Kluczowe ustalenia

  • Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa jest ważne. Według oficjalnego komunikatu miasta frekwencja w pytaniu o prezydenta wyniosła 29,99 proc., a w głosowaniu wzięło udział 176 228 osób (dane Miejskiej Komisji ds. Referendum z protokołu w BIP Miasta Krakowa).
  • Aleksander Miszalski (Koalicja Obywatelska) został odwołany. Za odwołaniem oddano 171 581 głosów (ok. 97,8 proc. głosów ważnych), przeciw — 3 631 (ok. 2,2 proc.).
  • Próg „niespełna 30 proc.” był wystarczający, bo nie liczy się go od liczby uprawnionych. Próg ważności dla prezydenta wyniósł 26,98 proc. i frekwencja 29,99 proc. go przekroczyła.
  • Referendum w sprawie odwołania rady miasta jest nieważne. Tu próg był wyższy (30,59 proc.), a frekwencja w tym pytaniu (29,97 proc.) go nie osiągnęła — rada zachowuje mandat.
  • Late poll mówił o 31,8 proc. — to był sondaż, nie wynik urzędowy. Wiążąca jest tylko liczba z protokołu komisji.

Wiadomo co z Miszalskim. Są oficjalne wyniki referendum

Źródło: polsatnews.pl


Kontekst i tło

Aleksander Miszalski objął urząd prezydenta Krakowa po wyborach samorządowych 2024 roku. W drugiej turze 21 kwietnia 2024 r. pokonał Łukasza Gibałę, zdobywając 51,04 proc. głosów (Gibała — 48,96 proc.). Odwołanie nastąpiło więc po niespełna dwóch latach urzędowania.

Referendum odbyło się w niedzielę 24 maja 2026 r. i obejmowało dwa osobne pytania: o odwołanie prezydenta oraz o odwołanie Rady Miasta Krakowa. To rozróżnienie jest kluczowe — każde pytanie miało własny próg ważności i, jak się okazało, dwa różne rozstrzygnięcia.

Wieczorem w dniu głosowania media podawały szacunki sondażowe. Najpierw exit poll wskazywał frekwencję na poziomie 33,4 proc., później late poll Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB/Stan360) na zlecenie Polsat News skorygował tę liczbę do 31,8 proc. Oficjalny wynik Miejskiej Komisji ds. Referendum — 29,99 proc. — pojawił się dopiero w poniedziałek rano. Różnica między sondażem a danymi urzędowymi (ok. 1,8 punktu procentowego) mieści się w typowym zakresie błędu tego rodzaju badań.


Szczegółowa analiza

Dlaczego „niespełna 30 proc.” wystarczyło. Najczęstsze nieporozumienie wokół tego referendum bierze się z założenia, że potrzebny był „próg 30 proc.” liczony od wszystkich uprawnionych do głosowania. Tak nie działa prawo. Artykuł 55 ust. 2 ustawy z 15 września 2000 r. o referendum lokalnym stanowi, że referendum w sprawie odwołania organu pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne, jeśli wzięło w nim udział nie mniej niż 3/5 (60 proc.) liczby osób, które głosowały w wyborach, w których wybrano odwoływany organ. Próg nie jest więc stałą liczbą procentową — to proporcja odniesiona do frekwencji z wyborów 2024 roku.

Skąd dwie różne wartości progu. Prezydent i rada miasta zostali wybrani przy różnej liczbie głosujących, więc 3/5 z każdej z tych liczb daje inny próg. W drugiej turze wyboru prezydenta Krakowa w 2024 r. udział wzięło 158 555 wyborców — to baza dla progu prezydenckiego. Stąd próg ważności dla odwołania prezydenta wyniósł 26,98 proc., a frekwencja 29,99 proc. go przekroczyła. Dla rady miasta baza była inna, dlatego jej próg był wyższy — 30,59 proc. Frekwencja w pytaniu o radę wyniosła zaś 29,97 proc., czyli o włos za mało.

Dwa pytania, dwa rozstrzygnięcia. W praktyce oznacza to, że tego samego dnia mieszkańcy Krakowa skutecznie odwołali prezydenta, ale nie odwołali rady miasta. W pytaniu o radę wzięło udział 176 107 osób, oddano 174 723 głosy ważne, a frekwencja zatrzymała się na 29,97 proc. — poniżej wymaganego progu. Rada Miasta Krakowa zachowuje więc mandat i będzie pracować dalej.

Referendum w Krakowie. Rada miasta zostaje

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Jednoznaczny wynik samego głosowania. Tam, gdzie próg został przekroczony, wynik nie pozostawiał wątpliwości. Za odwołaniem Miszalskiego opowiedziało się 171 581 osób — około 97,8 proc. głosów ważnych. Przeciw było zaledwie 3 631 głosujących (ok. 2,2 proc.). Innymi słowy, niemal wszyscy, którzy w ogóle poszli zagłosować w sprawie prezydenta, chcieli jego odejścia; sporna pozostawała wyłącznie frekwencja, czyli to, czy w głosowaniu weźmie udział dość osób, by referendum było ważne.

Co teraz — procedura krok po kroku. Bieżącą pracą Urzędu Miasta tymczasowo kieruje sekretarz miasta Antoni Fryczek — do czasu powołania komisarza miasto działa normalnie. Następnie premier ma obowiązek niezwłocznie powołać komisarza, który będzie pełnił funkcję prezydenta do czasu rozstrzygnięcia wyborów. Wybory przedterminowe muszą zostać zarządzone w ciągu 90 dni od referendum, a nowo wybrany prezydent dokończy obecną kadencję — czyli będzie rządził do 2029 roku.


Podsumowanie

Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa jest ważne, mimo że frekwencja wyniosła 29,99 proc. Klucz tkwi w tym, że próg ważności nie jest stałą liczbą „30 proc.” — to 3/5 frekwencji z wyborów, w których wybrano odwoływany organ. Dla prezydenta próg wynosił 26,98 proc. i został przekroczony, dlatego Aleksander Miszalski stracił urząd. Dla rady miasta próg był wyższy (30,59 proc.) i nie został osiągnięty, więc rada zostaje. Podawana wcześniej liczba 31,8 proc. była tylko sondażem — wiążący jest protokół komisji. Teraz urzędem tymczasowo kieruje sekretarz miasta, premier wyznaczy komisarza, a przedterminowe wybory prezydenta odbędą się w ciągu 90 dni.