Co napisaliśmy poprzednio

21 czerwca 2026 r. opisaliśmy w artykule Windfall tax na paliwa: Sejm przyjął 60-proc. podatek dwa powiązane mechanizmy: uchwalony przez Sejm 19 czerwca podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych (60 proc. od nadwyżki ponad marżę referencyjną) oraz rządowy pakiet osłonowy CPN „Ceny Paliwa Niżej”. Pakiet składał się z trzech elementów — obniżonego VAT do 8 proc. (zamiast 23 proc.), niższej akcyzy oraz urzędowego pułapu maksymalnych cen ogłaszanego na poszczególne dni przez ministra energii. W konstrukcji rządu danina od koncernów miała finansować tę osłonę, a przedstawiciele rządu zapewniali, że podatek „nie uderzy w kierowcę”. Na weekend 20–22 czerwca maksymalna cena benzyny Pb95 wynosiła 5,94 zł/l, a oleju napędowego 6,12 zł/l. Wskazywaliśmy wtedy, że kluczowe pytanie — co się stanie, gdy osłona przestanie działać — pozostaje otwarte. Ten follow-up na nie odpowiada.


Co się zmieniło

  • Wcześniej: pisaliśmy, że pakiet CPN ma charakter czasowy i jest wygaszany, ale dokładny termin jego zakończenia pozostawał niejasny (mówiło się o końcu 2026 r.).

  • Teraz: pakiet CPN wygasł z dniem 30 czerwca 2026 r. i nie został przedłużony — a zmiany weszły w życie 1 lipca. Potwierdził to minister finansów i gospodarki Andrzej Domański: — Wiemy, że pakiet CPN — od samego początku było to bardzo jasno komunikowane — był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie — powiedział w Polsat News, dodając, że ceny ropy spadły ze 115–116 dolarów za baryłkę do ok. 70 dolarów (Bankier.pl).

  • Wcześniej: podawaliśmy urzędowe ceny maksymalne z weekendu 20–22 czerwca (Pb95 5,94 zł/l, ON 6,12 zł/l).

  • Teraz: ostatnie ceny maksymalne minister energii wyznaczył na wtorek 30 czerwca — benzyna Pb95 6,00 zł/l, olej napędowy 6,19 zł/l (gov.pl, rp.pl). Od 1 lipca żadnego urzędowego limitu już nie ma.


Co nowego

VAT wraca do 23 proc. — bez nowej ustawy. Od 1 lipca 2026 r. stawka VAT na benzynę i olej napędowy wraca z obniżonych 8 proc. do standardowych 23 proc. Co ważne, nie potrzeba było do tego osobnej „decyzji podwyżkowej”: obniżony VAT działał na mocy czasowego rozporządzenia ministra finansów, obowiązującego do 30 czerwca 2026 r. Rozporządzenie przedłużające niższą stawkę zostało wcześniej opublikowane w Dzienniku Ustaw, ale rząd nie zdecydował się na kolejne przedłużenie — więc z mocy ustawy o VAT wróciła stawka podstawowa (gov.pl, Bankier.pl).

Rynek zostaje uwolniony. Wraz z pakietem znika urzędowy pułap cen detalicznych — minister energii wyznaczył go po raz ostatni na 30 czerwca. Od 1 lipca ceny na stacjach kształtuje wyłącznie rynek: notowania hurtowe, marże i konkurencja między sieciami (rp.pl, portalsamorzadowy.pl).

Stacja paliw — od 1 lipca 2026 r. ceny wracają na wolny rynek

Źródło: businessinsider.com.pl

Teoretycznie skok jest duży — ok. 85 gr. Sam powrót VAT z 8 do 23 proc. oznacza matematyczny wzrost ceny brutto o ok. 13,9 proc. Dla benzyny przy cenie 6,00 zł/l to skok o 83 gr (do ok. 6,83 zł), a dla oleju napędowego o ok. 85 gr (Business Insider, Polskie Radio 24). To jednak górna, czysto podatkowa granica.

Realnie — bliżej 40–60 gr. Większość analityków spodziewała się wzrostu niższego niż pełny skok VAT. Część źródeł mówiła o realnym wzroście rzędu 40–60 gr na litrze (money.pl, Wirtualna Polska), a niektórzy eksperci przewidywali „nawet 60 gr” (Infor.pl). Analitycy portalu e-petrol.pl (Jakub Bogucki, Grzegorz Maziak) prognozowali, że benzyna Pb95 może kosztować 6,70–6,80 zł/l, a olej napędowy pozostanie poniżej 7 zł/l (auto.dziennik.pl, Wieści Rolnicze). Różnica między teorią a prognozą bierze się ze spadku notowań ropy, wcześniejszych ruchów w hurcie i konkurencji między stacjami.

Sieci amortyzują skok promocjami. Największe sieci — Circle K, Shell, BP i Orlen — uruchomiły rabaty sięgające nawet 35–40 gr na litrze, zwykle wymagające aplikacji lojalnościowych lub kuponów. Cena „z pylonu” może więc wzrosnąć mocniej, ale część kierowców zapłaci realnie mniej (rp.pl).

Orlen podniósł hurt jeszcze przed zmianami. Państwowy koncern podwyższył hurtowe ceny paliw już w ostatnich dniach czerwca — we wtorek 30 czerwca po raz kolejny podniósł cenniki, antycypując koniec osłon (money.pl). Według danych rynkowych olej napędowy zdrożał w hurcie o 59 zł/m³ (do 5415 zł/m³), a benzyna Pb95 o 33 zł/m³ (do 5274 zł/m³) — część podwyżki „rozsmarowała się” więc w czasie, zanim uderzyła na stacjach (Wieści Rolnicze).


Co wciąż aktualne

  • Windfall tax miał finansować pakiet CPN. Danina od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych — jak potwierdziliśmy w artykule z 21 czerwca i co potwierdza rządowa strona programu — miała pokryć koszt osłon. Wygaśnięcie pakietu oznacza jednak, że osłona finansowana z podatku po prostu przestała działać (gov.pl, Bankier.pl).
  • Ceny maksymalne z 20–22 czerwca (Pb95 5,94 zł/l, ON 6,12 zł/l) to punkt odniesienia dla dzisiejszego wzrostu — na 30 czerwca były już nieco wyższe (6,00 i 6,19 zł/l).
  • Pakiet CPN był reakcją na kryzys naftowy wokół cieśniny Ormuz i wojny na Bliskim Wschodzie — dziś, po deeskalacji i spadku ropy do ok. 70 dolarów za baryłkę, rząd świadomie kończy osłonę, licząc na amortyzację przez rynek.

Podsumowanie

Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” skończył się 30 czerwca 2026 r. Od 1 lipca VAT na paliwa wrócił z 8 do 23 proc., a urzędowe ceny maksymalne przestały obowiązywać — rynek jest w pełni uwolniony. Sam powrót VAT to teoretycznie skok o ok. 83 gr na benzynie i 85 gr na dieslu, ale realnie — dzięki taniejącej ropie, konkurencji i promocjom sieci (nawet 35–40 gr rabatu) — analitycy spodziewali się wzrostu bliżej 40–60 gr, z benzyną Pb95 w okolicy 6,70–6,80 zł/l i dieslem poniżej 7 zł. Orlen podniósł ceny hurtowe jeszcze przed zmianami. Dla kierowcy oznacza to jedno: tankowanie znów jest droższe niż w czerwcu, choć nie aż tak drogie, jak sugerowałaby sama arytmetyka podatku.