Kluczowe ustalenia
- 1 października 2026 r. nie jest dniem obniżek. Tę datę podawały media, m.in. RMF24, Portal Samorządowy i „Rzeczpospolita”. Wzięła się z projektu przepisów, w którym tzw. współczynniki jakości (mnożniki, przez które NFZ przemnaża wypłatę dla przychodni w zależności od jej wyników) do 30 września 2026 r. wynosiły 1 — czyli nic nie zmieniały — niezależnie od wyników.
- Po konsultacjach NFZ zdecydował, że zmiany wejdą w życie od przyszłego roku, czyli w 2027 r. Poinformował o tym we wrześniowym komunikacie.
- W ostatecznym kształcie opisanym przez NFZ stawka kapitacyjna (pieniądze, które NFZ płaci przychodni za każdego zapisanego pacjenta) spada o 5%, gdy zgłaszalność na badania w programach profilaktyki raka piersi i raka szyjki macicy jest najniższa, oraz o 10%, gdy przychodnia w ogóle nie realizuje wizyt domowych.
- Próg, poniżej którego wchodzi obniżka, to 1/4 wyniku województwa z najniższą zgłaszalnością. W 2027 r. wychodzi z tego 4,55% dla mammografii (badania piersi) i 0,044% dla programu raka szyjki macicy — czyli w praktyce dotyczy to przychodni, których pacjentki w ogóle nie wykonują tych badań.
- Obniżka nie obejmie wszystkich pacjentów zapisanych do przychodni, tylko kilka grup wiekowych wskazanych w przepisach. Model nie przewiduje premii: współczynnik może wynosić najwyżej 1, czyli w najlepszym razie przychodnia utrzyma pełną stawkę.
- Zgłaszalność na bezpłatną mammografię to ok. 33% (cel Narodowej Strategii Onkologicznej: 60%, próg zalecany przez WHO, czyli Światową Organizację Zdrowia: 70%). Z programu profilaktyki raka szyjki macicy korzysta ok. 11% uprawnionych kobiet.
- Porozumienie Zielonogórskie (federacja zrzeszająca lekarzy rodzinnych) sprzeciwia się karaniu przychodni za decyzje pacjentów i luki w danych. NFZ odpowiada, że niższe wynagrodzenie dotknie tylko placówki, których pacjentki „w niewielkim stopniu lub w ogóle” nie korzystają z programów profilaktycznych.
Kontekst i tło
Dotąd przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), czyli te, do których zapisujemy się „do swojego lekarza”, dostają od NFZ przede wszystkim stawkę kapitacyjną — kwotę zależną od liczby zapisanych pacjentów. Nowy mechanizm dodaje do tej stawki współczynniki korygujące, czyli mnożniki, które podnoszą lub obniżają wypłatę zależnie od wskaźników jakości.
Podstawą prawną jest ustawa z 16 czerwca 2023 r. o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Nakazuje ona NFZ pilnować wskaźników jakości, które wyznacza minister zdrowia. Same wskaźniki wymienia rozporządzenie ministra zdrowia z 10 września 2024 r. w sprawie wskaźników jakości opieki zdrowotnej (Dz.U. 2024 poz. 1349).
📄 Rozporządzenie w sprawie wskaźników jakości opieki zdrowotnej (PDF, źródło: dziennikustaw.gov.pl)
Drugim aktem, na który powołuje się uzasadnienie projektu, jest rozporządzenie ministra zdrowia z 16 kwietnia 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 562). To nie jest osobne rozporządzenie o wskaźnikach dla POZ — to zmiana wcześniejszego rozporządzenia o ogólnych warunkach umów na świadczenia. Dodaje ono przepis, że to Prezes NFZ ustala współczynniki korygujące powiązane z osiągnięciem odpowiednich wartości wskaźników jakości.
📄 Rozporządzenie MZ z 16 kwietnia 2025 r. (PDF, źródło: eli.gov.pl)
POZ to nie jedyny obszar, w którym NFZ wiąże pieniądze z jakością. W leczeniu szpitalnym Fundusz zapowiedział zmianę płatności na podstawie 20 wskaźników jakości — z łagodniejszymi progami w 2027 r. i wyższymi od 2028 r. Od 1 stycznia 2027 r. wybrane zabiegi ortopedyczne, urologiczne i chirurgii kręgosłupa mają być finansowane wyłącznie w oddziałach specjalistycznych. Ma to ograniczyć zjawisko tzw. lekarzy walizkowych — czyli operatorów dojeżdżających do przygodnych placówek tylko na sam zabieg. Od października 2026 r. NFZ podnosi o 40% wycenę jednoczesnej operacji obustronnej przepukliny pachwinowej.
Zmiany zapadają, gdy Fundusz ma napięte finanse. Plan finansowy NFZ na 2026 r. zakłada przychody w wysokości 217,4 mld zł, a minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda szacowała lukę w finansowaniu ochrony zdrowia w 2026 r. na 23 mld zł.
Szczegółowa analiza
Projekt z sierpnia: osiem wskaźników i okres przejściowy
NFZ opublikował projekt zarządzenia w sprawie umów z przychodniami POZ 6 sierpnia 2026 r. (sam projekt nosi datę 4 sierpnia). Uwagi można było zgłaszać do 20 sierpnia, do godz. 12:00. Do projektu dołączono materiał pomocniczy z wartościami granicznymi wskaźników, policzony na podstawie danych sprawozdawczych za 2025 r.
Projekt wprowadzał osiem wskaźników jakości, a do każdego przypisany był współczynnik (mnożnik wypłaty):
- 0,9 — odsetek teleporad (porad przez telefon lub internet, bez wizyty na miejscu) oraz odsetek porad domowych lekarza POZ,
- 0,95 — zgłaszalność do programów profilaktyki raka piersi, raka szyjki macicy i raka jelita grubego,
- 1 (tylko obserwacja, bez wpływu na pieniądze) — liczba porad lekarza POZ, odsetek porad z wystawioną receptą i zgłaszalność do programu profilaktyki chorób układu krążenia.
Projekt nie przewidywał współczynników wyższych niż 1. Najlepsze przychodnie mogły więc co najwyżej utrzymać dotychczasową stawkę, a słabsze mogły ją częściowo stracić. Nowe przepisy miały obejmować rozliczanie świadczeń od 1 lipca 2026 r., z trzymiesięcznym okresem przejściowym: do 30 września wszystkie współczynniki wynosiły 1 niezależnie od wyników. Stąd wzięła się data 1 października, którą w sierpniu i wrześniu powtarzały media, m.in. Portal Samorządowy 17 września i „Rzeczpospolita” 2 września.
Materiał pomocniczy pokazywał, jak nisko leżą wyniki wojewódzkie. Najniższą zgłaszalność do programu profilaktyki raka jelita grubego w 2025 r. odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim: 0,38%.
Co zmieniło się po konsultacjach
We wrześniowym komunikacie NFZ napisał: „Po analizie zgłoszonych uwag Fundusz zdecydował, że zmiany wejdą w życie od przyszłego roku”. Dotyczy to zarówno zmian w chirurgii, jak i jakości w POZ. Komunikat opisuje też, jak wygląda katalog obniżek w nowym kształcie:
- −5% stawki, gdy zgłaszalność do programów profilaktyki raka piersi i raka szyjki macicy jest najniższa,
- −10%, gdy placówka w ogóle nie realizuje wizyt domowych.
Program profilaktyki raka jelita grubego, który w projekcie miał współczynnik 0,95, nie pojawia się już w komunikacie wśród wskaźników z obniżką.
Najważniejsza jest konstrukcja progu. Według NFZ granica wynosi 1/4 zgłaszalności w województwie z najniższym wynikiem dla danego programu. Fundusz podaje przykład: gdyby najsłabsze województwo miało 20%, obniżka dotyczyłaby przychodni poniżej 5%. W 2027 r. zmniejszona płatność obejmie przychodnie POZ, w których zgłaszalność do programu profilaktyki raka piersi nie przekroczy 4,55%. Dla raka szyjki macicy próg to 0,044%. Jak zaznacza NFZ, w praktyce niższą stawkę dostaną przychodnie, których pacjentki w ogóle nie wykonują badań w tym programie.
Fundusz zaznacza też, że niższe wynagrodzenie nie będzie liczone od całej populacji zapisanej do przychodni, tylko od pacjentów z kilku grup wiekowych. Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji Centrali NFZ, podsumował: „Wyraźnie widać, że niższe wynagrodzenie będzie dotyczyć tylko tych placówek POZ, których pacjentki w niewielkim stopniu lub w ogóle nie korzystają z konkretnego programu profilaktycznego”. NFZ przypomina też, że w POZ działają koordynatorzy, którzy zgodnie z ustawą mają przypominać pacjentom o badaniach profilaktycznych i pomagać w zapisach.
Dla porównania: przy świadczeniach KOS-zawał (kompleksowej opiece nad pacjentem po zawale serca) współczynniki mają być po raz pierwszy naliczone na podstawie danych za 2026 r., publikowanych do 30 kwietnia 2027 r.
Stanowisko lekarzy rodzinnych
Federacja Porozumienie Zielonogórskie od początku sprzeciwiała się ujemnym współczynnikom, czyli mnożnikom obniżającym wypłatę. Jej prezes Jacek Krajewski mówił o projekcie: „Zdecydowanie sprzeciwiamy się wprowadzeniu mechanizmu, w którym nieosiągnięcie nieracjonalnie skonstruowanych wskaźników jakościowych może prowadzić do zastosowania ujemnego współczynnika i w konsekwencji obniżenia stawki kapitacyjnej POZ”. Jego zdaniem trudno zaakceptować karanie przychodni za decyzję pacjenta, za brak dostępu do świadczenia w regionie czy za sposób organizacji opieki dopasowany do potrzeb konkretnych pacjentów. Jak ocenił, oznacza to przerzucanie na przychodnie odpowiedzialności za rzeczy, na które nie mają wpływu.
Federacja wskazuje też problem z danymi. Pacjentka może wykonać cytologię (badanie w kierunku raka szyjki macicy) prywatnie, a jeśli informacja o tym nie trafi do danych, z których liczy się wskaźnik, system potraktuje to tak, jakby badania w ogóle nie było — i konsekwencje finansowe poniesie przychodnia. Organizacja sprzeciwia się karaniu POZ za działania poradni specjalistycznych i szpitali, za niewydolność systemów centralnych oraz za niekompletność danych w Systemie Informatycznym Monitorowania Profilaktyki (SIMP) — państwowej bazie, w której gromadzone są informacje o badaniach przesiewowych. Wiceprezes federacji Tomasz Zieliński podkreślał, że o wizycie domowej powinny decydować wskazania medyczne, a nie statystyka. Jego zdaniem mechaniczne premiowanie liczby wizyt może pogorszyć dostępność lekarza dla pozostałych pacjentów.
Porozumienie zażądało od resortu zdrowia i NFZ m.in. rezygnacji ze współczynników zmniejszających finansowanie oraz tego, by przez co najmniej 12 miesięcy wskaźniki jakości służyły wyłącznie obserwacji, bez wpływu na pieniądze. Ostrzegło, że dalsze zwiększanie biurokracji i ryzyka finansowego może prowadzić do zamykania praktyk i utraty dostępu do lekarza w mniejszych miejscowościach. W zamian proponuje mierzyć jakość m.in. prowadzeniem pacjentów przewlekle chorych w opiece koordynowanej (gdy przychodnia sama planuje i pilnuje całej ścieżki leczenia pacjenta), bilansami zdrowia, profilaktyką i szczepieniami.
Ile wynosi zgłaszalność na badania
Zgłaszalność na bezpłatną mammografię na koniec 2025 r. wynosiła 33,5%, a objęcie populacji programem według stanu na 31 lipca 2026 r. wynosiło 32,77%. Narodowa Strategia Onkologiczna zakładała 60%, a próg populacyjny zalecany przez WHO to 70%. Do progu obniżki (4,55%) przeciętny wynik ma więc bardzo daleko.
Z krajowego programu profilaktyki raka szyjki macicy korzysta ok. 11% uprawnionych kobiet. Prof. Andrzej Nowakowski zwraca jednak uwagę, że według danych GUS cytologia jest najczęstszym badaniem przesiewowym w Polsce, a w grupie 30–40 lat regularne badanie deklaruje nawet 90% kobiet. Ta rozbieżność między deklaracjami a statystyką programu pasuje do argumentu lekarzy rodzinnych: duża część badań odbywa się poza programem i nie trafia do wskaźnika. Jednocześnie próg 0,044% sprawia, że obniżka za ten program grozi tylko placówkom z praktycznie zerowym wynikiem w danych.
Nie znaleźliśmy natomiast publicznie podanej liczby przychodni, które nie spełniają progów. Bez takich danych nie da się ani potwierdzić tezy o „końcu wielu przychodni”, ani jej obalić.
Podsumowanie
Przychodnie POZ nie stracą pieniędzy za profilaktykę od 1 października 2026 r. Ta data pochodziła z sierpniowego projektu. Po konsultacjach NFZ przesunął zmiany na 2027 r. W wersji opisanej przez Fundusz stawka spada o 5%, gdy pacjentki przychodni prawie w ogóle nie zgłaszają się na mammografię lub na badania w kierunku raka szyjki macicy, i o 10%, gdy placówka nie realizuje wizyt domowych. Progi są bardzo niskie: 4,55% dla mammografii i 0,044% dla programu raka szyjki macicy, przy średniej zgłaszalności ok. 33% i ok. 11%. Obniżka dotyczy tylko wybranych grup wiekowych pacjentów, a nie całej kwoty. Lekarze rodzinni nadal sprzeciwiają się temu, by przychodnia odpowiadała finansowo za decyzje pacjentów i luki w danych. Nie wiadomo, ile placówek realnie znajdzie się poniżej progów.