Co napisaliśmy poprzednio

7 września 2026 opublikowaliśmy tekst „Ormuz po siedmiu tygodniach: wojna tankowcowa i wrześniowy skok cen paliw — co się zmieniło”. Ustaliliśmy w nim, że jednorazowy skok cen na polskich stacjach z 1 września w całości mieścił się w mechanicznym efekcie powrotu VAT z 8 do 23 proc. po wygaśnięciu pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Zapowiadaliśmy też, że dalsze podwyżki przyjdą już kanałem hurtowym. Orlen podniósł ceny hurtowe 4 września, a analitycy Reflex prognozowali na tydzień 7–11 września 7,92 zł za litr Pb95 i 8,80 zł za litr oleju napędowego. Pewnej ceny zamknięcia ropy Brent nie udało się wtedy ustalić.


Co się zmieniło

  • Wcześniej: pisaliśmy o prognozie Reflex na 7–11 września, która zakładała 8,80 zł za litr diesla i 7,92 zł za litr Pb95. Teraz: prognoza w dużej mierze się sprawdziła. W środowym notowaniu e-petrol.pl z 9 września olej napędowy kosztował średnio 8,75 zł za litr, o 36 groszy więcej niż tydzień wcześniej, a benzyna Pb95 7,89 zł. Diesel był tym samym tylko o grosz tańszy od benzyny Pb98. Na tydzień 14–20 września e-petrol.pl prognozuje od 8,94 do 9,07 zł za litr oleju napędowego, „ostatecznie przebijając psychologiczną granicę dziewięciu złotych”. Pb95 ma kosztować od 7,86 do 7,99 zł.

  • Wcześniej: 4 września Orlen podniósł ceny hurtowe obu paliw jednocześnie. Pb95 zdrożała o 12,6 gr, a diesel o 15,7 gr na litrze netto. Teraz: ceny benzyny i diesla w hurcie się rozjechały. Hurtowa cena Pb95 w Orlenie spadła w ciągu tygodnia o 280 zł za metr sześcienny, do 6078 zł w piątek 11 września. W tym samym czasie diesel poszedł w górę. 4 września kosztował w cenniku 7072 zł za metr sześcienny, a według cennika hurtowego Orlenu od 12 września 7278 zł netto. To ok. 8,95 zł za litr z VAT i najwięcej w tym roku.

  • Wcześniej: nie podawaliśmy żadnej ceny zamknięcia ropy Brent, bo notowania z początku września różniły się między serwisami. Teraz: Brent wrócił powyżej 100 dolarów. W czwartek 10 września zamknął sesję na poziomie 100,69 dol., najwyżej od 22 maja. Tydzień zakończył się powyżej 100 dolarów po raz pierwszy od prawie czterech miesięcy. Krążącej w obiegu wartości 107,60 dol. jako ceny zamknięcia tygodnia nie potwierdziliśmy. W piątek 11 września ropa taniała, choć tydzień i tak zamknęła wyraźnym wzrostem.


Co nowego

Skąd rozbieżność między e-petrol a GazetaPrawna.pl

Liczby, które krążą w mediach, nie wykluczają się. Pochodzą z dwóch różnych tygodni. GazetaPrawna.pl, pisząc o obniżce hurtowej ceny benzyny w Orlenie, przywołuje dane e-petrol, według których średnia cena Pb95 wzrosła z 6,57 do 7,63 zł, a oleju napędowego z 7,51 do 8,39 zł. To notowanie z 2 września, czyli pierwszy tydzień bez pakietu CPN. Średnie 8,75 zł dla diesla i 7,89 zł dla Pb95 pochodzą z notowania o tydzień późniejszego, z 9 września. Wartości się zazębiają: 8,39 zł plus 36 groszy daje dokładnie 8,75 zł. Z kolei 8,94–9,07 zł to prognoza na kolejny tydzień, a nie zmierzona średnia.

Z tego samego powodu trzeba skorygować popularne odczytanie liczb +1,06 zł (Pb95) i +0,88 zł (diesel). To nie jest wyliczony efekt podatkowy. To różnice między średnimi cenami e-petrol z końca sierpnia i z 2 września, więc zawierają zarówno VAT, jak i zniesienie cen maksymalnych oraz reakcję stacji. Dla porównania: 1 września diesel na stacjach podskoczył z 7,31 zł, czyli ceny maksymalnej, do 8,39 zł. Samą arytmetykę powrotu VAT rozpisaliśmy w artykule z 7 września.

Benzyna tanieje w hurcie, diesel bije rekord roku

Rozjazd hurtowych cen benzyny i diesla to najmocniejszy argument przeciwko tezie, że drugi tydzień podwyżek to „nadal VAT”. Stawka podatku wróciła do 23 proc. jednorazowo 1 września i działa na oba paliwa tak samo. Nie może więc sprawić, że w ciągu tygodnia benzyna w hurcie tanieje o ok. 28 groszy na litrze netto, a diesel drożeje. Wzrost średniej ceny diesla z 8,39 do 8,75 zł nastąpił w całości już po powrocie wyższego VAT.

Ilustracja do tekstu bankier.pl o wrześniowych cenach paliw

Źródło: bankier.pl

Wyjaśnienia trzeba szukać w hurcie z pierwszych dni września. 3 września hurtowa cena diesla w Orlenie skoczyła o 282 zł za metr sześcienny w ciągu doby, do 6915 zł, a dzień później doszła do 7072 zł. Benzyna w hurcie zaczęła tanieć, a 12 września zdrożała o 45 zł, do 6123 zł za metr sześcienny, co przerwało kilkudniowy trend spadkowy. Tego samego dnia diesel pobił tegoroczny rekord hurtowy z 21 marca.

Dlaczego akurat diesel? Europejskie rafinerie zarabiają na oleju napędowym wyjątkowo dużo. Bank Barclays ocenia, że marże rafineryjne na dieslu w Europie są 5–6 razy wyższe niż normalnie. Przy tak drogim średnim destylacie cena diesla może rosnąć niezależnie od benzyny, a nawet wtedy, gdy benzyna tanieje.

Warto też uporządkować wątek marży Orlenu. 9 marca 2026 koncern ogłosił, że od 12 marca obniża marżę na dieslu z 25 groszy „niemal do zera”. Była to deklaracja z początku kryzysu, związana z marcową promocją. Nie opisuje wrześniowego cennika i nie wyjaśnia rozjazdu cen benzyny i diesla.

Perim i East-West: dwa nowe zagrożenia dla szlaków ropy

W ciągu dwóch dni doszły dwa nowe wydarzenia na Bliskim Wschodzie. W czwartek 10 września Huti zajęli port Mocha nad Morzem Czerwonym, a w piątek 11 września przejęli wyspę Perim (Majun) w cieśninie Bab al-Mandab. Wcześniej wycofały się z niej siły jemeńskiego rządu.

Ilustracja do relacji euronews o zajęciu wyspy Perim przez Huti

Źródło: pl.euronews.com

Równolegle Arabia Saudyjska zamknęła rurociąg East-West, łączący rejon Abqaiq z portem Janbu nad Morzem Czerwonym. Zrobiła to jako środek ostrożności po serii ataków dronów wystrzelonych z terytorium Iraku. Według saudyjskiego MSZ drony trafiły instalację w rejonach Rijadu i Medyny, powodując obrażenia ludzi i zniszczenia. Irak przyznał, że ataki wyszły z jego terytorium, zdymisjonował dowódcę wojskowego i wszczął śledztwo. Wagę tego zdarzenia pokazuje rola rurociągu. Od wybuchu wojny z Iranem East-West był główną alternatywną trasą saudyjskiego eksportu ropy, która omijała zablokowaną cieśninę Ormuz. W obiegu krążą różne dane o jego przepustowości, dlatego ich nie podajemy.

Ile z tej eskalacji zdążyło dotrzeć na polskie stacje

Tu rozstrzyga kalendarz. Średnia 8,75 zł dla diesla pochodzi z notowania z środy 9 września. Brent zamknął sesję powyżej 100 dolarów dzień później. Rurociąg East-West zamknięto po atakach z 10–11 września, a Perim Huti zajęli w piątek 11 września. Zmierzony tygodniowy wzrost ceny diesla nie mógł więc wynikać z tych wydarzeń. Wyprzedził je. Najlepiej tłumaczą go podwyżki hurtowe diesla w Orlenie z 3–4 września.

Nowa eskalacja może za to wpłynąć na ceny w kolejnym tygodniu. Pierwszy ślad widać w sobotnim cenniku Orlenu z 12 września, z rekordową hurtową ceną diesla, a drugi w prognozie e-petrol.pl na 14–20 września. Jeśli olej napędowy przebije w tym tygodniu 9 zł, będzie to już skutek hurtu i rynku ropy po 10 września, a nie wrześniowej zmiany podatku.

„Ceny Karola Nawrockiego”: co mówią dane

Po wygaśnięciu pakietu minister energii Miłosz Motyka powiedział PAP: „Na ten moment CPN to przeszłość, CKN – Ceny Karola Nawrockiego, to teraźniejszość. Gdyby pan prezydent podpisał ustawę, CPN by działał”. Wcześniej, pod koniec sierpnia, mówił: „Szkoda, że pan prezydent wolał stanąć po stronie koncernów naftowych. Od 1 września obowiązują ceny Karola Nawrockiego na stacjach benzynowych”. Samo określenie „CKN” nie jest jego autorstwa. Upowszechnił je premier Donald Tusk po decyzji prezydenta w sprawie ustawy.

Ilustracja do tekstu bankier.pl o wypowiedzi ministra energii o końcu programu CPN

Źródło: bankier.pl

Chodzi o ustawę z 3 lipca 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych. 24 lipca prezydent Karol Nawrocki skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej (sprawa Kp 2/26), więc ani jej nie podpisał, ani nie zawetował. Jako główny zarzut wskazał naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz. To właśnie tę ustawę minister wiąże z dalszym działaniem CPN. Tygodnik „Polityka” podsumował to tak, że dwie fazy programu kosztowały już ponad 5 mld zł, a po zablokowaniu ustawy ceny na stacjach skoczyły.

Druga strona tego sporu jest równie udokumentowana. Obniżony 8-procentowy VAT na paliwa w drugiej odsłonie programu wprowadziło rozporządzenie Ministra Finansów podpisane 13 sierpnia na z góry określony czas: od 17 do 31 sierpnia. Termin końca programu wyznaczył więc akt rządu. Sam Motyka tłumaczył wcześniej, że niższe ceny będą obowiązywać do końca sierpnia, „bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu”. Według Ministerstwa Finansów cały program CPN kosztował ok. 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł przypadło na dwa tygodnie od 17 do 31 sierpnia. Wcześniej resort podawał kwotę ok. 4,7 mld zł. Rząd po końcu programu nie wykluczał jego powrotu.

Teza ministra ma więc częściowe pokrycie, ale tylko dla jednej części podwyżek. Związek między decyzją prezydenta a skokiem z 1 września jest polityczny i finansowy: rząd wiązał dalsze finansowanie obniżek z ustawą, która utknęła w Trybunale. Formalnie wyższy VAT wrócił jednak dlatego, że wygasło rozporządzenie rządu. Czy przy podpisanej ustawie CPN rzeczywiście działałby dalej, pozostaje hipotezą. Drugiej części podwyżek, czyli wzrostu cen diesla w drugim tygodniu września i jego rozjazdu z benzyną, żadna ze stron sporu nie może przypisać ani prezydentowi, ani VAT. Wynika on z hurtowych cen oleju napędowego.


Co wciąż aktualne


Podsumowanie

Pytanie „VAT czy wojna?” ma dziś odpowiedź zależną od daty. Skok z 1 września to podatek, co pokazaliśmy tydzień temu. Wzrost średniej ceny diesla z 8,39 do 8,75 zł w drugim tygodniu września nie jest już efektem VAT, bo podatek zadziałał raz i jednakowo na oba paliwa, a benzyna w hurcie w tym czasie tanieje. Nie jest też skutkiem zajęcia wyspy Perim przez Huti ani zamknięcia saudyjskiego rurociągu East-West, bo te wydarzenia przyszły dzień lub dwa po pomiarze. To efekt podwyżek hurtowych diesla z początku września i wyjątkowo wysokich marż na oleju napędowym w Europie. Próg 9 zł to na razie prognoza na 14–20 września i to w niej może się pojawić pierwszy efekt nowej eskalacji. Hasło „Ceny Karola Nawrockiego” ma podstawę w sporze o finansowanie pakietu, ale formalnie wyższy VAT wrócił, bo wygasło rozporządzenie rządu. Dzisiejszego rozjazdu cen diesla i benzyny to hasło nie wyjaśnia.