Kluczowe ustalenia

  • Na 5 września 2026 r. Sejm nie uchwalił ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami. Drugie czytanie odbyło się 2 września, a trzecie czytanie i głosowanie zostały wykreślone z piątkowego harmonogramu — o tym, że głosowanie się nie odbędzie, poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
  • Przepisy o asystencji są powiązane z kamieniem milowym A70G w Krajowym Planie Odbudowy. Reforma trafiła do planu w miejsce bonu senioralnego rewizją zaakceptowaną przez rząd 10 marca 2026 r.
  • Państwa członkowskie Unii miały czas do końca sierpnia 2026 r. na wdrożenie reform z krajowych planów odbudowy, a do końca września 2026 r. na złożenie ostatniego wniosku o płatność.
  • Usługa miała być dostępna od 1 stycznia 2027 r. Po poprawkach ustawa ma zacząć obowiązywać dopiero w 2028 r., a przesunięcie startu wynosi od około 12 miesięcy dla osób z najwyższą oceną potrzeby wsparcia do około 36 miesięcy dla młodzieży w wieku 13–18 lat.
  • Wsparciem ma zostać objętych ok. 100 tys. osób z niepełnosprawnościami, a pośrednio ok. pół miliona ich bliskich. Warunkiem jest co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia, a wymiar pomocy ma wynosić od 20 do 240 godzin miesięcznie.
  • Wielomiliardowe ostrzeżenia Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej o kosztach niezrealizowanego kamienia milowego dotyczyły reformy Państwowej Inspekcji Pracy, a nie asystencji osobistej.
  • Ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z KPO na 54,9 mld zł ma zostać złożony we wrześniu 2026 r. Według stanu prezentowanego przez resort funduszy nie był on jeszcze złożony.

Sejm odłożył głosowanie nad ustawą o asystencji osobistej

Źródło: portalsamorzadowy.pl


Kontekst i tło

Asystencja osobista to wsparcie, które ma pozwolić osobie z niepełnosprawnością samodzielnie mieszkać, pracować i uczestniczyć w życiu publicznym — asystent pomaga w czynnościach, których ta osoba nie wykona sama. Obowiązek jej wprowadzenia wynika z Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, którą Polska ratyfikowała 6 września 2012 r. Artykuł 19 tej konwencji wymienia asystencję osobistą jako narzędzie gwarantujące prawo do niezależnego życia.

Asystencja osobista — materiał informacyjny Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych

Źródło: niepelnosprawni.gov.pl

Od 2019 r. asystencja działa w Polsce wyłącznie w formule programowej. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej co roku ogłasza nabór do programu „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”, finansowanego z Funduszu Solidarnościowego — planowany budżet edycji na 2026 r. to 1 103 873 000 zł. Program ma zostać utrzymany do czasu pełnego wdrożenia rozwiązania ustawowego, co oznacza, że przez kilka kolejnych lat równolegle funkcjonować będą dwie ścieżki wsparcia: roczna programowa i docelowa ustawowa.

W Sejmie procedowane były trzy projekty ustawy — prezydencki, rządowy i poselski — które powołana specjalnie podkomisja nadzwyczajna scaliła w jeden. Już w styczniu 2025 r. Rzecznik Praw Obywatelskich przekazał ministerstwu uwagi do projektu, wskazując m.in., że osoby z niepełnosprawnością inną niż opisana w przepisach — w tym osoby starsze — pozostaną przy dotychczasowej, programowej formule asystencji.

Sama reforma A70G jest częścią szerszej rewizji KPO. Ten sam pakiet zmian z marca 2026 r. przesuwał także blisko 660 mln zł na bezpieczeństwo — 447 mln zł na europejski program satelitarny i 211 mln zł na Fundusz Bezpieczeństwa i Odporności. Resort funduszy zapowiadał wówczas, że jest to ostatnia zmiana planu przed zakończeniem jego rzeczowej realizacji 31 sierpnia 2026 r. O tym, co zamknęło się tego dnia i dlaczego pieniądze wciąż płyną, pisaliśmy w tekście KPO po 31 sierpnia: rząd ogłasza „100 procent”.


Szczegółowa analiza

Co wydarzyło się w Sejmie. Drugie czytanie projektu odbyło się w środę 2 września 2026 r. W debacie stanowisko rządu przedstawiała wiceminister rodziny Monika Sikora, a w jej trakcie złożono wniosek o przejście do trzeciego czytania bez odsyłania projektu do komisji. Poprawki zgłosił także wnioskodawca jednego z projektów — Kancelaria Prezydenta, w której imieniu wystąpił jej szef Zbigniew Bogucki. Do głosowania jednak nie doszło: trzecie czytanie zniknęło z piątkowego harmonogramu, a marszałek Czarzasty poinformował, że się nie odbędzie. Zgodnie z art. 43 regulaminu Sejmu poprawki odrzucone przez komisje trafiają do sprawozdania jako wnioski mniejszości — i to one, obok poprawek z drugiego czytania, muszą zostać przegłosowane, zanim ustawa zostanie uchwalona.

Ile realnie wynosi poślizg. Rządowy projekt zakładał, że wnioski o ustalenie prawa do asystencji będzie można składać od 1 stycznia 2027 r. Po wprowadzonej poprawce ustawa ma zacząć obowiązywać w 2028 r., a wsparcie ma być uruchamiane etapami — najpierw dla osób z najwyższą oceną potrzeby wsparcia, na końcu dla najmłodszych uprawnionych. Młodzież od 13. roku życia ma zostać objęta systemem dopiero od 2030 r. W praktyce oznacza to przesunięcie startu o około 12 miesięcy dla osób z najcięższymi ograniczeniami i o około 36 miesięcy dla nastolatków.

Asystent osobisty miał działać od 2027 r. Osoby z niepełnosprawnością będą musiały poczekać

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Skąd biorą się kolejne miesiące. Poza tempem prac legislacyjnych — trzy projekty, podkomisja nadzwyczajna, setki poprawek — jest jeszcze bariera czysto techniczna. Ówczesna pełnomocniczka rządu do spraw osób niepełnosprawnych, wiceminister rodziny Maja Nowak, zwróciła na posiedzeniu podkomisji uwagę, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych potrzebuje 14 miesięcy na przygotowanie systemów informatycznych do obsługi wniosków o asystencję. Ten okres liczy się dopiero od wejścia ustawy w życie, więc każdy miesiąc opóźnienia w Sejmie przesuwa również moment, w którym pierwsza osoba faktycznie dostanie asystenta.

Sporne parametry. Projekt przewiduje wsparcie w wymiarze od 20 do 240 godzin miesięcznie — wcześniejsza wersja zaczynała się od 30 godzin, a dolny próg obniżono. Dla młodzieży w wieku 13–18 lat limit ma wynosić maksymalnie 80 godzin miesięcznie. Warunkiem uzyskania wsparcia ma być co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia, a krąg dorosłych uprawnionych obejmuje osoby w wieku 18–65 lat. To ostatnie rozwiązanie jest najostrzej krytykowanym elementem projektu: osoby, które utraciły samodzielność po 65. roku życia, zostają poza systemem ustawowym. Rzecznik Praw Obywatelskich pisał, że ograniczenie „opiera się na stereotypowym założeniu”, a granica wieku nie może stanowić cezury dostępności usług asystenckich. Eksperci cytowani przez Polskie Radio 24 mówili wprost o „potencjalnym naruszeniu konstytucji oraz konwencji ONZ, stanowiącym przejaw ewidentnego ageizmu”. Zmieniały się też stawki dla asystentów — pierwotna wersja zakładała maksymalnie 65 zł brutto za godzinę z coroczną waloryzacją; kolejne wersje obniżały te kwoty, a publikowane wartości różnią się między źródłami na tyle, że nie podajemy tu ostatecznego cennika.

Koszt. Skala wydatku była wielokrotnie przeliczana. Pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych informował w Sejmie, że w perspektywie 10 lat będzie to „ponad 70 czy prawie 80 mld zł”. Późniejsze szacunki rządowe podawane w komunikatach i mediach są niższe i wzajemnie rozbieżne, dlatego jedyną liczbą, którą można dziś przypisać konkretnemu wystąpieniu przedstawiciela rządu, pozostaje ta z posiedzenia Sejmu. Bezsporne jest, kogo reforma dotyczy: według szacunków resortu rodziny z asystencji skorzysta ok. 100 tys. osób, a pośrednio poprawi się jakość życia nawet pół miliona ich bliskich.

Czy KPO jest zagrożone. Mechanizm jest jasny: niezrealizowanie kamienia milowego uruchamia procedurę skutkującą zawieszeniem, a docelowo potencjalnie umorzeniem części wkładu finansowego na podstawie art. 24 ust. 6 i 8 rozporządzenia 2021/241. Ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostrzegała przy tym, że przekonanie Komisji Europejskiej do ponownej zamiany kamienia milowego może być niezwykle trudne, a niezrealizowany kamień może wiązać się z wielomiliardowymi kosztami. Kluczowe zastrzeżenie: te ostrzeżenia dotyczyły innego kamienia milowego — reformy Państwowej Inspekcji Pracy. W protokole posiedzenia komitetu monitorującego KPO zapisano, że w tamtym przypadku chodziło o pomniejszenie transzy sięgającej kilkudziesięciu miliardów złotych i trwałą utratę nawet 8–9 mld zł, a szacunki cytowane przez money.pl mówiły o około 2 mld euro. Nie znaleźliśmy analogicznego oszacowania dla asystencji osobistej.

📄 Protokół z VII posiedzenia Komitetu Monitorującego KPO (PDF, źródło: kpo.gov.pl)

Co mówi rząd, a czego jeszcze nie widać. Ministra Pełczyńska-Nałęcz deklarowała pełne wykonanie planu: „Zrobiliśmy największy projekt reformatorsko-inwestycyjny, jaki w ogóle w wolnej Polsce miał miejsce”. Jednocześnie ostatni, dziewiąty wniosek o płatność na 54,9 mld zł ma zostać złożony we wrześniu 2026 r. i według stanu prezentowanego przez resort funduszy nie był jeszcze złożony. Do końca 2026 r. do Polski ma trafić jeszcze 90 mld zł z KPO. Rozliczenie kamienia milowego A70G nastąpi więc dopiero w ocenie tego ostatniego wniosku.

Czego nie udało nam się potwierdzić. Nie znaleźliśmy niezależnego potwierdzenia dla kilku szczegółów krążących w relacjach z posiedzenia: numeru druku sejmowego sprawozdania komisji i daty jego doręczenia, liczby wniosków mniejszości, dokładnej liczby poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu, decyzji Konwentu Seniorów o zdjęciu projektu z bloku głosowań ani daty kolejnego posiedzenia, na którym ustawa mogłaby zostać uchwalona. Nie potwierdziliśmy również dosłownego brzmienia zobowiązania z KPO („przyjęcie ustawy do sierpnia 2026 r.”) — źródła opisują termin końca sierpnia 2026 r. jako ogólny termin realizacji reform z planów odbudowy, a nie jako cytat z opisu tego konkretnego kamienia milowego. Nie potwierdziliśmy też szczegółowych progów punktowych kolejnych etapów wdrożenia (90 i 85 punktów) ani aktualnych stawek godzinowych asystenta.


Podsumowanie

Ustawa o asystencji osobistej, która ma dać ok. 100 tys. osób z niepełnosprawnościami prawo do pomocy asystenta, nie została uchwalona przed końcem sierpnia 2026 r. — czyli w czasie, w którym państwa UE miały zakończyć reformy z krajowych planów odbudowy. Drugie czytanie odbyło się 2 września, ale głosowanie zdjęto z harmonogramu Sejmu. Usługa miała ruszyć w styczniu 2027 r.; po poprawkach przepisy mają zacząć obowiązywać w 2028 r., a najmłodsi uprawnieni poczekają do 2030 r. Powodów jest kilka: trzy scalane projekty, setki poprawek i 14 miesięcy, których ZUS potrzebuje na zbudowanie systemu do obsługi wniosków. Rząd mówi o pełnym wykonaniu KPO, ale ostatni wniosek o płatność na 54,9 mld zł dopiero ma zostać złożony i to przy jego ocenie okaże się, jak Komisja Europejska potraktuje niedokończoną reformę. Wielomiliardowe ostrzeżenia, które padały wcześniej z ust ministry funduszy, dotyczyły innego kamienia milowego — reformy Państwowej Inspekcji Pracy.