Co mówią przepisy, a co nagłówki

Wszystko zaczyna się od jednej daty. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 19 sierpnia 2026 r. w sprawie praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym — akt wykonawczy, który obsługuje okres próbny — wchodzi w życie 4 września 2026 r. Przesądza o tym § 5 dokumentu opublikowanego jako Dz.U. 2026 poz. 1118. Tę samą datę jako start okresu próbnego podają Interia Motoryzacja, TVN Turbo i Gazeta Prawna.

Nowy okres próbny i obowiązkowe 0,0 promila. Kogo obejmą zmiany?

Źródło: motoryzacja.interia.pl

Okres próbny obejmie każdego, kto po raz pierwszy uzyska prawo jazdy kategorii B — niezależnie od wieku kierowcy. Według zgodnych relacji redakcji motoryzacyjnych osoby, które zdały egzamin państwowy do 2 września 2026 r. włącznie, pozostają poza tym systemem. Sam okres trwa 2 lata dla osoby, która uzyskała kategorię B po ukończeniu 18 lat, oraz 3 lata dla tej, która zdała egzamin jako 17-latek — jednak nie dłużej niż do ukończenia 20. roku życia.

W tym czasie obowiązuje bezwzględny limit 0,0 promila alkoholu we krwi. Dla pozostałych kierowców stan po użyciu alkoholu zaczyna się dopiero od 0,2 promila. Dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, oba prawomocnie rozstrzygnięte w trakcie okresu próbnego, skutkują decyzją starosty o przedłużeniu tego okresu o kolejne 2 lata. Przekroczenie 12 punktów karnych uruchamia obowiązkowe szkolenie praktyczne na płycie poślizgowej: godzina zajęć i opłata, która nie może przekroczyć 500 zł. Zebranie 20 punktów w ciągu roku od pierwszego wydania prawa jazdy kończy się cofnięciem uprawnień przez starostę i koniecznością ponownego zdania egzaminu teoretycznego i praktycznego.

A czego w przepisach nie ma? W tekście ustawy o kierujących pojazdami obowiązującym we wrześniu 2026 r. nie ma obowiązku oznaczania auta zielonym listkiem. Limity 50/80/100 km/h dla początkujących, które wracają w nagłówkach, pochodzą z wcześniejszego brzmienia tej ustawy. Nagłówki o „5 latach bez prawa jazdy” dotyczą zaś odrębnej sankcji, obejmującej wszystkich kierowców, a nie okresu próbnego.


Przepisy, które utknęły na dekadę

Okres próbny nie jest pomysłem z tego roku. Konstrukcja „przez pierwsze lata za kółkiem obowiązują cię ostrzejsze reguły” figurowała już we wcześniejszym brzmieniu ustawy o kierujących pojazdami — i to w wersji znacznie bardziej restrykcyjnej niż ta, która zaczyna działać we wrześniu. Stary tekst zakazywał kierowcy w okresie próbnym „przekraczania prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym, 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej”. To stamtąd, a nie z aktualnych przepisów, pochodzą liczby krążące dziś w mediach społecznościowych.

📄 Wcześniejsze brzmienie ustawy o kierujących pojazdami (PDF, źródło: dziennikustaw.gov.pl)

Resort infrastruktury konsekwentnie podawał powód, dla którego te przepisy przez lata nie zaczęły obowiązywać: brak rozwiązań technicznych po stronie systemu CEPiK, a konkretnie modułu Centralnej Ewidencji Kierowców. Bez działającej ewidencji nie ma jak odnotować, że ktoś jest w okresie próbnym, że popełnił dwa wykroczenia albo że przekroczył 12 punktów. „Rzeczpospolita” opisywała to jako przepisy, które utknęły na etapie oczekiwania na wdrożenie techniczne.

System CEPiK – kosztowny i wciąż w budowie

Źródło: nik.gov.pl

Skala problemu informatycznego jest udokumentowana. Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że Ministerstwo Cyfryzacji podpisało z Centralnym Ośrodkiem Informatyki umowę na budowę CEPiK 2.0 już w 2013 r., że w listopadzie 2017 r. uruchomiono Centralną Ewidencję Pojazdów w wersji 2.0, natomiast Centralnej Ewidencji Kierowców 2.0 nie udało się uruchomić. W ocenie NIK jeden z najistotniejszych dla obywateli systemów informatycznych państwa od ponad dekady pozostaje w budowie.

Zmiana dotyczy dużej grupy. Według danych o wydawanych dokumentach w Polsce po raz pierwszy uzyskuje się rocznie około 300–350 tys. praw jazdy kategorii B — w 2025 r. było to 322 858 dokumentów. To roczny dopływ osób, które od września trafią do nowego reżimu. Polska nie robi tego zresztą w oderwaniu od reszty kontynentu. Portal Prawo Drogowe wskazuje, że okres próbny zostanie wprowadzony we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej na mocy finalizowanych przepisów unijnych i obejmie przez pierwsze dwa lata każdego kierowcę uzyskującego uprawnienia po raz pierwszy. Komisja Europejska w komunikacie o cyfrowym prawie jazdy zapowiadała okres próbny trwający co najmniej dwa lata i zasadę zerowej tolerancji dla alkoholu.


Jedna doba, trzy stopnie sankcji i to, czego w przepisach nie ma

Twardym punktem odniesienia jest akt wykonawczy. Rozporządzenie z 19 sierpnia 2026 r. opublikowano w Dzienniku Ustaw 24 sierpnia 2026 r. pod pozycją 1118, a metadane rejestru Sejmu podają dla niego datę wejścia w życie 4 września 2026 r. Tę samą datę powtarzają Interia Motoryzacja, TVN Turbo i Gazeta Prawna. Równolegle część redakcji pisze o 3 września, wskazując tę datę jako graniczną dla zdających egzamin — stąd informacja, że kto zdał do 2 września włącznie, okresem próbnym objęty nie będzie. Różnica wynosi jedną dobę. Ale dla osoby, która wyznaczyła termin egzaminu na początek września, to granica między dwuletnim reżimem 0,0 promila a jego brakiem. Sam mechanizm kwalifikacji opisywany jest zgodnie: liczy się moment uzyskania uprawnienia, czyli pozytywny wynik egzaminu państwowego, a nie dzień odebrania plastikowego dokumentu w urzędzie.

Legislacyjne zaplecze powstawało do ostatniej chwili. Ustawa z 23 stycznia 2026 r. nowelizująca m.in. ustawę o kierujących pojazdami została ogłoszona 17 lutego 2026 r. pod pozycją 180. Rozporządzenie wykonawcze do szkolenia po 12 punktach miało pierwotnie zostać wydane w I kwartale 2026 r. — wydano je dopiero 19 sierpnia 2026 r., czyli kilkanaście dni przed jego wejściem w życie. Ośrodki doskonalenia techniki jazdy dostały więc program zajęć i stawkę opłaty na ostatnią chwilę.

📄 Rozporządzenie w sprawie praktycznego szkolenia w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym (PDF, źródło: dziennikustaw.gov.pl)

Ustawa nie różnicuje kierowców według wieku przy samym objęciu okresem próbnym — wchodzi do niego każdy, kto po raz pierwszy uzyskał kategorię B. Różnicuje natomiast długość: dwa lata dla osoby, która ukończyła 18 lat, i trzy lata dla posiadacza prawa jazdy uzyskanego w wieku 17 lat, przy czym ten dłuższy okres kończy się najpóźniej z 20. urodzinami. Bieg liczy się od dnia wydania dokumentu. Dla 17-latków dochodzi osobny zestaw ograniczeń: przez pierwsze 6 miesięcy, nie dłużej niż do ukończenia 18 lat, na przednim fotelu musi siedzieć osoba towarzysząca. Money.pl opisuje warunki dla opiekuna: ukończone 25 lat, prawo jazdy kategorii B od co najmniej pięciu lat, trzeźwość i brak zakazu prowadzenia pojazdów. Samo prawo jazdy wydane przed 18. urodzinami jest ważne wyłącznie na terytorium Polski.

Sankcje są trzystopniowe. Pierwszy stopień to alkohol: w okresie próbnym zabronione jest kierowanie przy przekroczeniu 0,0 promila we krwi, 0,0 mg w 1 dm³ wydychanego powietrza oraz 0,0 ng/ml środka działającego podobnie do alkoholu. Dla porównania ogólny próg stanu po użyciu alkoholu w Polsce to 0,2 promila — nowy kierowca traci więc cały bufor, który ma pozostała część zmotoryzowanych. Drugi stopień to recydywa wykroczeniowa: dwa prawomocnie rozstrzygnięte wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji skutkują decyzją administracyjną starosty o przedłużeniu okresu próbnego o kolejne dwa lata. Trzeci to punkty karne: po przekroczeniu 12 punktów kierowca musi ukończyć płatne szkolenie praktyczne w ośrodku doskonalenia techniki jazdy — ćwiczenia trwają godzinę, wykonuje się je na płycie poślizgowej zgodnie z poleceniami instruktora techniki jazdy, a ustawa ogranicza opłatę do 500 zł. Osobno działa twardsza granica: 20 punktów w ciągu roku od pierwszego wydania prawa jazdy oznacza cofnięcie uprawnień i powrót do zera, czyli ponowny egzamin teoretyczny i praktyczny.

📄 Ustawa wprowadzająca nowe brzmienie przepisów o okresie próbnym (PDF, źródło: dziennikustaw.gov.pl)

Nagłówek o „5 lat bez prawa jazdy” to jednak inna sprawa. Nie opisuje okresu próbnego i nie dotyczy wyłącznie początkujących. Chodzi o sankcję za kierowanie pojazdem silnikowym mimo wcześniejszej decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy — na przykład tej wydawanej po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h, która skutkuje zatrzymaniem dokumentu na 3 miesiące. Kto w takiej sytuacji i tak wsiądzie za kierownicę, traci uprawnienia na 5 lat od dnia stwierdzenia zdarzenia, a po tym czasie musi ubiegać się o prawo jazdy od nowa.

Prędkość – zero tolerancji. Pojedziesz za szybko, stracisz prawo jazdy na 3 miesiące

Źródło: kolo.policja.gov.pl

Przepis nie jest martwy: Interia powołuje się na dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, według których od 3 marca do 11 sierpnia 2026 r. policja odnotowała 87 przypadków zatrzymania prawa jazdy na 5 lat za złamanie decyzji administracyjnej o wcześniejszym zatrzymaniu dokumentu na 3 miesiące.

Zostają zielony listek i limity prędkości — czyli to, czego w przepisach nie ma. Portal Prawo Drogowe przeanalizował katalog obowiązków kierowcy w okresie próbnym i zatytułował swoje zestawienie „Okres próbny bez zielonego listka” — w wyliczeniu obowiązków, które przez pierwsze dwa lata obejmą każdego nowego kierowcę kategorii B, nie ma nalepki z zielonym liściem. Potwierdza to porównywarka Rankomat: w Polsce zielony listek nie jest obowiązkowy, a przepis, który miał to zmienić, nigdy nie zyskał mocy prawnej. Podobnie jest z limitami 50/80/100 km/h — te wartości istniały, ale w starszej wersji ustawy, nie w tekście, który zaczyna działać we wrześniu. Nowi kierowcy nie dostaną też widocznego oznaczenia na samym dokumencie: projekt zakładał kod 112 potwierdzający, że prawo jazdy wydano na okres próbny, oraz kod 113 dla 17-latków, ale — jak opisuje Interia — rząd nie zmienił rozporządzenia zawierającego wykaz wszystkich kodów.

Co pozostaje otwarte? Po pierwsze, dokładny dzień graniczny: relacje rozjeżdżają się o jedną dobę, a to właśnie ta doba decyduje o statusie osób zdających egzamin w pierwszym tygodniu września. Po drugie, praktyczna gotowość ewidencji — ustalenia NIK dotyczące niedokończonego modułu Centralnej Ewidencji Kierowców to ten sam obszar, którego niegotowość była wcześniej oficjalnym powodem odraczania przepisów, a niezależnego potwierdzenia, że moduł okresu próbnego został przetestowany, nie znaleźliśmy. Po trzecie, kontrola drogowa: bez kodu na dokumencie policjant nie odczyta statusu kierowcy z samego blankietu.


Podsumowanie

Od pierwszych dni września 2026 r. każdy, kto po raz pierwszy zdobędzie prawo jazdy kategorii B, wchodzi w okres próbny. Rozporządzenie wykonawcze, które opisuje obowiązkowe szkolenie w tym okresie, wchodzi w życie 4 września 2026 r. Okres próbny trwa dwa lata, a dla osób, które zdały egzamin jako 17-latkowie — trzy lata, najdłużej do 20. urodzin. W tym czasie obowiązuje zakaz prowadzenia po jakiejkolwiek ilości alkoholu, czyli 0,0 promila zamiast ogólnego progu 0,2 promila. Dwa prawomocnie stwierdzone wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji przedłużają okres próbny o kolejne dwa lata, a przekroczenie 12 punktów karnych oznacza obowiązkowe godzinne szkolenie na płycie poślizgowej za maksymalnie 500 zł. Kto zebrał 20 punktów w pierwszym roku, traci uprawnienia i musi zdawać egzamin od początku.

Część tego, o czym piszą nagłówki, nie znajduje potwierdzenia w przepisach. Nie ma obowiązku naklejania na auto zielonego listka. Obniżone limity prędkości 50, 80 i 100 km/h dla początkujących pochodzą ze starszego brzmienia ustawy, a nie z przepisów, które zaczynają działać we wrześniu. Nie ma też oznaczenia okresu próbnego na samym dokumencie, bo wykaz kodów w prawie jazdy nie został zmieniony. Osobną kwestią jest utrata uprawnień na pięć lat: dotyczy ona wszystkich kierowców, którzy prowadzą mimo zatrzymanego prawa jazdy, a nie tylko tych w okresie próbnym.