Kluczowe ustalenia

  • Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo o sygnaturze 2003-2.Ds.14.2026, wszczęte 17 kwietnia 2026 roku. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyło 104 sztuki sprzętu i ponad 13 TB danych z serwerów giełdy.
  • Prezes Zondacrypto Przemysław Kral opuścił Polskę — mieszka za granicą i ma izraelskie obywatelstwo, a polskie służby nie potwierdzają jego miejsca pobytu.
  • Część olimpijczyków, którym nagrody miała wypłacić Zondacrypto, otrzymała pieniądze — przelewy objęły zawodników z miejsc 4-8 z igrzysk w Mediolanie, lecz część nagród dla medalistów wciąż pozostawała nierozliczona.
  • Tomasz Sakiewicz przyznał na antenie TV Republika, że stacja dostawała od Zondacrypto kilkaset tysięcy złotych miesięcznie za reklamy, a Instytut Monitorowania Mediów ustalił, że to właśnie do Republiki trafiała większość budżetu reklamowego giełdy.
  • Po nieudanym odrzuceniu prezydenckiego weta rząd 8 maja 2026 przyjął nowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, a Sejm skierował do komisji finansów cztery konkurencyjne projekty.

Komunikat Prokuratury Regionalnej w Katowicach o śledztwie w sprawie Zondacrypto

Źródło: gov.pl


Kontekst i tło

Zondacrypto (dawniej BitBay) to największa polska giełda kryptowalut, która od końca 2025 roku zmaga się z problemami z wypłatami środków klientom. W poprzednich raportach opisywaliśmy, jak premier Donald Tusk powiązał aferę z finansowaniem prawicowych fundacji oraz jak Sejm 17 kwietnia 2026 po raz drugi nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów.

Sprawa ma kilka równoległych wątków. Pierwszy to postępowanie karne — Prokuratura Regionalna w Katowicach bada podejrzenie oszustwa znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Drugi to polityczny: premier ujawnił, że Zondacrypto przekazywała środki na Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry (450 tys. zł) oraz fundację „Dobry Rząd” Przemysława Wiplera (70 tys. euro). Trzeci, dotąd słabiej opisany, to rozległe powiązania giełdy z polskim sportem i z mediami prawicy — i właśnie te dwa ostatnie wątki przyniosły najwięcej nowych ustaleń.

Zondacrypto był od 22 października 2025 roku Sponsorem Generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Olimpijskiej Reprezentacji Polski — umowa ogłoszona została podczas konferencji w Monako i miała obowiązywać do igrzysk w Los Angeles w 2028 roku. Giełda była też jednym z głównych sponsorów polskiej edycji konserwatywnej konferencji CPAC Polska w 2025 roku.


Szczegółowa analiza

Śledztwo: ogrom danych, ale chaos na starcie. Postępowanie wszczęto 17 kwietnia 2026 roku. Jak poinformował rzecznik katowickiej prokuratury, prok. Michał Binkiewicz, funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyli 104 sztuki sprzętu elektronicznego oraz ponad 13 TB plików z serwerów produkcyjnych giełdy. Skala sprawy rośnie — liczba zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa sięga już około 1,5 tysiąca, a szacowana szkoda wynosi co najmniej 350 mln zł. Prokuratura bada również polityczne wątki afery.

Nie obyło się jednak bez zgrzytów. Według Gazety Prawnej kluczowy prokurator wycofał się ze sprawy po zaledwie jednym dniu, a służby przez kolejne dni nie miały formalnych poleceń do przeprowadzenia podstawowych czynności zabezpieczających dowody. Prokurator generalny Waldemar Żurek przyznał później, że dotychczas śledztwo toczyło się źle, i zapowiedział jego intensyfikację.

Sam Przemysław Kral — który jeszcze w grudniu 2025 roku publicznie odpierał zarzuty — opuścił Polskę. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, od pół roku stopniowo wygaszał aktywność zawodową i biznesową w kraju: najpierw usługi adwokackie, potem działalność gospodarczą. Mieszka za granicą i ma obywatelstwo izraelskie. Problemy Krala nie ograniczają się do Polski — jego kolejny projekt, neobank BeOne na Łotwie, również upadł, gdy spółka BeOne Europe wycofała wniosek o licencję instytucji pieniądza elektronicznego.

Olimpijczycy: część nagród uratowana, część wciąż w zawieszeniu. Załamanie giełdy postawiło pod znakiem zapytania nagrody dla sportowców. Zondacrypto jako Sponsor Generalny PKOl miał ufundować premie w tokenach dla medalistów i zawodników zimowych igrzysk w Mediolanie-Cortinie. Część sportowców przekazała, że choć tokeny były na ich kontach, próby wymiany ich na złotówki kończyły się niepowodzeniem.

Tu nastąpił przełom. Jak poinformowała rzeczniczka PKOl Katarzyna Kochaniak-Roman, komitet wykonał przelewy na konta dziewięciu sportowców — nagrody za miejsca od czwartego do ósmego zostały rozliczone dzięki innemu sponsorowi. „Sprawa załatwiona, dostałem pieniądze z PKOl” — potwierdził PAP saneczkarz Mateusz Sochowicz. Otrzymanie środków potwierdziła też m.in. łyżwiarka szybka Kaja Ziomek-Nogal. Sytuacja nie była jednak w pełni zamknięta — według doniesień Money.pl z początku maja wciąż nierozliczone pozostawały nagrody dla trójki medalistów, czyli skoczków Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska oraz panczenisty Władimira Semirunnija.

Republika i Sakiewicz: miliony z reklam i utrata sponsora. Najgłośniejszy nowy wątek dotyczy mediów Tomasza Sakiewicza. Instytut Monitorowania Mediów ustalił, że większość budżetu reklamowego Zondacrypto trafiała do Telewizji Republika. Sam Sakiewicz odniósł się do sprawy na antenie własnej stacji. Przyznał, że Zondacrypto była jednym z kilku dużych reklamodawców Republiki, a miesięczne wpływy „sięgały kilkuset tysięcy złotych” — dokładnej kwoty, jak zastrzegł, nie może ujawnić ze względu na tajemnicę handlową. Jednocześnie szef Republiki zakwestionował ustalenia IMM o skali tej współpracy, mówiąc o „sfałszowaniu danych”.

Upadek giełdy uderzył też w wydarzenia organizowane przez to środowisko. Zondacrypto była jednym z głównych sponsorów polskiej edycji konferencji CPAC Polska w 2025 roku. Po tym, jak giełda przestała wypłacać pieniądze, organizacja kolejnej edycji konferencji stanęła pod znakiem zapytania.

Tomasz Sakiewicz odpowiada na pytania o współpracę reklamową TV Republika z Zondacrypto

Źródło: onet.pl

Ustawa: po wecie nowe podejście. Po tym, jak Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta, rząd nie wstrzymał prac legislacyjnych. 8 maja 2026 roku Rada Ministrów przyjęła nowy projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, wdrażającej unijne rozporządzenie MiCA — merytorycznie tożsamy z wcześniejszymi propozycjami, ale z zaostrzonymi karami (m.in. kara za świadczenie usług bez zezwolenia podniesiona z 5 do 8 lat pozbawienia wolności). Następnie Sejm skierował do komisji finansów cztery konkurencyjne projekty — autorstwa rządu, prezydenta, Polski 2050 i Konfederacji. Na połowę maja 2026 polskie przepisy regulujące rynek kryptowalut wciąż nie weszły w życie, a proces legislacyjny pozostaje otwarty.


Co pozostaje otwarte

Kilka wątków wciąż czeka na rozstrzygnięcie. Nie znamy losu pozwów o ochronę dóbr osobistych, które przeciwko premierowi zapowiadały fundacje Ziobry i Wiplera. Pełna struktura właścicielska spółki Expofer Servis House, przez którą miały płynąć pieniądze do fundacji „Dobry Rząd”, wciąż nie została publicznie ujawniona. Otwarte pozostaje też pytanie, czy i kiedy klienci giełdy odzyskają zablokowane środki — oraz jaki ostatecznie będzie los wszystkich nagród sportowych obiecanych przez Zondacrypto.


Podsumowanie

Od poprzedniego raportu sprawa Zondacrypto wyraźnie się rozwinęła. Prokuratura w Katowicach prowadzi śledztwo o sygnaturze 2003-2.Ds.14.2026, zabezpieczyła 13 terabajtów danych i 104 urządzenia, choć start postępowania był chaotyczny — kluczowy prokurator wycofał się po jednym dniu. Prezes Przemysław Kral od miesięcy mieszka za granicą i ma izraelskie obywatelstwo. Liczba poszkodowanych przekroczyła 1,5 tysiąca, a szkody szacuje się na co najmniej 350 mln zł.

Olimpijczycy częściowo odzyskali nagrody: dziewięciu sportowców z miejsc 4-8 z igrzysk w Mediolanie dostało pieniądze dzięki innemu sponsorowi, który zastąpił Zondacrypto, ale część premii dla medalistów wciąż czekała na wypłatę. Telewizja Republika okazała się dużym beneficjentem reklam giełdy — Tomasz Sakiewicz przyznał wpływy „kilkuset tysięcy złotych miesięcznie”, choć zakwestionował szersze ustalenia o skali tej współpracy. Po nieudanym wecie rząd przyjął nowy projekt ustawy o kryptoaktywach, a Sejm skierował do komisji cztery konkurencyjne propozycje.