z aresztu i pozostaje pod dozorem policji oraz objęty zakazem opuszczania kraju. Postawiono mu zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym — przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Według prokuratury kierowca nieumyślnie naruszył zasady ruchu drogowego i nieumyślnie spowodował śmierć posła. Prokuratura nie zgodziła się z decyzją sądu o dopuszczeniu kaucji i złożyła zażalenie — uznała, że jedynie bezwzględny areszt zabezpieczy tok śledztwa, które jest na wstępnym etapie.
Reakcja Sejmu i polityków. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty napisał na X krótki wpis: „W tragicznym wypadku zginął Łukasz Litewka. Poseł. Przyjaciel. Cześć Jego Pamięci”. We wtorek 28 kwietnia 2026 r. Czarzasty otworzył obrady izby od oficjalnej informacji o śmierci posła; Sejm uczcił pamięć Litewki minutą ciszy.
Europoseł Robert Biedroń w wywiadzie dla RMF FM (rozmowa z Krzysztofem Ziemcem) stanowczo uciął teorie spiskowe pojawiające się w mediach społecznościowych: „Nic nie wskazuje na to, że stoi za tym zamach czy próba morderstwa”. W tym samym kontekście policja śląska 28 kwietnia opublikowała komunikat dementujący „sensacyjne” informacje krążące w sieci, wskazując, że są one nieprawdziwe.
Konsekwencje parlamentarne. Śmierć posła oznacza wygaśnięcie mandatu. Zgodnie z polskim Kodeksem wyborczym nie zarządza się wyborów uzupełniających — miejsce zajmuje kolejny kandydat z tej samej listy w okręgu nr 32, według liczby uzyskanych w 2023 r. głosów. Media wskazują trzy najbardziej prawdopodobne nazwiska: Rafał Adamczyk jako pierwszego w kolejce, Mateusza Borowca jako drugiego, oraz Wiktorię Grelewicz (1 507 głosów w 2023 r.) jako trzecią — wejdzie ona do Sejmu, jeśli dwóch poprzedników zrzekłoby się mandatu. Ostateczne objęcie miejsca wymaga formalnego postanowienia marszałka oraz zgody następcy.
Co pozostaje otwarte
- Wyniki toksykologii i histopatologii kierowcy — kluczowe dla potwierdzenia lub odrzucenia hipotezy o „zasłabnięciu lub zaśnięciu” jako przyczynie utraty kontroli nad pojazdem.
- Rozstrzygnięcie sądu okręgowego w sprawie zażalenia prokuratury na warunkowe wyjście podejrzanego za kaucją.
- Ostateczna decyzja o objęciu mandatu — czy Rafał Adamczyk faktycznie obejmie miejsce po Litewce, czy zrzeczenia spowodują wejście kolejnych osób z listy.
- Pełna kwalifikacja prawna — na chwilę publikacji kierowcy postawiono zarzut z art. 177 Kodeksu karnego (spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieumyślnie), ale śledztwo jest na wstępnym etapie i kwalifikacja może zostać zmieniona.
Podsumowanie
Poseł Lewicy Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia 2026 roku w Dąbrowie Górniczej, gdy jadąc rowerem, został potrącony przez samochód osobowy. Kierowca, 57-letni trzeźwy mieszkaniec Sosnowca, według wstępnych ustaleń policji prawdopodobnie zasnął lub zasłabł za kierownicą, zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia. Mimo reanimacji służb medycznych poseł zmarł na miejscu — bezpośrednią przyczyną śmierci był masywny krwotok po rozległych obrażeniach kończyny dolnej.
Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny tymczasowy areszt z możliwością wyjścia za kaucją 40 tys. zł. 28 kwietnia kaucja została wpłacona, mężczyzna opuścił areszt, pozostaje pod dozorem policji i z zakazem opuszczania kraju. Prokuratura złożyła zażalenie. Tego samego dnia Sejm uczcił pamięć posła minutą ciszy. Politycy Lewicy oraz policja zdementowali medialne teorie o zamachu — okoliczności wskazują na tragiczny wypadek drogowy. Pełny obraz śledztwa zarysują dopiero wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych oraz rozstrzygnięcie sądu okręgowego w sprawie kaucji.