Co napisaliśmy poprzednio
W artykule „Inflacja wróciła do celu NBP. 2,5 proc. w czerwcu — ale lipiec może zepsuć obraz" z 2 lipca 2026 opisaliśmy zaskakująco niski szybki szacunek GUS: inflacja CPI w czerwcu wyniosła 2,5 proc. rok do roku, czyli dokładnie w punktowym celu Narodowego Banku Polskiego. Za tym odczytem stały m.in. spadek cen żywności (pierwsza ujemna dynamika roczna od 2016 r.) i deflacja miesięczna. Ostrzegaliśmy jednak, że powrót do celu może być chwilowy: 30 czerwca wygasł rządowy pakiet osłonowy cen paliw (CPN), a od 1 lipca na paliwa wróciła podstawowa stawka VAT. Zapowiadaliśmy też, że kluczowy będzie test z 7-8 lipca — projekcyjne posiedzenie RPP. Właśnie się odbyło.
Co się zmieniło
- Wcześniej: przed lipcowym posiedzeniem stopa referencyjna NBP wynosiła 3,75 proc., a samo posiedzenie było dopiero przed nami — wiedzieliśmy jedynie, że będzie projekcyjne.
- Teraz: na zakończonym 8 lipca 2026 posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej utrzymała wszystkie stopy bez zmian — referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc., lombardowa 4,25 proc., a depozytowa 3,25 proc. (za tokfm.pl i biznes.pap.pl). To już czwarta z rzędu pauza po marcowej obniżce o 25 punktów bazowych — Rada nie ruszyła stóp ani w kwietniu, ani w maju, ani w czerwcu, ani teraz w lipcu.

Źródło: tokfm.pl
- Wcześniej: sygnalizowaliśmy, że powrót VAT na paliwa może podbić lipcową inflację, ale konkretny szacunek nie był jeszcze twardo potwierdzony.
- Teraz: ekonomiści mBanku oceniają, że powrót VAT na paliwa z 8 do 23 proc. może podnieść inflację CPI o 0,6-0,7 punktu procentowego (za rp.pl). To wyraźnie więcej niż wcześniej krążące w mediach szacunki i najkonkretniejszy jak dotąd sygnał, że lipcowy odczyt może wyjść z celu w górę.
Co nowego
Lipcowe posiedzenie było projekcyjne — Rada podejmowała decyzję, dysponując najnowszym Raportem o inflacji NBP, czyli świeżą projekcją inflacji i PKB (za rp.pl). To właśnie ten dokument miał rozstrzygnąć, czy powrót inflacji do celu jest trwały.
Źródło: businessinsider.com.pl
Odczyt projekcji nie jest jednoznacznie „gołębi”. W ujęciu średniorocznym NBP zakładał inflację CPI na poziomie ok. 3,1 proc. w 2026 r., przy zbliżonym tempie wzrostu PKB (za bankier.pl) — czyli powyżej punktowego celu 2,5 proc. Dopiero w dłuższym horyzoncie ścieżka schodzi niżej: według centralnej ścieżki projekcji inflacja ma zejść do 2,4 proc. na koniec 2027 r. (za wnp.pl). Innymi słowy: cel jest w zasięgu, ale trwale dopiero za kilkanaście miesięcy, nie już teraz.
Na tym tle ścierają się dwie sprzeczne narracje. Z jednej strony rynek wycenia obniżki: konsensus prognoz zebranych przez PAP zakłada, że docelowa stopa referencyjna do końca 2027 r. znajdzie się w przedziale 3,0-3,75 proc. (za tvn24.pl). Obecne 3,75 proc. to górna granica tego przedziału — a więc rynek zakłada raczej ruch w dół.
Z drugiej strony sama Rada studzi te oczekiwania. Członek RPP Ludwik Kotecki ocenił, że zmiana stóp jest mało prawdopodobna co najmniej do końca 2026 r., a być może nawet do marca 2027 r., gdy wygasną efekty bazy statystycznej (za rp.pl). Prezes NBP Adam Glapiński już wcześniej podkreślał, że dostosowanie stóp nie oznacza początku cyklu obniżek, a jedynym kryterium decyzji Rady jest walka z inflacją (za tvn24.pl). Konferencja prezesa po lipcowym posiedzeniu była zapowiedziana na kolejny dzień.
Co wciąż aktualne
- Inflacja w czerwcu faktycznie była w celu. Odczyt 2,5 proc. r/r potwierdzają nowe źródła (za businessinsider.com.pl) — punkt wyjścia z naszego poprzedniego artykułu pozostaje w mocy.
- VAT na paliwa naprawdę wrócił. Od 1 lipca 2026, po wygaśnięciu pakietu CPN 30 czerwca, stawka VAT na paliwa wróciła z obniżonych 8 proc. do standardowych 23 proc. (za biznes.interia.pl) — to główny czynnik ryzyka dla lipcowego odczytu.
- Raty kredytów się nie zmieniają. Skoro Rada nie ruszyła stóp, oprocentowanie kredytów hipotecznych opartych o WIBOR pozostaje w praktyce bez zmian — decyzja z 8 lipca nie przynosi ulgi kredytobiorcom, ale też ich nie obciąża.
Podsumowanie
Twardy dokument, na który czekaliśmy, jest już na stole — i nie rozstrzyga sprawy na korzyść optymistów. RPP trzyma stopy czwarty miesiąc z rzędu, a projekcja NBP pokazuje, że w ujęciu średniorocznym inflacja w 2026 r. wciąż będzie powyżej celu, a trwały powrót do 2,5 proc. to raczej perspektywa końca 2027 r. niż teraźniejszości. Do tego dochodzi powrót 23-proc. VAT na paliwa, który według mBanku może podbić lipcowy odczyt nawet o 0,6-0,7 pkt proc. Rynek liczy na obniżki, ale RPP wprost mówi: jeszcze poczekamy. Dla domowego budżetu oznacza to na razie stabilizację — rat kredytów nie ubędzie, ale ceny na stacjach mogą przypomnieć, że walka z inflacją nie jest zakończona.