Kluczowe ustalenia
- 13 lipca 2026 Zgromadzenie Narodowe Węgier przyjęło 17. poprawkę do Ustawy Zasadniczej stosunkiem 139 głosów za do 6 przeciw. Krążący w opisach wynik jest dokładny; 54 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu.
- Próg zmiany konstytucji to 133 głosy (dwie trzecie z 199). Partia Tisza Pétera Magyara ma po wyborach z 12 kwietnia 2026 141 mandatów — osiem ponad próg, więc do zmiany Ustawy Zasadniczej nie potrzebuje nikogo. Liczba 138 mandatów, powtarzana w wielu opisach, pochodzi z częściowego liczenia głosów (ok. 95–99 proc.) i została skorygowana w górę w oficjalnym wyniku Narodowego Biura Wyborczego.
- Poprawka wygaszała mandat prezydenta Tamása Sulyoka, wybranego w lutym 2024 r. głosami Fideszu i KDNP na kadencję do marca 2029 r. Jako powód wskazano „poważną utratę zaufania społecznego”, a memorandum wyjaśniające podawało jako cel podstawowy przywrócenie praworządności.
- Twierdzenie o „skutku natychmiastowym” jest nieścisłe. Sulyok podpisał poprawkę w sobotę 18 lipca (nie 19 lipca), a jego mandat wygasł 20 lipca — dzień po ogłoszeniu aktu w dzienniku urzędowym Magyar Közlöny.
- Wygaszenie mandatu ominęło procedurę z art. 13 Ustawy Zasadniczej, która do usunięcia prezydenta wymaga umyślnego naruszenia konstytucji i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie mógł też zaskarżyć samej poprawki — węgierski Trybunał Konstytucyjny od lat nie bada treści zmian ustawy zasadniczej.
- 11 sierpnia 2026 parlament wybrał Andrása Bakę na prezydenta w tajnym głosowaniu: 140 głosów za, 6 przeciw, 0 wstrzymujących się. W głosowaniu wzięło udział 146 ze 199 posłów. Kluby Fideszu i KDNP zbojkotowały wybór. Podawane liczby się zgadzają.
- Baka objął urząd 19 sierpnia 2026 — ósmego dnia po wyborze, zgodnie z art. 11 ust. 6 Ustawy Zasadniczej, który dotyczy sytuacji przedterminowego opróżnienia urzędu. Do tego czasu obowiązki głowy państwa pełniła przewodnicząca parlamentu Ágnes Forsthoffer.
- András Baka był sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w latach 1991–2008 (17 lat), a w 2009 r. został prezesem Sądu Najwyższego Węgier na sześcioletnią kadencję. Kadencja wygasła przedterminowo 1 stycznia 2012 r. wraz z wejściem w życie nowej Ustawy Zasadniczej, która przekształciła Sąd Najwyższy w Kúrię.
- W sprawie Baka przeciwko Węgrom (skarga nr 20261/12) Wielka Izba Trybunału w Strasburgu orzekła 23 czerwca 2016 r. naruszenie art. 10 Konwencji (wolność wypowiedzi): mandat skrócono w reakcji na publiczną krytykę reform sądownictwa. Wcześniej, 27 maja 2014 r., Izba jednomyślnie stwierdziła naruszenie art. 6 ust. 1 (prawo dostępu do sądu).
- W kontekście unijnym: bez porozumienia z Komisją Europejską do końca sierpnia 2026 Węgry mogą bezpowrotnie utracić środki z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. Nie znaleźliśmy natomiast oficjalnego stanowiska Komisji odnoszącego się wprost do 17. poprawki ani do wyboru Baki.

Źródło: telex.hu
Kontekst i tło
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbyły się 12 kwietnia 2026 r. i zakończyły 16 lat nieprzerwanych rządów Viktora Orbána. Tisza zdobyła 141 z 199 mandatów, koalicja Fidesz–KDNP i partia Mi Hazánk podzieliły resztę. Rozmiar tego zwycięstwa nie jest wyłącznie efektem poparcia: analitycy Ośrodka Studiów Wschodnich wskazują, że węgierski system wyborczy premiuje zwycięzcę — mechanizm zaprojektowany przez Fidesz po 2010 r., dzięki któremu ta partia od 2014 r. w każdych wyborach zdobywała większość konstytucyjną, choć tylko raz przekroczyła 50 proc. głosów. W 2026 r. ten sam mechanizm zadziałał na korzyść Tiszy.
Nowy prezydent jest postacią, w której biografii zapisana jest cała historia sporu o węgierskie sądownictwo. András Baka, rocznik 1952, przez 17 lat orzekał w Strasburgu, a po powrocie do kraju stanął w 2009 r. na czele Sądu Najwyższego. Publicznie krytykował reformy drugiego rządu Orbána — w tym obniżenie obowiązkowego wieku emerytalnego sędziów. Tę akurat zmianę zakwestionował później Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej: w wyroku w sprawie C-286/12 Komisja przeciwko Węgrom Trybunał stwierdził, że obowiązkowe przejście sędziów, prokuratorów i notariuszy w stan spoczynku po ukończeniu 62 lat naruszało dyrektywę 2000/78/WE.

Źródło: tokfm.pl
Samego Bakę usunięto ze stanowiska nie w drodze postępowania dyscyplinarnego, lecz przez zmianę ustroju: nowa Ustawa Zasadnicza z 2011 r. przewidywała w przepisach końcowych, że kadencja prezesa Sądu Najwyższego kończy się z chwilą jej wejścia w życie. Dokładnie ten schemat — punktowa zmiana konstytucji wygaszająca mandat konkretnej osoby przed końcem kadencji — zastosowano w lipcu 2026 r. wobec prezydenta Sulyoka. Blog konstytucyjny Verfassungsblog zestawia oba przypadki wprost, przypominając, że w sprawie Baki Strasburg uznał takie usunięcie za bezprawne.
Polskiego czytelnika interesuje zwykle to, co z tego wynika dla sporu o Trybunał Konstytucyjny i sędziów nad Wisłą. Warto pamiętać, że polski spór toczy się na własnych zasadach i wokół innych instytucji — pisaliśmy o nim ostatnio przy okazji kandydatury Macieja Berka do TK. Ustalone tu fakty dotyczą Węgier; przenoszenie ich na Polskę wymaga ostrożności, bo różnią się i procedury, i większości parlamentarne.
Szczegółowa analiza
Dziewięć dni od projektu do uchwalenia. Péter Magyar przedstawił plan zmian w Ustawie Zasadniczej 4 lipca 2026 r. — była to propozycja w dwunastu punktach. Parlament uchwalił ją 13 lipca, dziewięć dni później. Zakres wykraczał daleko poza samego prezydenta: poprawka wprowadziła dwunastoletni (trzykadencyjny) limit sprawowania mandatu poselskiego — kto pełnił mandat co najmniej 12 lat albo był wybierany co najmniej trzy razy, traci bierne prawo wyborcze. Przewidziała też możliwość odwoływania prezesów Kúrii i Krajowego Urzędu Sądownictwa z inicjatywy sędziów oraz utworzenie Krajowego Urzędu Odzyskiwania i Ochrony Mienia. Ośrodek Studiów Wschodnich opisał całość jako narzędzie demontażu wpływów Fideszu na instytucje państwa, a rząd przedstawiał ją jako konstytucyjny „reset”.
Spór trwał od maja. Sulyok odmówił rezygnacji w terminie wyznaczonym przez premiera na koniec maja, twierdząc, że nie ma konstytucyjnych przesłanek do jego dymisji, i zwrócił się o opinię do Komisji Weneckiej Rady Europy, która zdecydowała się zbadać projekt w trybie przyspieszonym. Po uchwaleniu poprawki prezydent miał pięć dni na jej podpisanie; w razie odmowy rząd zapowiadał wszczęcie procedury pozbawienia urzędu. Sulyok nie skorzystał z weta ani nie skierował poprawki do kontroli prewencyjnej — węgierski Trybunał Konstytucyjny i tak nie bada merytorycznie zmian samej Ustawy Zasadniczej.
Rdzeń zarzutu proceduralnego. Ustawa Zasadnicza przewiduje odwołanie prezydenta w art. 13 — po umyślnym naruszeniu konstytucji lub popełnieniu przestępstwa i tylko po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Zamiast tego użyto zmiany konstytucji. Verfassungsblog opisuje to jako próbę usunięcia „pośrednio wybranej, politycznie neutralnej głowy państwa poprzez poprawkę konstytucyjną, a nie zwykłe zasady impeachmentu”, przy czym poprawka „kończy jego kadencję natychmiast, omija Trybunał Konstytucyjny i działa wstecz wobec urzędującego prezydenta”. Ten sam autor uznaje jednak zmianę za „wyjątkową i tymczasową”, a całą operację nazywa pierwszym krokiem na długiej drodze do praworządności, nie jej domknięciem. Jeszcze przed głosowaniem, 25 czerwca, Human Rights Watch ostrzegała, że pospieszne zmiany konstytucyjne podważają praworządność i grożą zatrzymaniem postępów w jej odbudowie.

Źródło: rmf24.pl
Oświadczenie ustępującego prezydenta. Podpisując poprawkę, Sulyok oświadczył, że fundamentalne wartości wolnego społeczeństwa — demokrację, podział władz i rządy prawa — „podeptano w imię interesów politycznych”. Dodał, że usuwanie osób pełniących funkcje publiczne w ten sposób „stanowi jawne naruszenie zasad państwa prawa i niezależności instytucji” i tworzy negatywny precedens, a sama poprawka „de facto położyła kres demokratycznemu państwu prawa, zrodzonemu z dziedzictwa 1956 roku i transformacji ustrojowej”. Odpowiedzialność za tę decyzję przypisał wyłącznie władzy dokonującej zmiany konstytucji. Druga strona sporu argumentuje mandatem wyborczym: Magyar po głosowaniu powiedział, że „poprosiliśmy naród węgierski o całkowicie jasny mandat do tego działania i go otrzymaliśmy” („We asked for and received a completely clear mandate from the Hungarian people to do this”). Fidesz z kolei uznał operację za krok ku „tyranii” i konsekwentnie powtarza, że „ostatnim legalnym prezydentem Węgier był Tamás Sulyok”.
Wybór następcy. Po wygaśnięciu mandatu Sulyoka parlament miał 30 dni na wybór nowej głowy państwa. Tisza ogłosiła kandydaturę Baki na kilka dni przed głosowaniem; był jedynym kandydatem. 11 sierpnia wybrano go stosunkiem 140 do 6, przy braku głosów wstrzymujących się — wynik z zapasem przekroczył wymagane w pierwszej turze dwie trzecie głosów wszystkich posłów, czyli 133. Nowy prezydent objął urząd ósmego dnia po ogłoszeniu wyniku, 19 sierpnia — dzień przed świętem św. Stefana, najważniejszym węgierskim świętem państwowym. W wystąpieniu po wyborze Baka ostudził entuzjazm własnego obozu: „sam wynik wyborów nie przywraca rządów prawa” („egy választási eredmény önmagában nem állítja helyre a jogállamot”).
📄 Pełny tekst wyroku Wielkiej Izby ETPC w sprawie Baka przeciwko Węgrom (PDF, źródło: icj.org)
Co dokładnie orzekł Strasburg w sprawie Baki. Skarga nr 20261/12 dotyczyła przedterminowego zakończenia mandatu prezesa Sądu Najwyższego. W wyroku Izby z 27 maja 2014 r. Trybunał jednomyślnie stwierdził naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji, bo skarżący nie miał żadnej drogi sądowej, by zakwestionować skrócenie kadencji. Wielka Izba 23 czerwca 2016 r. poszła dalej i uznała także naruszenie art. 10 — wolności wypowiedzi: mandat zakończono „w wyniku poglądów i stanowisk, które wyraził publicznie” wobec reform dotyczących sądownictwa. To orzeczenie jest dziś przywoływane po obu stronach węgierskiego sporu — jako dowód, że metodę „wygaszania mandatów” już raz uznano za sprzeczną z Konwencją.
Pieniądze z Brukseli. Równolegle toczy się osobna rozgrywka. Już 17–18 kwietnia, jeszcze przed powołaniem rządu, delegacja Komisji Europejskiej pod kierunkiem Bjørna Seiberta, szefa gabinetu Ursuli von der Leyen, spotkała się w Budapeszcie z przedstawicielami Tiszy i przyszłymi ministrami. Rozmowy dotyczyły odblokowania zamrożonych funduszy. Komisarz do spraw sprawiedliwości Michael McGrath w wywiadzie dla Euronews z 29 maja studził jednak nadzieje na szybkie wypłaty: „Nie chodzi o to, że muszą to zrobić dla UE. Muszą to zrobić dla siebie i dla Węgrów”. 13 sierpnia rząd ogłosił plan porządkowy — Budapeszt ma prowadzić listę podmiotów gospodarczych wykluczonych z przetargów publicznych z powodu wcześniejszych przestępstw gospodarczych, co wypełnia jeden z unijnych wymogów. Kluczowy termin to koniec sierpnia 2026: bez porozumienia środki z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności mogą przepaść bezpowrotnie.
Wątek polski: Ziobro i Romanowski. Rząd Magyara rozpoczął w maju weryfikację ochrony przyznanej przez administrację Orbána polskim politykom. Zbigniew Ziobro nie stawił się na wezwanie węgierskiego urzędu do spraw azylu. 2 lipca szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że otrzymał pisemne potwierdzenie cofnięcia statusu uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro, a także unieważnienia ich dokumentów podróży. Praktyczne skutki są jednak ograniczone i asymetryczne: europejski nakaz aresztowania obowiązuje wyłącznie wobec Romanowskiego (drugi ENA wydał Sąd Okręgowy w Warszawie 17 lutego 2026 r.), natomiast wobec Ziobry nakazu nie wydano — wniosek prokuratury z 10 lutego 2026 r. nie został rozpoznany. Adam Bodnar wskazywał, że zdjęcie ochrony azylowej było warunkiem koniecznym, by w ogóle wnioskować o skuteczne wykonanie nakazu. O tym, gdzie obecnie przebywa Romanowski, pisaliśmy osobno w analizie jego listu do sądu.
Co pozostaje otwarte
- Ocena Komisji Weneckiej. Do 20 sierpnia 2026 r. nie znaleźliśmy opinii Komisji Weneckiej oceniającej samą 17. poprawkę — mimo że wcześniej badała ona projekt zmian w trybie przyspieszonym.
- Nowa konstytucja. Magyar zapowiada szeroką reformę konstytucyjną, o której ma zdecydować referendum; premier mówił o możliwym terminie latem przyszłego roku. Nie wiadomo, jaki będzie zakres tego projektu ani czy 17. poprawka faktycznie okaże się rozwiązaniem przejściowym, za jakie jest przedstawiana.
- Skutki cofnięcia azylu. Cofnięcie ochrony nie przesądza o przekazaniu kogokolwiek Polsce — to osobne postępowania, których dalszy bieg zależy od miejsca pobytu obu polityków.
Podsumowanie
Fakty podawane w opisie sprawy w większości się potwierdzają, choć dwie daty wymagają korekty. Węgierski parlament rzeczywiście uchwalił 13 lipca 2026 r. poprawkę do konstytucji kończącą kadencję prezydenta Tamása Sulyoka stosunkiem 139 do 6, a 11 sierpnia wybrał na jego następcę Andrása Bakę stosunkiem 140 do 6, przy bojkocie Fideszu i KDNP. Sulyok podpisał poprawkę 18, a nie 19 lipca, a jego mandat wygasł 20 lipca — dzień po publikacji aktu w dzienniku urzędowym, a nie w dniu głosowania. Baka objął urząd 19 sierpnia.
Podstawa prawna operacji budzi zastrzeżenia, bo konstytucja przewiduje osobną, sądową procedurę usuwania prezydenta, a zamiast niej użyto zmiany samej konstytucji — czyli metody, którą wcześniej stosował Fidesz. Nowy prezydent jest tego najbardziej znanym przykładem: kadencję szefa Sądu Najwyższego skrócono mu w ten sposób na przełomie 2011 i 2012 r., a Trybunał w Strasburgu uznał w 2016 r., że Węgry naruszyły przy tym wolność wypowiedzi. Rządząca Tisza ma 141 z 199 mandatów i może zmieniać konstytucję samodzielnie, bez żadnego partnera. Równolegle Budapeszt negocjuje z Komisją Europejską odblokowanie zamrożonych funduszy, z terminem przypadającym na koniec sierpnia 2026 r.